Nowe przepisy od 2027 roku. Przekroczysz limit płatności gotówką? Nawet 2 mln euro kary! Tyle będą wynosiły maksymalne kwoty

Unia Europejska wprowadza od lipca 2027 roku jednolity limit płatności gotówkowych. Rada UE przyjęła przepisy 30 maja 2024 roku, państwa członkowskie mają trzy lata na wdrożenie. Dodatkowo przy transakcjach gotówkowych powyżej 3 tysięcy euro przedsiębiorcy będą zobowiązani do weryfikacji tożsamości kupującego.

Fot. Warszawa w Pigułce

W praktyce zakup samochodu, mebli czy sprzętu za gotówkę powyżej około 43 tysięcy złotych będzie niemożliwy w transakcjach z firmami. Płatności przekraczające próg 10 tys. euro będą musiały być realizowane przelewem lub kartą. Przy zakupach gotówkowych od około 13 tysięcy złotych kupujący będzie musiał okazać dowód osobisty.

Nowe przepisy mają na celu walkę z praniem pieniędzy i finansowaniem terroryzmu. Objęte nimi zostaną przedsiębiorcy oraz osoby fizyczne działające zawodowo. Transakcje między osobami prywatnymi w kontekście nieprofesjonalnym pozostają wyłączone. Państwa członkowskie mogą wprowadzić niższe limity według własnego uznania.

Dwa progi, dwa rodzaje kontroli

Od lipca 2027 roku na terenie całej Unii Europejskiej maksymalna kwota płatności gotówkowej w transakcjach z przedsiębiorcami wyniesie 10 tysięcy euro. Według kursu z grudnia 2025 roku to około 43 tysiące złotych. Każda transakcja przekraczająca ten próg będzie musiała być realizowana bezgotówkowo.

Drugi istotny próg to 3 tysiące euro, czyli około 13 tysięcy złotych. Przy każdej transakcji gotówkowej przekraczającej tę kwotę przedsiębiorca będzie zobowiązany do sprawdzenia tożsamości kupującego. Oznacza to okazanie dowodu osobistego, przepisanie danych osobowych i przekazanie informacji o transakcji do Generalnego Inspektora Informacji Finansowej.

Nowe limity dotyczą szerokiego grona podmiotów: banków, instytucji finansowych, agencji nieruchomości, firm zarządzających aktywami, kasyn, handlowców, sprzedawców towarów luksusowych oraz dealerów samochodowych. Przepisy obejmują również osoby fizyczne prowadzące działalność zawodową.

Kluczowa informacja: transakcje między osobami prywatnymi w kontekście nieprofesjonalnym nie podlegają ograniczeniu. Jeśli sprzedajesz sąsiadowi używany samochód za 45 tysięcy złotych jako osoba prywatna, limit cię nie dotyczy. Jeśli jednak prowadzisz komis samochodowy, nie możesz przyjąć gotówki powyżej 10 tysięcy euro.

Państwa członkowskie mogą wprowadzić niższe limity. Francja już teraz ma limit 1000 euro, Hiszpania 2500 euro, Grecja 500 euro, a Belgia 3000 euro. Polska może zastosować próg niższy niż unijne maksimum, ale decyzja jeszcze nie zapadła.

Kluby sportowe otrzymały wyjątek – dla nich przepisy wejdą w życie dopiero od 2029 roku. Uzasadnieniem jest specyfika działalności sportowej, gdzie wiele transakcji tradycyjnie odbywa się gotówką.

Unia tworzy nowy urząd w centrum Europy

Parlament Europejski i Rada UE przyjęły pakiet przepisów 24 kwietnia 2024 roku. Formalnie zostały one zatwierdzone przez Radę UE 30 maja 2024 roku. Przepisy wejdą w życie latem 2027 roku, państwa członkowskie mają trzy lata na wdrożenie do krajowych porządków prawnych.

Oficjalnym celem nowych regulacji jest przeciwdziałanie praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu. Unia Europejska chce ograniczyć możliwość wykorzystywania gotówki do nielegalnego przepływu środków finansowych. W 2025 roku we Frankfurcie powstał nowy Organ ds. przeciwdziałania praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu, który będzie nadzorował stosowanie przepisów.

