Kinga Rusin przytłoczona popularnością. Usunęła zdjęcie z Adele, które obiegło cały świat
Kinga Rusin, jako jedna z nielicznych zaproszonych gości na przyjęcie Jay’a-Z,umieściła zdjęcie z Adele. Obowiązywał całkowity zakaz wykonywania fotografii, nie dziwne więc, że media lawinowo je udostępniły.

Fot. Kinga Rusin / Instagram
Kinga Rusin opisywała swoje odczucia po zamkniętej imprezie u Jay’a-Z.
Opisywała pogawędki z Adele na temat butów, to, jak Jay-z uczył ją kroków tanecznych, taniec z Leonardem DiCaprio oraz całą masę ciekawostek z imprezy.
Wpis spotkał się z ogromną popularnością. Głównie dlatego, że impreza miała charakter zamknięty, a wykonywanie jakichkolwiek zdjęć było zabronione. To, co zrobiła Kinga Rusin, jak sama zaznaczyła było wyjątkiem.
Fotografię wykorzystał też amerykański magazyn „People”. Ku zdziwieniu internautów, podpis pod zdjęciem wskazywał na to, że Kinga Rusin jest Rosjanką. Nie wiadomo czy winne było zwykłe niedopatrzenie czy też akcent, którego nie zrozumieli Amerykanie.
Kinga Rusin była chyba przytłoczona popularnością, ponieważ usunęła fotografię. Jak sama tłumaczyła fotografia trafiła do archiwum.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.