4747 kontroli, 178 mandatów. Warszawska straż miejska skontroluje Cię w domu i mieszkaniu wtedy kiedy się tego nie spodziewasz
Kontrole pieców i kominków w Warszawie nie zaczynają się i nie kończą wraz z nowym rokiem kalendarzowym – trwają praktycznie bez przerwy, także latem, kiedy nikt się ich nie spodziewa. Sprawdziliśmy, ile realnie tych kontroli było, kto je prowadzi i jakim sprzętem dysponuje stołeczna straż miejska.

Liczby, o które nikt dotąd nie pytał
W sezonie grzewczym 2024/2025 Straż Miejska m.st. Warszawy przeprowadziła 4747 kontroli dotyczących zgodności urządzeń grzewczych i stosowanego opału z przepisami. Efekt – 178 mandatów, 95 przypadków pouczeń i środków wychowawczych oraz 4 wnioski skierowane do sądu. Rzecznik formacji Sławomir Smyk zwracał uwagę, że różnica między liczbą zgłoszeń mieszkańców a liczbą wystawionych mandatów jest bardzo duża – większość nieprawidłowości ujawniano nie w mieszkaniach, tylko w nieruchomościach niezamieszkanych, takich jak warsztaty czy stolarnie, gdzie wciąż spalano odpady produkcyjne.
| Wskaźnik | Sezon grzewczy 2024/2025 |
|---|---|
| Liczba kontroli | 4747 |
| Wystawione mandaty | 178 |
| Pouczenia i środki wychowawcze | 95 |
| Wnioski do sądu | 4 |
| Funkcjonariusze z uprawnieniami kontrolnymi | 190 |
Dla porównania, wcześniejszy raport Polskiego Alarmu Smogowego, obejmujący 2023 rok, naliczył w stolicy aż 7242 kontrole, z czego około 1500 stanowiły interwencje na zgłoszenie telefoniczne mieszkańca. To pokazuje, że skala działań rok do roku bywa bardzo zmienna – i że jedna liczba z jednego sezonu nigdy nie daje pełnego obrazu.
Drony, smogowozy i wejście na posesję bez zapowiedzi
Warszawscy strażnicy nie chodzą już wyłącznie od drzwi do drzwi. Oddział Ochrony Środowiska dysponuje dwoma dronami wyposażonymi w czujniki do analizy składu dymu oraz pięcioma mobilnymi laboratoriami, popularnie zwanymi smogowozami, które pobierają próbki powietrza bezpośrednio na ulicy. W tym roku do floty ma dołączyć pierwszy pojazd elektryczny, kupiony częściowo z unijnego dofinansowania na poprawę jakości powietrza.
Uprawnienia do kontroli ma obecnie 190 funkcjonariuszy, upoważnionych bezpośrednio przez prezydenta miasta. Na teren prywatnej posesji mogą wejść w godzinach od 6:00 do 22:00, a do firm i zakładów – o każdej porze dnia i nocy. Utrudnianie takiej kontroli jest traktowane jako przestępstwo z artykułu 225 kodeksu karnego, zagrożone karą pozbawienia wolności do lat trzech – sama odmowa wpuszczenia strażnika do domu nie jest jednak jeszcze utrudnianiem kontroli, jeśli nie doszło wcześniej do jej faktycznego rozpoczęcia.
Warszawa na tle reszty Mazowsza – i dlaczego to nie przypadek?
Raport Polskiego Alarmu Smogowego „Kontrola palenisk na Mazowszu” pokazuje wyraźną różnicę między gminami, które mają własną straż miejską lub gminną, a tymi, które jej nie mają. W gminach ze strażą na jednego uprawnionego funkcjonariusza przypada średnio 117 domów, w gminach bez straży – aż 629. To oznacza, że mieszkaniec gminy bez własnych służb kontrolnych może czekać na reakcję znacznie dłużej, a zgłoszenia wieczorne czy weekendowe często w ogóle nie mają szans na rozpatrzenie, bo urzędy w tym czasie nie pracują.
W gminach z własną strażą aż 59 proc. stwierdzonych przypadków spalania odpadów oraz 31 proc. naruszeń uchwały antysmogowej kończyło się realnym mandatem. Dla porównania, w gminach bez straży ten odsetek spada nawet czterokrotnie. Warszawa, z własną, rozbudowaną strukturą kontrolną, wypada w tym zestawieniu zdecydowanie lepiej niż większość okolicznych gmin Mazowsza.
Kontrola może przyjść o każdej porze roku
Skoro kontrole nie są sezonowym zrywem, tylko ciągłym elementem pracy straży miejskiej, dokumentację kominka czy pieca warto mieć w porządku przez cały rok, nie tylko przed zimą. Certyfikat Ekoprojektu, tabliczka znamionowa i aktualny protokół z przeglądu kominiarskiego wpisany do CEEB to trzy rzeczy, które strażnik sprawdzi w pierwszej kolejności, niezależnie od pory roku. Właściciele pustostanów, warsztatów i budynków gospodarczych powinni zwrócić uwagę szczególnie – to właśnie tam, jak wynika z danych warszawskiej straży, ujawnia się najwięcej poważnych naruszeń.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.