Jest inicjatywa zakazania telefonów w szkole. Miałaby wejść od 1 września

Organizacje pozarządowe, wśród których znajduje się Instytut Spraw Obywatelskich, zwróciły się do ministerstw edukacji i cyfryzacji z apelem o wprowadzenie zakazu używania telefonów komórkowych oraz innych urządzeń elektronicznych w szkołach. Z zakazu miałyby być wyłączone jedynie urządzenia wykorzystywane jako pomoce naukowe.

Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce

O sprawie poinformowała „Rzeczpospolita”. Zbiór zasad nazwano zasadami higieny cyfrowej w szkolnictwie. ISO, powołując się na badania, alarmuje, że uzależnienie od smartfonów może być równie szkodliwe jak uzależnienie od narkotyków, a nierówny dostęp do technologii cyfrowych pogłębia dysproporcje edukacyjne.

Proponowane przez organizacje pozarządowe zmiany mają na celu nie tylko poprawę koncentracji uczniów, ale również ograniczenie dystrakcji, jaką niosą za sobą urządzenia elektroniczne. Autorzy apelu wierzą, że wprowadzenie zakazu od początku kolejnego roku szkolnego przyczyni się do lepszego rozwoju umiejętności miękkich wśród uczniów, umożliwiając im bezpieczne i świadome korzystanie z cyfrowego świata.

Zakaz smartfonów zakazany w wielu krajach na całym świecie

Zakaz używania telefonów komórkowych w szkołach to środek wprowadzony w różnych krajach na całym świecie, mający na celu zwiększenie skupienia uczniów na lekcjach i ograniczenie rozpraszających ich czynników. Francja jest jednym z najbardziej znanych przykładów, gdzie taki zakaz został wprowadzony na poziomie krajowym. Oto niektóre inne kraje i regiony, które podjęły podobne kroki:

  • Francja: Od września 2018 roku we Francji obowiązuje zakaz używania telefonów komórkowych, tabletów i smartwatchy w przedszkolach, szkołach podstawowych i średnich. Zakaz ten dotyczy zarówno lekcji, jak i przerw.
  • Wielka Brytania: Choć na poziomie krajowym nie wprowadzono jednolitego zakazu, wiele szkół samodzielnie decyduje o wprowadzeniu ograniczeń w korzystaniu z telefonów komórkowych.
  • Australia: Niektóre stany i terytoria, jak Wiktoria, wprowadziły zakazy używania telefonów komórkowych w szkołach publicznych podczas godzin szkolnych, aby ograniczyć rozpraszanie i poprawić środowisko edukacyjne.
  • Kanada: W prowincji Ontario od września 2019 roku obowiązuje zakaz korzystania z telefonów komórkowych w klasach, chyba że są one wykorzystywane do celów dydaktycznych pod nadzorem nauczyciela, lub w przypadku uczniów ze specjalnymi potrzebami.
  • Dania: W niektórych szkołach wprowadzono polityki ograniczające używanie telefonów komórkowych, aby promować interakcje społeczne i skupienie na nauce.
  • Norwegia: Wiele szkół wprowadziło własne regulacje dotyczące korzystania z telefonów komórkowych, często zakazując ich używania podczas lekcji.
  • Szwecja: Choć nie ma krajowego zakazu, szkoły mają autonomię w decydowaniu o zasadach korzystania z telefonów, a niektóre z nich zdecydowały się na wprowadzenie zakazów lub ograniczeń.
  • Holandia: Planuje wprowadzić ograniczenia dotyczące korzystania z telefonów komórkowych w szkołach, choć szczegóły i zakres tych regulacji mogą różnić się w zależności od szkoły.

W każdym z tych przypadków szczegółowe zasady dotyczące zakazu lub ograniczeń w korzystaniu z telefonów komórkowych różnią się w zależności od konkretnej szkoły lub regionu, uwzględniając lokalne warunki i potrzeby edukacyjne. Pomimo różnic, głównym celem tych ograniczeń jest poprawa koncentracji uczniów i stworzenie sprzyjającego środowiska do nauki.

Czy w Polsce taki zakaz jest możliwy?

Propozycja wywołała mieszane reakcje. Agata Bilska, radczyni prawna, w wypowiedzi dla „Rzeczpospolite” pozytywnie ocenia wprowadzenie takiego zakazu w jednej z placówek, zauważając, że uczniowie zaczęli więcej ze sobą rozmawiać, co wpłynęło na ożywienie atmosfery szkolnej. Z drugiej strony, adwokat Michał Świąder podkreśla, że w sytuacjach awaryjnych dostęp do telefonu może być niezbędny do wezwania pomocy, co stawia pod znakiem zapytania całkowity zakaz korzystania z tych urządzeń.

Należy również podkreślić obecny stan prawny. Zakaz telefonów był podnoszony już wcześniej, podczas urzędowania poprzedniego rządu i ministra Przemysława Czarnka. Już wtedy szef resortu edukacji zwracał uwagę, że wprowadzenie takiego zakazu nie jest możliwe, nie tylko ze względu na prawo własności, ale ze względu na obecny stan prawny w ogóle. Zachęcał też, żeby szkoły wpisywały zakaz do swojego statutu, jeżeli zależy im na jego wprowadzeniu. Problem w tym, że zakaz taki również nie ma mocy prawnej, bo nie ma umocowania w postaci odpowiednich przepisów na poziomie krajowym czy lokalnym.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl