ARiMR stawia sprawę jasno. Zostało tylko kilka dni, inaczej trzeba oddać pieniądze
Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przypomina o kluczowym terminie dla tysięcy rolników korzystających z unijnych dotacji. Do 31 stycznia trzeba dopełnić obowiązkowych formalności, bo ich brak może skutkować wezwaniem do zwrotu otrzymanych pieniędzy.

Fot. Warszawa w Pigułce
ARiMR ostrzega beneficjentów. Czas do 31 stycznia, inaczej grozi zwrot pieniędzy
Środki unijne od lat zmieniają polskie rolnictwo, umożliwiając modernizację gospodarstw i zakup nowoczesnego sprzętu. Wiele osób zapomina jednak, że otrzymanie dotacji nie kończy relacji z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. ARiMR przypomina, że dla części beneficjentów zbliża się kluczowy termin, którego przekroczenie może oznaczać konieczność zwrotu otrzymanych pieniędzy.
Co się zmienia i kogo dotyczy termin
31 stycznia 2026 roku mija nieprzekraczalny termin złożenia tzw. Informacji po realizacji operacji (Ipro) dla rolników, którzy korzystali z pomocy w ramach działania „Modernizacja gospodarstw rolnych”. Dokument ten jest jednym z podstawowych obowiązków wynikających z umowy o przyznaniu wsparcia i dotyczy gospodarstw znajdujących się w okresie trwałości projektu.
Brak złożenia wymaganej informacji w terminie jest traktowany jako naruszenie warunków umowy i może skutkować poważnymi konsekwencjami finansowymi.
Fakty i tło sprawy
Wielu beneficjentów błędnie zakłada, że po rozliczeniu wniosku i otrzymaniu przelewu sprawa jest zakończona. Tymczasem każda umowa zawarta z ARiMR w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich nakłada obowiązki na kilka kolejnych lat. Najważniejszym z nich jest tzw. okres trwałości projektu, który w przypadku inwestycji w środki trwałe wynosi zazwyczaj pięć lat od dnia wypłaty płatności końcowej.
W tym czasie Agencja monitoruje, czy inwestycja nadal realizuje cele zapisane w biznesplanie. Sprawdzane jest między innymi, czy zakupione maszyny nie zostały sprzedane, czy budynki są wykorzystywane zgodnie z przeznaczeniem oraz czy gospodarstwo nadal prowadzi działalność rolniczą.
Podstawowym narzędziem tej kontroli jest właśnie Informacja po realizacji operacji. To dokument, w którym rolnik potwierdza, że inwestycja przynosi zakładane efekty, na przykład wzrost wartości dodanej brutto gospodarstwa. Brak takiego potwierdzenia uniemożliwia Agencji ocenę prawidłowości wykorzystania środków publicznych.
Pięcioletni okres pod nadzorem
Jak pokazuje praktyka, to właśnie na etapie trwałości projektu dochodzi do największej liczby problemów. Zdarza się, że beneficjent zmienia profil produkcji, przestaje spełniać warunki bycia rolnikiem aktywnym zawodowo lub nie informuje ARiMR o istotnych zmianach w gospodarstwie.
Agencja podkreśla, że niewiedza lub zapomnienie nie stanowią usprawiedliwienia. Kontrole odbywają się nie tylko w terenie, ale także na podstawie dokumentów składanych przez rolników. Niedopełnienie obowiązku sprawozdawczego jest traktowane jak złamanie warunków umowy.
Ostatni moment na dopełnienie formalności
Formularze Informacji po realizacji operacji są dostępne na stronie internetowej ARiMR w zakładce dokumentów dla działania „Modernizacja gospodarstw rolnych”. Rolnicy mogą złożyć je osobiście w biurach powiatowych lub oddziałach regionalnych, a także drogą elektroniczną przez platformę ePUAP.
Warto pamiętać, że nawet jednodniowe spóźnienie może mieć poważne skutki. ARiMR może wezwać do zwrotu części lub całości dotacji wraz z odsetkami. Agencja jednoznacznie wskazuje, że brak dokumentów oznacza brak możliwości weryfikacji, a to automatycznie uruchamia procedury zwrotowe.
Co to oznacza dla beneficjentów
Dla rolników to ostatni moment, by sprawdzić dokumentację i upewnić się, że wszystkie obowiązki zostały dopełnione. W dobie cyfryzacji i coraz dokładniejszych narzędzi kontrolnych liczenie na to, że brak dokumentów pozostanie niezauważony, jest bardzo ryzykowne.
Jedno zaniedbanie formalne może przekreślić wieloletnie korzyści z dotacji. Dlatego ARiMR apeluje, by nie odkładać sprawy na ostatnią chwilę i złożyć wymagane informacje przed 31 stycznia, unikając tym samym dotkliwych konsekwencji finansowych.

Kucharz z dyplomem, pracował w wielu renomowanych restauracjach. W Warszawie w Pigułce odpowiada głównie za dział porad gastronomicznych.