17-latek z Garwolina usłyszał zarzuty. Prokuratura ujawnia część zeznań
Siedemnastoletni Szymon z Garwolina usłyszał zarzut zabójstwa matki. Został przesłuchany dopiero w piątek, ponieważ kontakt z nim był ograniczony i wymagał interwencji lekarskiej.

Fot. Warszawa w Pigułce
Stan psychofizyczny nastolatka nie pozwalał na jego wcześniejsze przesłuchanie. Lekarz skierował go do szpitala psychiatrycznego.
Dopiero w piątek przewieziono go do prokuratury. Od początku przyznawał się do winy. Stwierdził jednak, że nie planował zabójstwa. Nie mieszkał z matką, był z nią skonfliktowany i do zbrodni doszło w momencie kłótni, kiedy był silnie wzburzony.
Policjanci z Garwolina dostali zgłoszenie 2 stycznia o godzinie 13. Gdy dowiedzieli się o zdarzeniu natychmiast skierowali tam funkcjonariuszy.
Przybyli na miejsce policjanci stwierdzili, że kobieta ma rany kłute. Po chwili na miejscu byli też ratownicy medyczni, którzy przeprowadzili reanimację, jednak życia poszkodowanej nie udało się uratować.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.