Było blisko do tragedii. Spróchniała topola na Szymanowskiego
Topole mogą być poważnym zagrożeniem w mieście – tylko przez przypadek spróchniałe drzewo nie zrobiło nikomu krzywdy przy Szymanowskiego na Pradze Północ.
- Fot. Straż Miejska
- Fot. Straż Miejska
- Fot. Straż Miejska
Patrolujący okolice Namysłowskiej strażnicy dostali informację o mocno przechylonym drzewie, które może runąć na chodnik i jezdnię ulicy. Rzeczywiście, blisko 20-metrowa topola chyliła się nad chodnikiem, widać było na jej pniu pęknięcia i rozwarstwienia. Strażnicy wezwali strażaków.
Jednostki ratunkowe zajęły się wycinką drzewa, a strażnicy zabezpieczali teren. Po ścięciu topoli okazało się, że w środku była całkowicie spróchniała i każdy mocniejszy podmuch wiatru mógł doprowadzić do jej złamania.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.


