39-latek skoczył z mostu. Na miejsce pojechała PSP, OSP, policja, WOPR i ratownicy medyczni
Wirtualny Nowy Dwór podał, że w środę przed południem Centrum Powiadamiania Ratunkowego otrzymało powiadomienie, że z mostu na rzece Narwii skoczył 39-letni mężczyzna. Wiadomość ta postawiła na nogi wszystkie służby.

Mężczyzna samodzielnie wydostał się z wody i wszedł na jeden z filarów. 39-latek był wyziębiony, mokry i agresywny.
Operatorowi skutera wodnego z OSP Ratownictwo Wodne udało się go uspokoić. Po chwili na miejsce dotarł WOPR, ale mężczyzna oświadczył, że nie będzie rozmawiał z nikim oprócz operatora skutera. W związku z tym zawrócono inne jednostki.
„Wykorzystałem ten fakt i zaproponowałem mężczyźnie spłynięcie do siedziby OSP Ratownictwo Wodne, gdzie będziemy mogli usiąść przy kawie i spokojnie porozmawiać. Mężczyzna przystał na tą propozycję ale po warunkiem, że łodzią popłynie wraz z nim” – mówi dh Norbert Wysocki – Wiceprezes OSP Ratownictwo Wodne, w rozmowie z Wirtualnym Nowym Dworem.
Mężczyzna wraz z operatorem wsiedli na łódź nowodworskiego WOPR i udali się na brzeg, gdzie miała czekać już policja oraz ratownictwo medyczne. Na widok policjantów mężczyzna znów zrobił się agresywny. Został przekazany ratownikom medycznym, którzy zawieźli go na konsultację psychiatryczną do szpitala.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.