Rozporządzenie ustanawia maksymalny pułap na poziomie 10 tysięcy euro, ale każdy kraj może go obniżyć. W wielu państwach europejskich już obecnie obowiązują znacznie niższe limity. Francja ma limit zaledwie 1000 euro – za tę kwotę nie można kupić nawet przeciętnego smartfona najnowszej generacji.

W Polsce obecnie limit płatności gotówkowych dotyczy tylko przedsiębiorców. Zgodnie z Prawem przedsiębiorców z 6 marca 2018 roku, firmy nie mogą płacić sobie nawzajem gotówką powyżej 15 tysięcy złotych. Osoby prywatne nie mają żadnych ograniczeń w transakcjach nieprofesjonalnych.

Minister finansów Andrzej Domański nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi na pytanie dziennikarzy o dokładną wysokość limitu, który będzie obowiązywał w Polsce. Brak decyzji sugeruje, że rozważane są różne opcje.

Za naruszenie limitów przewidziano surowe kary finansowe. Zgodnie z rozporządzeniem w sprawie ustanowienia Urzędu ds. Przeciwdziałania Praniu Pieniędzy, kary mogą wynosić od 100 tysięcy do 2 milionów euro w przypadku poważnych, wielokrotnych lub systematycznych naruszeń wykrytych w dwóch lub więcej państwach członkowskich.

Przepisy nie dotyczą wszystkich płatności. Wyłączone są transakcje przeprowadzane wewnątrz placówek instytucji kredytowych, instytucji pieniądza elektronicznego i instytucji płatniczych. Przewidziano też zawieszenie stosowania ograniczeń w przypadku siły wyższej.

Co to oznacza dla czytelnika – najczęściej zadawane pytania

Jak odróżnić transakcję profesjonalną od prywatnej

To najważniejsze pytanie, bo od tego zależy, czy limity cię dotyczą. Transakcja profesjonalna to każda sprzedaż lub usługa świadczona przez przedsiębiorcę. Kupujesz samochód w komisie – to transakcja profesjonalna. Kupujesz auto od sąsiada, który ogłosił się na OLX – to transakcja prywatna nieprofesjonalna.

Dealer mebli sprzedaje ci salon za 50 tysięcy złotych – transakcja profesjonalna, nie może przyjąć gotówki powyżej 10 tysięcy euro. Kupujesz używane meble od osoby wyprowadzającej się za granicę – transakcja prywatna, możesz zapłacić gotówką dowolną kwotę.

Kluczowe znaczenie ma status sprzedającego, nie kupującego. Jeśli sprzedajesz swoje prywatne auto jako osoba fizyczna nieprowadząca działalności, możesz przyjąć gotówkę bez limitu. Jeśli prowadzisz komis lub regularnie handlujesz samochodami, jesteś profesjonalistą i limity cię obejmują.

Granica między działalnością profesjonalną a prywatną bywa płynna. Jeśli ktoś regularnie kupuje i sprzedaje samochody, co 2-3 miesiące, może zostać uznany za działającego zawodowo nawet bez formalnej rejestracji firmy. Urzędnicy patrzą na częstotliwość i systematyczność.

Jakie zakupy staną się niemożliwe za gotówkę

Używane samochody to największa grupa. Większość aut w przedziale 30-60 tysięcy złotych przekracza unijny limit. Od lipca 2027 dealerzy i komisy nie będą mogli przyjąć gotówki przy zakupie droższego auta. Przelew albo karta – to jedyne opcje.

Kompleksowe wyposażenie mieszkania przekracza limit bardzo łatwo. Meble do salonu, sypialni, kuchni plus sprzęt AGD – lodówka, zmywarka, pralka, płyta, piekarnik – to spokojnie 50-60 tysięcy złotych. Salon meblowy nie przyjmie całej tej kwoty gotówką.

Droższa elektronika i fotografia również wchodzą w grę. Zestaw fotograficzny składający się z aparatu, kilku obiektywów, lampy błyskowej i statywu kosztuje 40-50 tysięcy. Sklep nie przyjmie takiej kwoty w banknotach.

Usługi remontowe przekraczające limit wymagają prze

lew. Wymiana instalacji elektrycznej i hydraulicznej w mieszkaniu 70 metrów plus malowanie i panele to wydatek 60-70 tysięcy złotych. Firma budowlana nie może przyjąć tego w gotówce.

Biżuteria, dzieła sztuki, antyki – branże tradycyjnie preferujące gotówkę również muszą się przestawić. Zakup złotej bransolety za 35 tysięcy złotych, obrazu za 50 tysięcy czy zabytkowego zegara za 45 tysięcy – wszystkie te transakcje wymagają płatności bezgotówkowej.

Co się dzieje przy zakupie za 15 tysięcy złotych gotówką

Kupujesz w sklepie meblowym komplet mebli do sypialni za równowartość około 3500 euro (około 15 tysięcy złotych). Sprzedawca musi sprawdzić twoją tożsamość. Okaż dowód osobisty lub paszport. Sprzedawca przepisze twoje dane: imię, nazwisko, numer PESEL, adres zamieszkania.

Dodatkowo zarejestrowana zostanie kwota zakupu, data i godzina transakcji oraz szczegółowy opis towaru. Wszystkie te informacje trafią do Generalnego Inspektora Informacji Finansowej. GIIF prowadzi centralną bazę transakcji gotówkowych przekraczających próg weryfikacji.

Twoje dane nie będą publicznie dostępne. Dostęp mają tylko uprawnione organy ścigania w ramach postępowań dotyczących prania pieniędzy i przestępczości finansowej. Ale sam fakt rejestracji może budzić dyskomfort u osób ceniących prywatność.

Weryfikacja wydłuży proces zakupu o 5-10 minut. Sprzedawca musi dokładnie przepisać dane, wprowadzić je do systemu, wydrukować potwierdzenie. Jeśli sklep obsługuje wielu klientów, mogą tworzyć się kolejki.

Ile dokładnie możesz zapłacić gotówką w 2027 roku

Limit 10 tysięcy euro to obecnie około 43 tysiące złotych. Kurs euro zmienia się, więc dokładna kwota w złotych będzie inna w 2027 roku. Jeśli euro będzie kosztowało 4,40 złotych, limit wyniesie 44 tysiące złotych. Jeśli kurs spadnie do 4,20 – limit to 42 tysiące złotych.

Polska może wprowadzić niższy próg. Jeśli Ministerstwo Finansów zdecyduje się na limit 5000 euro, maksymalna płatność gotówkowa to około 21-22 tysiące złotych. Przy limicie 3000 euro – około 13 tysięcy złotych.

Minister Domański nie potwierdził, jaka będzie polska decyzja. Historia innych krajów sugeruje jednak, że prawdopodobnie zastosujemy limit niższy niż maksimum unijne. Francja zaczęła od 7500 euro, obniżyła do 3000, potem do 1000. Ten trend może się powtórzyć.

Jak przygotować się na nowe zasady

Masz półtora roku na dokonanie większych zakupów gotówkowych bez ograniczeń. Jeśli planujesz zakup samochodu, kompleksowy remont mieszkania, wymianę mebli, zakup droższego sprzętu – rozważ realizację przed lipcem 2027.

Przyzwyczaj się do płatności elektronicznych już teraz. BLIK pozwala płacić w sklepach, wysyłać pieniądze innym osobom znając tylko numer telefonu, realizować przelewy. Karty płatnicze działają wszędzie, transakcje są natychmiastowe.

Jeśli prowadzisz działalność gospodarczą, przygotuj procedury weryfikacji klientów. Będziesz musiał sprawdzać dokumenty tożsamości przy transakcjach gotówkowych powyżej około 13 tysięcy złotych i raportować je do GIIF. Opracuj wzory formularzy, przeszkol pracowników.

Terminal płatniczy to obecnie standard, ale sprawdź, czy twoje urządzenia obsługują wszystkie formy płatności. Karty zbliżeniowe, BLIK, płatności mobilne, Apple Pay, Google Pay – wszystkie te metody powinny działać bezproblemowo.

Co z kupnem auta od osoby prywatnej

Jeśli kupujesz samochód od osoby fizycznej nieprowadzącej działalności, transakcja prywatna nieprofesjonalna nie podlega limitom. Możesz zapłacić gotówką 50 tysięcy, 80 tysięcy, 100 tysięcy złotych – przepisy unijne tego nie zabraniają.

Problem w tym, że granica między sprzedażą prywatną a profesjonalną nie zawsze jest oczywista. Jeśli ktoś sprzedaje auta co kilka miesięcy, urzędnicy mogą uznać, że prowadzi działalność zawodową bez rejestracji. Wtedy limity obowiązują, a transakcja gotówkowa powyżej progu jest nielegalna.

