Banki ostrzegają: taki przelew nie wyjdzie, a pieniądze wrócą na konto z potrąceniem. Trzeba podać dane

Banki w Polsce przypominają klientom o tym, jak należy wykonywać te konkretne przelewy. Chodzi o przepisy przeciwdziałające praniu pieniędzy, które obowiązują od lat. Brak jednej linijki w danych może oznaczać odrzucenie płatności i dodatkowe koszty związane ze zwrotem środków.

Fot. Warszawa w Pigułce

Międzynarodowa walka z praniem pieniędzy. Skąd te wymogi?

Jeśli wysyłasz pieniądze za granicę – zwłaszcza do Kanady, Australii czy USA – musisz podać znacznie więcej informacji niż przy zwykłym przelewie krajowym. To nie nowy wymóg, ale banki coraz częściej egzekwują te zasady i informują klientów, że niepełne dane mogą uniemożliwić realizację transakcji. Przepisy dotyczące szczegółowej weryfikacji danych przy przelewach zagranicznych wynikają z międzynarodowych regulacji przeciwdziałania praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu (AML/CFT – Anti-Money Laundering and Counter-Terrorist Financing). Polska, jako członek Unii Europejskiej i uczestnik międzynarodowego systemu finansowego, jest zobowiązana do przestrzegania tych standardów.

Głównym celem tych przepisów jest zwiększenie przejrzystości transakcji finansowych i uniemożliwienie wykorzystania systemu bankowego do nielegalnych działań. Banki muszą weryfikować, kto wysyła pieniądze i do kogo te pieniądze trafiają. Dlatego przy przelewach zagranicznych wymagane są pełne dane osobowe odbiorcy – w tym dokładny adres zamieszkania lub siedziby.

Te zasady funkcjonują już od wielu lat, ale banki coraz częściej przypominają o nich klientom, ponieważ rosną wymogi dotyczące weryfikacji ze strony banków pośredniczących i zagranicznych regulatorów.

Sama nazwa i numer konta to za mało

Kiedy robisz przelew krajowy w Polsce, wystarczy podać imię i nazwisko odbiorcy (lub nazwę firmy) oraz numer rachunku bankowego. Przy przelewie zagranicznym sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

Pełne dane odbiorcy przy przelewie międzynarodowym powinny obejmować:

  • Imię i nazwisko osoby fizycznej lub pełną nazwę firmy
  • Ulicę wraz z numerem budynku (i mieszkania, jeśli dotyczy)
  • Miasto
  • Stan lub prowincję (w krajach, gdzie system administracyjny to wymaga)
  • Kod pocztowy
  • Kraj

Dodatkowo, w zależności od kraju docelowego, mogą być wymagane specjalne kody bankowe. Dla przykładu:

  • USA – 9-cyfrowy kod ABA/FW/ROUTING
  • Kanada – 9-cyfrowy kod CC
  • Australia – 6-cyfrowy kod AU/BSB
  • Nowa Zelandia – 6-cyfrowy kod NZ

Brak któregokolwiek z tych elementów może spowodować, że przelew zostanie odrzucony przez bank odbiorcy lub bank pośredniczący w transakcji.

Co się stanie, gdy dane będą niepełne?

Jeśli nie podasz wszystkich wymaganych informacji, twój przelew może nie zostać zrealizowany. W takiej sytuacji następują 2 rzeczy – obie nieprzyjemne dla twojego portfela.

Po pierwsze, środki zostaną zwrócone na twoje konto. Wydawałoby się, że to dobra wiadomość, ale nie do końca. Po drugie, bank pobierze opłatę za zwrot niewypłaconych środków. W zależności od instytucji finansowej, koszty takiej operacji mogą wynosić od kilkudziesięciu do nawet kilkuset złotych.

Co więcej, cały proces może zająć nawet kilka tygodni. Pieniądze nie wrócą na twoje konto natychmiast – muszą przejść przez cały łańcuch banków, które uczestniczyły w próbie realizacji przelewu. Każdy z nich może pobrać swoją opłatę.

Oznacza to, że w najgorszym przypadku nie tylko stracisz czas, ale również część pieniędzy na prowizjach, a odbiorca w ogóle nie otrzyma środków. Jeśli był to np. przelew za pilne zamówienie, może to doprowadzić do dodatkowych komplikacji biznesowych.

Kanada i Australia na szczególnym celowniku

Choć zasady dotyczące pełnych danych obowiązują przy wszystkich przelewach międzynarodowych, szczególną uwagę banki zwracają na przelewy do krajów takich jak Kanada, Australia, USA czy Wielka Brytania.

Dlaczego akurat te kierunki? Po pierwsze, są to kraje o bardzo rygorystycznych przepisach antyterrorystycznych i przeciwdziałających praniu pieniędzy. Po drugie, banki w tych krajach stosują zaawansowane systemy automatycznej weryfikacji danych. Jeśli coś się nie zgadza lub czegoś brakuje, system odrzuca transakcję bez zbędnych pytań.

Kanada i Australia wymagają dodatkowo podania szczegółowego adresu wraz z prowincją lub stanem oraz kodem pocztowym w ściśle określonym formacie. Błąd nawet w jednej cyfrze kodu pocztowego może być powodem odrzucenia przelewu.

Co więcej, w niektórych krajach – jak USA – system bankowy wymaga nie tylko adresu odbiorcy, ale również specjalnych kodów identyfikacyjnych banku. Bez kodu ABA przelew do banku amerykańskiego nie przejdzie.

System SWIFT i długa droga pieniędzy

Większość przelewów zagranicznych poza Europejskim Obszarem Gospodarczym realizowana jest przez system SWIFT (Society for Worldwide Interbank Financial Telecommunication). To globalna sieć umożliwiająca komunikację między bankami na całym świecie.

Problem w tym, że przy SWIFT twoje pieniądze rzadko idą bezpośrednio z twojego banku do banku odbiorcy. Najczęściej przechodzą przez kilka banków pośredniczących. Przykład? Wysyłasz przelew w dolarach z Polski do małego banku w Australii. Ścieżka może wyglądać tak:

Bank w Polsce → bank korespondent w USA → duży bank w Australii → bank lokalny odbiorcy w Australii

Każdy z tych banków weryfikuje dane transakcji. Jeśli którykolwiek z nich stwierdzi brak wymaganych informacji lub niezgodność danych, może zatrzymać przelew i zainicjować procedurę zwrotu. A każdy bank może pobrać swoją prowizję.

Dlatego kompletne i poprawne dane są absolutnie kluczowe. Im dłuższa ścieżka przelewu, tym więcej punktów kontrolnych, w których transakcja może zostać odrzucona.

Przelewy SEPA działają inaczej

Warto wiedzieć, że inne zasady obowiązują przy przelewach SEPA (Single Euro Payments Area), czyli przelewach w euro w obrębie Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Tutaj sytuacja jest znacznie prostsza.

Przelewy SEPA traktowane są niemal jak przelewy krajowe. Wystarczy podać:

  • Imię i nazwisko odbiorcy (lub nazwę firmy)
  • Numer IBAN (międzynarodowy numer rachunku bankowego)

Pełny adres odbiorcy zwykle nie jest wymagany. Pieniądze docierają na miejsce w ciągu 1 dnia roboczego, a koszty są niskie lub wręcz zerowe.

Kraje objęte SEPA to cała Unia Europejska oraz dodatkowo Norwegia, Islandia, Liechtenstein, Szwajcaria, Monako, San Marino, Andora i Watykan. Jeśli wysyłasz euro do któregoś z tych krajów, masz życie o wiele łatwiejsze.

Ale uwaga – jeśli wysyłasz inną walutę niż euro, nawet do kraju SEPA, już obowiązują cię zasady jak przy przelewach SWIFT. Czyli pełne dane odbiorcy i wszystkie dodatkowe wymagania.

Banki wzywają do uważności

Ostatnio wiele banków w Polsce – w tym PKO BP, mBank, Santander czy ING – wysyła do klientów przypomnienia o konieczności podawania kompletnych danych przy przelewach zagranicznych. Nie są to nowe przepisy, ale instytucje finansowe coraz bardziej rygorystycznie egzekwują obowiązujące zasady.

Dlaczego teraz? Po pierwsze, rosną wymogi regulacyjne dotyczące przeciwdziałania praniu pieniędzy. Nadzór bankowy coraz częściej kontroluje, czy banki właściwie weryfikują transakcje zagraniczne. Po drugie, wzrasta liczba automatycznych systemów kontrolnych w bankach zagranicznych, które odrzucają przelewy z niekompletnymi danymi bez udziału człowieka.

Banki informują, że odpowiedzialność za podanie prawidłowych i pełnych danych leży po stronie klienta zlecającego przelew. Jeśli podasz niepełny adres i przelew zostanie odrzucony, bank nie zwróci ci prowizji, a dodatkowo pobierze opłatę za zwrot środków.

W praktyce oznacza to, że przed wysłaniem przelewu zagranicznego warto dokładnie sprawdzić, czy masz wszystkie wymagane informacje o odbiorcy. Lepiej dopytać kontrahenta o brakujące dane niż stracić czas i pieniądze na procedurę zwrotu.

Co to oznacza dla czytelnika?

Jeśli regularnie wysyłasz pieniądze za granicę lub planujesz zrobić przelew międzynarodowy, musisz pamiętać o kilku kluczowych zasadach.

Przed wysłaniem przelewu zagranicznego:

  1. Upewnij się, że masz wszystkie wymagane dane odbiorcy:
    • Pełne imię i nazwisko lub nazwę firmy
    • Ulicę z numerem budynku
    • Miasto
    • Stan lub prowincję (jeśli kraj to wymaga)
    • Kod pocztowy
    • Kraj
  2. Sprawdź, czy kraj docelowy wymaga dodatkowych kodów bankowych:
    • USA: kod ABA (9 cyfr)
    • Kanada: kod CC (9 cyfr)
    • Australia: kod BSB (6 cyfr)
    • Nowa Zelandia: kod NZ (6 cyfr)
  3. Jeśli wysyłasz przelew do kraju EOG w euro, możesz skorzystać z prostszego systemu SEPA – wystarczy IBAN i nazwa odbiorcy.
  4. Zawsze miej pod ręką pełny adres odbiorcy zanim zaczniesz wypełniać formularz przelewu. Nie próbuj zgadywać lub uzupełniać danych „na oko” – to prawie na pewno skończy się odrzuceniem przelewu.
  5. Pamiętaj, że twój bank nie ma obowiązku informować cię z wyprzedzeniem o odrzuceniu przelewu. Dowiesz się o tym dopiero wtedy, gdy pieniądze wrócą na konto – a to może potrwać kilka tygodni.
  6. Jeśli nie jesteś pewien, jakie dokładnie dane są wymagane dla konkretnego kraju, zapytaj swojego doradcę bankowego lub sprawdź w pomocy online banku.
  7. Koszty zwrotu odrzuconego przelewu mogą być wysokie – od kilkudziesięciu do kilkuset złotych. Lepiej poświęcić 5 minut na sprawdzenie danych niż tracić pieniądze na prowizjach.
  8. Jeśli wysyłasz pieniądze biznesowe, upewnij się, że kontrahent zna te wymagania i może ci podać wszystkie niezbędne informacje. Zapisz je w bezpiecznym miejscu – przydadzą się przy kolejnych transakcjach.

Międzynarodowe przepisy AML/CFT nie są nowe, ale ich egzekwowanie staje się coraz bardziej rygorystyczne. Banki nie mają wyboru – muszą stosować się do globalnych standardów przeciwdziałania praniu pieniędzy. A to oznacza, że jako klient musisz być bardziej uważny przy zlecaniu przelewów zagranicznych. Lepiej dmuchać na zimne i podać wszystkie dane, niż potem płacić za błędy.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl