„Piaskarki tylko sypią, zamiast zgarniać”. Kierowcy o trudnych warunkach na ulicach Warszawy
Zima w stolicy ponownie zaskoczyła intensywnością zjawisk, ale tym razem uwaga kierowców skupia się nie tylko na pogodzie, lecz na sposobie pracy służb oczyszczania miasta. Mimo zapowiedzi pełnej mobilizacji, wielu zmotoryzowanych zgłasza zastrzeżenia do techniki odśnieżania głównych arterii.

Fot. Warszawa w Pigułce

Fot. Warszawa w Pigułce

Fot. Warszawa w Pigułce
Warunki drogowe w Warszawie są wymagające. Prognozowane opady marznącego deszczu i śniegu sprawiły, że jazda po mieście wymaga ogromnego skupienia. Jednak głównym tematem dyskusji wśród kierowców stojących w korkach jest praca pługosolarek. Z relacji świadków wynika, że wiele pojazdów służb miejskich porusza się z podniesionymi pługami, ograniczając swoje działanie jedynie do posypywania jezdni solą lub chlorkiem.
Sól zamiast pługa? Kierowcy pytają dlaczego
Zamiast „czarnej nawierzchni”, na wielu odcinkach zalega gęste błoto pośniegowe. Kierowcy zwracają uwagę, że sama chemia to za mało przy takiej intensywności opadów. „Jadą i tylko sypią, zamiast zgarnąć to błoto na bok. Przez to robi się niebezpieczna maź, na której auto tańczy” – to jedna z opinii powtarzających się wśród podróżujących po warszawskich drogach.
Takie działanie służb może mieć uzasadnienie technologiczne – przy ryzyku gołoledzi priorytetem jest często niedopuszczenie do przymarznięcia warstwy śniegu do asfaltu, co osiąga się właśnie poprzez solenie. Dopiero gdy chemia zadziała, pługi mogą skutecznie usunąć „luźne” błoto. Dla kierowców jednak efekt w danej chwili jest frustrujący: śliska, brudna nawierzchnia i wydłużony czas dojazdu.
Mobilizacja służb w tle ostrzeżeń
Wcześniej prezydent Rafał Trzaskowski zapewniał, że wszyscy pracownicy Zarządu Oczyszczania Miasta oraz wykonawcy są w stanie pełnej gotowości w związku z ostrzeżeniami o marznącym deszczu. Na ulice wyjechały setki pojazdów, które mają za zadanie utrzymać przejezdność kluczowych węzłów komunikacyjnych, wiaduktów i ulic, którymi porusza się komunikacja miejska.
Co to oznacza dla Ciebie? Technika jazdy w błocie pośniegowym
Niezależnie od przyjętej przez drogowców strategii, obecne warunki wymagają dostosowania stylu jazdy. Błoto pośniegowe jest równie zdradliwe co czysty lód.
- Unikaj gwałtownych manewrów: Przy zmianie pasa ruchu, gdy musisz przejechać przez grubszy wał śniegu lub błota, rób to płynnie, bez gwałtownego przyspieszania, aby nie stracić przyczepności.
- Wydłuż drogę hamowania: Na „rozjeżdżonym” śniegu z solą systemy ABS włączają się znacznie szybciej. Zostaw sobie większy margines błędu niż zazwyczaj.
- Uważaj na pieszych: Przejeżdżając przez kałuże błota pośniegowego, łatwo ochlapać osoby idące chodnikiem. Zwolnij przed przejściami nie tylko dla bezpieczeństwa, ale i kultury jazdy.

Z zawodu językoznawca i tłumacz języka angielskiego. W redakcji od samego początku.