Bezpieczniejsze jest płacenie przelewem również w transakcjach prywatnych. Po pierwsze, masz dowód dokonania płatności. Po drugie, jeśli okaże się, że sprzedawca działał profesjonalnie, nie narazisz się na kłopoty. Po trzecie, przelew to ślad dla celów ewentualnych sporów czy rękojmi.

Przelew w transakcji prywatnej wymaga zaufania. Kupujący boi się przelać pieniądze przed otrzymaniem dokumentów i kluczyków. Sprzedający boi się oddać auto przed potwierdzeniem wpływu środków. Rozwiązaniem jest spotkanie w banku – przelew wykonany na miejscu, natychmiastowe potwierdzenie, przekazanie pojazdu.

Jakie branże ucierpią najbardziej

Handel używanymi samochodami odczuje skutki najbardziej. Większość transakcji przekracza próg 10 tysięcy euro. Klienci preferowali gotówkę ze względu na pewność i natychmiastowość rozliczenia. Teraz będą musieli płacić przelewem, co wydłuży proces i wzbudzi opory.

Branża budowlana i remontowa traci elastyczność. Wiele firm preferowało płatności gotówkowe ze względu na natychmiastowe rozliczenie i uniknięcie opóźnień płatniczych. Teraz będą musiały czekać na przelewy, co wpłynie na płynność finansową.

Handel antykami i dziełami sztuki tradycyjnie operował gotówką. Wielu kolekcjonerów ceni dyskrecję i nie chce pozostawiać śladów swoich zakupów. Nowe przepisy zmuszają ich do rezygnacji z anonimowości.

Biżuteria, złotnictwo, zegarki luksusowe – również branże preferujące gotówkę. Część klientów kupowała drogie przedmioty za banknoty właśnie po to, by uniknąć śladu w wyciągach bankowych. Teraz stanie się to niemożliwe.

Małe sklepy i rzemieślnicy będą musieli zainwestować w systemy płatności elektronicznych. Dla najdrobniejszych przedsiębiorców koszt dostosowania – terminal płatniczy, prowizje bankowe, obsługa księgowa – może okazać się zbyt wysoki.

Ile kosztują kary za złamanie limitu

Kary są bardzo wysokie. W skali Unii Europejskiej przewidziano sankcje od 100 tysięcy do 2 milionów euro za poważne, wielokrotne lub systematyczne naruszenia. To oznacza od około 430 tysięcy do 8,6 miliona złotych.

Wysokość kary zależy od rodzaju naruszenia oraz liczby państw członkowskich, w których działa dany podmiot. Za jednorazowe przekroczenie limitu kara będzie niższa. Za systematyczne łamanie przepisów – znacznie wyższa. Jeśli firma działa w kilku krajach i łamie przepisy wszędzie, kara rośnie wielokrotnie.

Przedsiębiorca, który przyjmie płatność gotówkową powyżej limitu, może dodatkowo stracić prawo do zaliczenia wydatku do kosztów podatkowych. To podwójna sankcja – kara administracyjna plus dodatkowy podatek od transakcji.

Szczegółowe przepisy krajowe określą wysokość kar dla konsumentów. W niektórych krajach UE osoby prywatne próbujące zapłacić gotówką powyżej limitu również mogą zostać ukarane. Sankcje będą prawdopodobnie niższe niż dla przedsiębiorców, ale nadal dotkliwe.

Co z wypłatami z bankomatów i dostępem do gotówki

Nowe przepisy nie wprowadzają bezpośrednich ograniczeń wypłat z bankomatów. Możesz nadal wypłacać gotówkę bez limitu. Jednak przygotowania do nowej rzeczywistości trwają już od lat.

Liczba bankomatów w Polsce systematycznie maleje. W 2020 roku było ich około 18 tysięcy, w 2025 roku pozostało niecałe 15 tysięcy. Operatorzy obniżają też limity jednorazowych wypłat. Euronet ograniczył do 800 złotych na transakcję, Planet Cash do 1000 złotych.

Jeszcze kilka lat temu można było wypłacić jednorazowo 2000-3000 złotych. Niektóre banki pobierają teraz prowizje nawet do 8 procent od wypłat gotówkowych. Ta strategia ma stopniowo zniechęcać do używania gotówki.

W niektórych krajach UE wprowadzono obowiązek zgłaszania zamiaru wypłaty większych kwot. We Włoszech wypłata powyżej 100 tysięcy euro wymaga zgłoszenia minimum 72 godziny wcześniej. Za brak zgłoszenia grozi grzywna od 600 do 150 tysięcy euro.

