Góra „gratów” po ambasadą Rosji. Przynieśli, by Rosjanie nie szabrowali Ukrainy
Pod ambasadą Rosji przeprowadzono happening „Daj coś z worka dla orka”. Ludzie zostawiali swoje rzeczy, które Rosjanie mogą zabrać dla żołnierzy. Całość oblano czerwoną farbą. Akcja jest oczywiście formą protestu przeciwko szabrowaniu ukraińskich domów przez Rosjan.
- Fot. Marek Borkowski, Radny Dzielnicy Praga-Południe
- Fot. Marek Borkowski, Radny Dzielnicy Praga-Południe
- Fot. Marek Borkowski, Radny Dzielnicy Praga-Południe
- Fot. Marek Borkowski, Radny Dzielnicy Praga-Południe
- Fot. Marek Borkowski, Radny Dzielnicy Praga-Południe
- Fot. Marek Borkowski, Radny Dzielnicy Praga-Południe
Podobna akcja ostatnio odbyła się w Londynie. Tam też pod ambasadą Rosji powstała góra rzeczy.
Ukraińska armia opublikowała nawet podsłuchaną rozmowę, w której rodzina żołnierza składa „zamówienia” na rzeczy, które ma ukraść.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.





