Pożar mieszkania na trasie marszu. To pracownia znanego artysty
Na trasie marszu wybuchł pożar mieszkania. Ze wstępnych ustaleń wynika, że wrzucono do niego racę. Okazało się, że to pracownia znanego artysty.
Z ustaleń służb, a także z nagrań dostępnych z sieci wynika, że race rzucano wyżej, w mieszkanie, które opatrzone było plakatem Strajku Kobiet.
Jedna trafiła jednak w pracownie Stefana Okołowicza, artysty fotografika, współfundatora Instytutu Witkacego i znawcę sztuki Witkacego.
„Drodzy, krótka informacja. To nie jest nasze mieszkanie, a pracownia. Nie spłonęły dzieła sztuki Witkacego, bo nie są tam przechowywane. Są tam banery na wystawy z reprodukcjami. Uszkodzone są okna i podłoga, wyważono drzwi. Celowano zapewne dwa piętra wyżej – na balkonie były banery nawiązujące do Strajku Kobiet… Dziękujemy osobie, która wezwała straż” – napisała na swoim w social mediach Katarzyna Kobro-Okołowicz, biografka, poetka, współzałożycielka Instytutu Witkacego.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