Czy Polska wprowadzi niższy limit niż 10 tysięcy euro

Bardzo prawdopodobne. Obecnie przedsiębiorcy nie mogą płacić sobie nawzajem gotówką powyżej 15 tysięcy złotych – to około 3500 euro, znacznie poniżej unijnego limitu. Logicznym krokiem byłoby zastosowanie podobnego progu dla wszystkich transakcji.

Historia innych krajów pokazuje trend obniżania limitów. Francja rozpoczęła od 7500 euro w 2010 roku, następnie obniżyła do 3000 euro w 2015, a obecnie limit wynosi zaledwie 1000 euro. Hiszpania planuje obniżyć swój limit z 2500 do 1000 euro.

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców wyraził zastrzeżenia wobec limitów, argumentując, że to daleko idąca ingerencja w swobody obywatelskie. Jednak głosy krytyczne mają ograniczony wpływ na decyzje Brukseli.

Minister Domański prawdopodobnie ogłosi polską decyzję w pierwszej połowie 2026 roku, gdy prace legislacyjne będą już zaawansowane. Do tego czasu przedsiębiorcy i konsumenci pozostają w niepewności.

Jak długo gotówka będzie w ogóle dostępna

Eksperty wskazują, że limity płatności to dopiero początek. Następnym krokiem może być wprowadzenie cyfrowego euro – waluty elektronicznej zarządzanej przez Europejski Bank Centralny. Projekt jest już w fazie testów.

Cyfrowe euro ma działać jak gotówka elektroniczna. Będzie można przechowywać je w portfelu cyfrowym, przekazywać innym osobom, płacić w sklepach. Różnica w stosunku do zwykłych przelewów: każda transakcja będzie widoczna dla banku centralnego.

Niektóre kraje nordyckie są już bliskie całkowitej eliminacji gotówki. W Szwecji ponad 80 procent transakcji odbywa się bezgotówkowo. Wiele sklepów w Sztokholmie nie przyjmuje już banknotów. Podobny trend widać w Norwegii i Danii.

Przeciwnicy ograniczania gotówki argumentują, że eliminacja banknotów to ograniczenie wolności obywatelskich. Każda transakcja elektroniczna pozostawia ślad cyfrowy dostępny dla organów państwowych. Pełna cyfryzacja płatności oznacza koniec prywatności finansowej.

Co zrobić, jeśli potrzebujesz zapłacić gotówką więcej niż limit

Podziel transakcję na mniejsze części rozłożone w czasie. Zamiast kupować cały zestaw mebli jednorazowo za 50 tysięcy złotych, kup salon w tym miesiącu za 25 tysięcy, a sypialnię w następnym za kolejne 25 tysięcy. To legalne, o ile nie próbujesz świadomie omijać przepisów.

Uważaj jednak na konstrukcje sztuczne. Jeśli podzielisz jedną transakcję na kilka płatności gotówkowych w odstępach kilkugodzinnych tylko po to, by uniknąć limitu, urzędnicy mogą to zakwalifikować jako obejście prawa. Grożą wtedy kary jak za złamanie limitu.

Bezpieczniejsze jest płacenie częściowo gotówką, częściowo kartą. Kupujesz meble za 50 tysięcy – płacisz 20 tysięcy gotówką i 30 tysięcy kartą. To całkowicie legalne i nie budzi podejrzeń.

Najprościej: przyzwyczaj się do płatności bezgotówkowych. Przelewy bankowe działają natychmiast dzięki systemowi Instant Payments. BLIK pozwala zapłacić w każdym sklepie w kilka sekund. Karty zbliżeniowe są wygodniejsze niż liczenie banknotów.

Od lipca 2027 roku w całej Unii Europejskiej obowiązywać będzie limit płatności gotówkowych w transakcjach z przedsiębiorcami na poziomie 10 tysięcy euro, około 43 tysięcy złotych. Przy transakcjach powyżej 3 tysięcy euro wymagana będzie weryfikacja tożsamości. Przepisy dotyczą działalności zawodowej, transakcje między osobami prywatnymi w kontekście nieprofesjonalnym pozostają wyłączone. Państwa członkowskie mogą wprowadzić niższe limity. Polska prawdopodobnie zastosuje próg niższy niż unijne maksimum.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl