Eksperci radzą trzymać gotówkę w domu – nawet tysiąc złotych na czarną godzinę [03.10.2025]
Europejskie instytucje finansowe ogłosiły zaskakującą rekomendację: każdy obywatel powinien posiadać domową rezerwę gotówki. To radykalna zmiana w podejściu sektora bankowego, który dotąd konsekwentnie promował wyłącznie cyfrowe płatności i bankowość elektroniczną.

Fot. Warszawa w Pigułce
Według zaleceń, gospodarstwa domowe powinny dysponować kwotą od 200 do 500 euro, co w polskich realiach oznacza około tysiąca złotych. Taka suma miałaby wystarczyć na podstawowe wydatki w przypadku awarii systemów bankowych czy poważnych cyberataków.
Powodem są coraz częstsze próby włamań do infrastruktury finansowej. Tylko w pierwszym kwartale 2025 roku liczba ataków na systemy bankowe była trzykrotnie wyższa niż rok wcześniej. Hakerzy, często powiązani z państwowymi agencjami, stosują coraz bardziej zaawansowane metody, które potrafią omijać nawet najbardziej złożone zabezpieczenia.
Eksperci przyznają, że żadna technologia nie gwarantuje stuprocentowej ochrony. W przypadku skutecznego ataku klienci mogą stracić dostęp do przelewów, aplikacji mobilnych czy bankomatów. Przykład Estonii, gdzie w 2022 roku cyberatak sparaliżował bankowość elektroniczną na niemal dwie doby, pokazuje, jak realne jest to zagrożenie.
Zalecenie banków nie oznacza jednak gromadzenia dużych kwot w domowych skrytkach. Chodzi jedynie o rozsądną, krótkoterminową rezerwę, która pozwoli normalnie funkcjonować przez kilka dni w sytuacji kryzysowej. Jednocześnie instytucje podkreślają konieczność stosowania podstawowych zasad bezpieczeństwa cyfrowego – regularnych zmian haseł, włączania dwuskładnikowej autoryzacji i ostrożności wobec prób phishingu.
Co to oznacza dla czytelnika
Jeżeli korzystasz z bankowości elektronicznej, powinieneś rozważyć przechowywanie niewielkiej sumy w gotówce. To nie oznacza rezygnacji z banku, ale stworzenie awaryjnego bufora na wypadek nagłego paraliżu systemów finansowych. Rekomendacja europejskich banków pokazuje, że ryzyko cyberataków nie jest już teorią, lecz realnym wyzwaniem, do którego każdy powinien się przygotować.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.