Lotnisko Chopina wytoczy proces sprawcy alarmu. Chce ujawnienia wizerunku i zadośćuczynienia finansowego
Lotnisko Chopina poinformowało, że wejdzie na drogę sądową ze sprawcą alarmu bombowego. Porty Lotnicze będą domagały się nie tylko zadośćuczynienia finansowego, ale również napiętnowania społecznego.
Alarm spowodował duże straty finansowe. Trzeba było nie tylko ewakuować 300 osób, ale również wstrzymać odloty samolotów. 13 maszyn wystartowało z opóźnieniami.
„Z pełną determinacją i bezwzględnością będziemy domagać się poniesienia wszelkich konsekwencji od sprawców fałszywych alarmów bombowych na Lotnisku Chopina w Warszawie.” – powiedział Mariusz Szpikowski, naczelny dyrektor Portów Lotniczych, dyrektor Lotniska Chopina w Warszawie – „Mam tu na myśli nie tylko konsekwencje finansowe, ale również napiętnowanie społeczne. Będziemy dążyć do opublikowania wizerunku autora alarmu i jego nazwiska. W dzisiejszych realiach nie ma i nie będzie miejsca i tolerancji dla tego typu patologii” – dodał dyrektor.
Mężczyzna podejrzany o wszczęcie alarmów bombowych na lotnisku Chopina oraz Lotnisku w Modlinie przebywa obecnie w areszcie śledczym. Postępowanie prowadzi prokuratura w Mińsku Mazowieckim.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
