BLIK pod lupą skarbówki? Które transakcje naprawdę wzbudzają zainteresowanie fiskusa?

Od końca 2025 roku media społecznościowe pełne są ostrzeżeń, że skarbówka masowo kontroluje przelewy BLIK.

Fot. Warszawa w Pigułce

Ministerstwo Finansów zdementowało newsy o nowych przepisach od 2026 roku, ale faktem jest, że urzędy skarbowe od lipca 2022 roku mają dostęp do danych o transakcjach bankowych. Eksperci Business Insider wyjaśniają, które przelewy naprawdę mogą wzbudzić zainteresowanie fiskusa.

W 3 kwartale 2025 roku Polacy wykonali 744 mln transakcji BLIK o łącznej wartości 112,3 mld zł. Przeciętnie co 11 sekund ktoś w Polsce korzysta z przelewu na telefon. Taka popularność sprawiła, że system płatności trafił do dyskusji o kontrolach podatkowych. Czy rzeczywiście każdy przelew BLIK jest sprawdzany przez urząd skarbowy?

Ministerstwo Finansów dementuje fake newsy o 2026 roku

Od końca 2025 roku w internecie krąży fałszywa informacja, że od 1 stycznia 2026 roku wchodzą nowe przepisy o kontroli transakcji kartowych i BLIK. Według tych doniesień banki miały raportować do fiskusa każdą transakcję przedsiębiorcy, a osoby prywatne po przekroczeniu 25 tys. euro rocznie.

Ministerstwo Finansów jednoznacznie zdementowało te informacje. Jak poinformowało biuro prasowe resortu w rozmowie z portalem cashless.pl, nie są prowadzone żadne prace legislacyjne nad takimi rozwiązaniami. Fałszywe doniesienia powstały najprawdopodobniej na bazie przepisów wprowadzanych w Hiszpanii, które błędnie przeniesiono na polski grunt.

Plotki szybko rozeszły się po mediach społecznościowych. Część polityków, w tym przedstawiciele prawicy, zaczęła mówić o „masowej inwigilacji” i „nadzorze fiskalnym”. To tylko zwiększyło zasięg fake newsa.

Co faktycznie kontroluje skarbówka?

Urząd Skarbowy faktycznie ma narzędzia do analizy przelewów, ale nie jest to żadna nowość z 2026 roku. Uprawnienia te obowiązują od 1 lipca 2022 roku i wynikają z przepisów AML, czyli regulacji dotyczących przeciwdziałania praniu pieniędzy.

Jak wyjaśnia Jacek Dziuba, doradca podatkowy i ekspert ds. finansów: „Z punktu widzenia Urzędu Skarbowego BLIK nie jest żadnym wyjątkiem. To po prostu jedna z form przelewu bankowego. Dla fiskusa liczy się przepływ pieniędzy i jego kontekst, a nie technologia”.

Krajowa Administracja Skarbowa korzysta z zaawansowanych systemów analitycznych, takich jak STIR, który przetwarza raporty z niemal 5 mld transakcji rocznie, system ARANEA oparty na sztucznej inteligencji oraz dane z Generalnego Inspektora Informacji Finansowej, do którego banki zgłaszają transakcje powyżej 15 tys. euro.

Warto podkreślić, że algorytmy nie analizują każdego przelewu na bieżąco. Systemy typują podejrzane wzorce, a dopiero potem konkretne przypadki trafiają do ręcznej weryfikacji.

Które przelewy mogą zainteresować urząd?

Rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Bydgoszczy Bartosz Stróżyński podkreśla, że KAS nie uzależnia kontroli od formy płatności. Dla urzędu liczy się wyłącznie wpływ transakcji na rozliczenia podatkowe.

Regularne wpływy bez udokumentowanego źródła mogą zostać uznane za nierejestrowaną działalność gospodarczą. Dotyczy to m.in. usług kosmetycznych, korepetycji czy drobnych napraw wykonywanych bez formalnej działalności.

Niezgodność między wydatkami a dochodami również zwraca uwagę fiskusa. Jeśli ktoś deklaruje niskie przychody, a jednocześnie regularnie ponosi wysokie wydatki, urząd może sprawdzić źródło finansowania.

Wysokie jednorazowe przelewy bez jasnego tytułu i dokumentacji mogą zostać zakwalifikowane jako darowizna lub przychód. Przelew na 50 tys. zł z opisem „przelew” to sygnał do weryfikacji.

Częste wpływy od wielu różnych osób mogą sugerować prowadzenie działalności bez rejestracji. Takie przypadki były już opisywane m.in. w branży beauty.

Tytuł przelewu to nie ochrona

Wielu podatników uważa, że odpowiedni opis przelewu wystarczy, by uniknąć problemów. To mit. Jak podkreśla Jacek Dziuba, tytuł przelewu może pomóc, ale nie chroni przed kontrolą, jeśli wzorce transakcji wskazują na przychód.

W razie wątpliwości urząd może zażądać umowy pożyczki, faktury, dokumentów sprzedaży lub potwierdzeń zwrotu kosztów. Brak dokumentacji oznacza ryzyko podatku i odsetek.

Media społecznościowe rozgrzały temat do czerwoności

Choć narzędzia analizy przelewów funkcjonują od 2022 roku, temat na dobre przebił się do świadomości Polaków dopiero pod koniec 2025 roku. TikTok i Instagram zalały materiały straszące kontrolami BLIK.

Część z nich opiera się jednak na nieprawdziwych informacjach o rzekomych przepisach od 2026 roku. Eksperci apelują o ostrożność i sprawdzanie informacji w wiarygodnych źródłach.

Co to oznacza dla Ciebie?

Jeśli korzystasz z BLIK-a prywatnie, okazjonalne przelewy między znajomymi nie są problemem. Zwrot za benzynę czy wspólne zakupy nie interesują fiskusa.

Regularne przyjmowanie pieniędzy za usługi lub wysokie jednorazowe przelewy warto jednak dokumentować. Umowa pożyczki, zgłoszenie darowizny czy faktura mogą uchronić przed niepotrzebnymi problemami.

Dla przedsiębiorców kluczowe jest oddzielenie finansów prywatnych od firmowych, wystawianie dokumentów sprzedaży i korzystanie z konta firmowego.

W razie kontroli najważniejszy jest spokój i komplet dokumentów. Jeśli masz wątpliwości, konsultacja z doradcą podatkowym za 200–300 zł może oszczędzić znacznie większych kosztów.

BLIK nie jest na cenzurowanym

BLIK nie jest objęty specjalnym nadzorem skarbówki. To zwykła forma przelewu bankowego, analizowana tak samo jak inne transakcje. Ministerstwo Finansów zdementowało informacje o nowych przepisach od 2026 roku.

Urząd interesuje się tylko tymi przelewami, które mogą wskazywać na ukryte przychody, darowizny bez zgłoszenia lub nierejestrowaną działalność. Kluczowe pozostaje jedno: dokumentuj większe kwoty i rozliczaj się uczciwie.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl