Bank zażąda twojego zdjęcia. Tak PKO BP weryfikuje przelewy od stycznia

Chcesz szybko przelać większą kwotę? Może cię spotkać niespodzianka. Od 16 stycznia 2026 klienci PKO BP mogą zostać poproszeni o wykonanie selfie i zdjęcia dowodu osobistego podczas zlecania przelewu. To pierwsza taka weryfikacja w polskiej bankowości. Sprawdzamy, kiedy bank zażąda fotografii i czy możesz odmówić.

Fot. Warszawa w Pigułce

PKO Bank Polski uruchomił system weryfikacji biometrycznej jako pierwsza instytucja finansowa w kraju. Rozwiązanie opiera się na analizie ryzyka w czasie rzeczywistym, jak donosi portal gazeta.pl. Algorytmy bacznie obserwują zachowanie użytkownika i parametry każdej transakcji. Gdy wykryją coś podejrzanego, aplikacja IKO wymusza dodatkowy krok weryfikacji.

Za nietypową transakcję system uznaje kilka scenariuszy. Wysoka kwota przelewu to pierwszy sygnał ostrzegawczy. Nowy odbiorca, którego wcześniej nie było w historii transakcji, również wzbudza czujność algorytmu. Przelew z nieznanego urządzenia lub z nietypowej lokalizacji to kolejne czerwone flagi. Bank przygląda się też ogólnemu schematowi zachowania klienta i wyłapuje odstępstwa od rutynowych nawyków.

Kiedy system uzna transakcję za podejrzaną, na ekranie telefonu pojawia się komunikat. Klient ma ograniczony czas na wykonanie selfie oraz zdjęcia dowodu osobistego. Jeśli nie zrobi tego w wyznaczonym czasie, przelew zostaje automatycznie anulowany. Nie ma możliwości pominięcia tego kroku i kontynuowania operacji bez weryfikacji.

Co to oznacza dla ciebie?

Nowa procedura wpłynie na twoją codzienną bankowość w kilku aspektach. Po pierwsze, musisz mieć przy sobie dowód osobisty podczas zlecania niektórych przelewów. Po drugie, potrzebujesz spokojnego miejsca z dobrym oświetleniem do wykonania zdjęć. Po trzecie, przelew może potrwać dłużej niż zazwyczaj, bo weryfikacja dodaje kilka dodatkowych minut.

Praktyczne problemy mogą pojawić się w nieoczekiwanych momentach. Wyobraź sobie, że jesteś w komunikacji miejskiej i chcesz pilnie przelać większą kwotę znajomemu. System żąda selfie, ale jesteś w zatłoczonym autobusie, gdzie trudno o prywatność i dobre światło. Albo zostawiłeś dowód w domu i właśnie potrzebujesz zrealizować pilny przelew służbowy. W takich sytuacjach bank przewidział rozwiązanie awaryjne.

PKO BP oferuje alternatywną metodę weryfikacji przez infolinię. Możesz zadzwonić i potwierdzić tożsamość głosowo z konsultantem. To jednak trwa znacznie dłużej niż szybkie selfie w aplikacji. Konieczność połączenia telefonicznego i przejścia przez procedury bezpieczeństwa może zająć nawet kilkanaście minut zamiast 2-3 minut w aplikacji.

Bank tłumaczy wprowadzenie biometrii rosnącą skalą oszustw. Dane Związku Banków Polskich pokazują, że w 3 kwartale 2025 z aplikacji bankowych korzystało już ponad 26,8 mln osób. To wzrost o ponad 3,5 mln w porównaniu do roku wcześniej. Więcej użytkowników oznacza więcej potencjalnych ofiar dla cyberprzestępców.

Przestępcy doskonalą metody socjotechniczne. Podszywają się pod pracowników banku, kurierów czy operatorów telekomunikacyjnych. Nakłaniają ofiary do zatwierdzania przelewów lub podawania kodów autoryzacyjnych. Nawet gdy oszust pozna login i hasło do konta, nie będzie w stanie podrobić twarzy właściciela rachunku ani jego fizycznego dokumentu.

Mechanizm spełnia wymogi silnego uwierzytelniania klienta wynikające z dyrektywy PSD2. Bank zapewnia, że zdjęcia są przetwarzane wyłącznie w celu potwierdzenia tożsamości. Nie trafiają do zewnętrznych baz danych ani nie są wykorzystywane do innych celów. Po zakończeniu weryfikacji system usuwa fotografie z systemu.

Eksperty ds. bezpieczeństwa przestrzegają przed próbami wyłudzenia zdjęć poza oficjalną aplikacją. Jeśli otrzymasz SMS, e-mail lub telefon z prośbą o przesłanie selfie z dowodem, to na pewno oszustwo. Zdjęcia dokumentów wykonujesz wyłącznie w aplikacji IKO, nigdy nie wysyłasz ich w żaden inny sposób.

Specjaliści przewidują, że rozwiązanie PKO BP to zapowiedź szerszego trendu. Wraz z rozwojem biometrii, wzrostem liczby oszustw i planowanym wdrożeniem unijnej e-tożsamości eIDAS 2.0 dodatkowe formy weryfikacji mogą stać się standardem we wszystkich bankach. Rewolut i inne fintechy już od lat stosują selfie z dokumentem przy zakładaniu kont. Teraz ten wymóg przenosi się na pojedyncze transakcje.

Klienci mają mieszane odczucia. Jedni doceniają dodatkową ochronę swoich oszczędności. Inni uważają procedurę za zbyt inwazyjną i niepraktyczną w codziennym użytkowaniu. Dyskusja toczy się głównie wokół równowagi między bezpieczeństwem a wygodą.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl