Wypłata gotówki w oddziale banku. Dlaczego bank pyta, na co przeznaczysz pieniądze i czy może odmówić wypłaty?
Przychodzisz do banku wypłacić własne pieniądze na remont mieszkania czy zakup używanego auta. Za ladą czeka na Ciebie nie tylko gotówka, ale też seria pytań: „Po co te pieniądze? Skąd pochodzą? Co Pan/Pani zamierza z nimi zrobić?” Brzmi jak przesłuchanie? To nie wścibstwo pracownika – to procedura AML, która w 2026 roku działa automatycznie. A odpowiedź „to moja sprawa” może zakończyć się blokadą konta.

Fot. Shutterstock
Magiczny próg: 15 000 euro, czyli około 65 000 złotych
Kluczową kwotą, którą musisz zapamiętać, jest równowartość 15 000 euro (według kursu z początku 2026 roku to ponad 64 000 złotych). Powyżej tego progu każda transakcja gotówkowa – wypłata, wpłata czy seria powiązanych operacji – musi zostać zarejestrowana przez bank i zgłoszona do Generalnego Inspektora Informacji Finansowej (GIIF).
Nie oznacza to automatycznej kontroli skarbowej, ale ślad w systemie zostaje. Co więcej, obejście tego limitu przez dzielenie wypłaty na mniejsze kwoty w różnych dniach to tzw. „smurfing”, który systemy bankowe wykrywają błyskawicznie i traktują jako działanie wysoce podejrzane.
Większość Polaków traktuje to jako próbę odebrania im wolności dysponowania własnymi pieniędzmi. Problem w tym, że bank nie działa tutaj z własnej woli – to prawny obowiązek wynikający z ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu.
Dlaczego kasjer wypytuje o Twoje plany?
W 2026 roku systemy bankowe są w pełni zautomatyzowane. Bank tworzy dla każdego klienta „profil behawioralny” – wie, ile zazwyczaj wydajesz, gdzie robisz zakupy i jak często wypłacasz gotówkę. Jeżeli Twoje zachowanie drastycznie odbiega od normy, w systemie zapala się czerwona lampka.
Przykład? Na co dzień płacisz tylko kartą za drobne zakupy, a nagle próbujesz wypłacić 50 000 zł w gotówce. Dla algorytmu może to wyglądać jak kradzież karty, próba „wyczyszczenia” konta przed zajęciem komorniczym albo… pranie pieniędzy.
Najczęstszą przyczyną pytań lub blokady nie jest wcale przekroczenie limitu 15 000 euro, ale brak uzasadnienia ekonomicznego operacji. Jeśli kasjer nie rozumie, dlaczego chcesz wypłacić taką kwotę w gotówce (zamiast zrobić przelew), ma obowiązek dopytać. To procedura AML – nie wścibstwo pracownika.
Czy bank może odmówić wydania Twoich pieniędzy?
Tak, może. I to nawet wtedy, gdy pieniądze są Twoje, legalnie zarobione i leżą na Twoim koncie. Sytuacje, w których bank odmówi wypłaty:
1. Odmówiłeś odpowiedzi na pytania – Odpowiedź „to moja sprawa” lub „nie Pana interes” jest dla banku sygnałem alarmowym. Bank ma wtedy podstawy, żeby wstrzymać transakcję do wyjaśnienia.
2. Nie masz dokumentów potwierdzających cel wypłaty – Przy dużych kwotach (np. 200 000 zł na zakup mieszkania) bank może zażądać okazania umowy przedwstępnej, aktu notarialnego czy innego dokumentu. Bez tego może odmówić wydania gotówki.
3. Wyjaśnienie brzmi niewiarygodnie – Jeśli Twoje tłumaczenie nie ma sensu ekonomicznego (np. wypłacasz 100 000 zł „na zakupy spożywcze”), bank ma prawo uznać to za podejrzane i wstrzymać operację.
4. Przekroczyłeś limit dzienny – Wiele banków ma wewnętrzne limity bezpieczeństwa, często niższe niż ustawowe 15 000 euro. Czasem to 30 000 zł, czasem 50 000 zł. Podwyższenie limitu wymaga osobistej wizyty i weryfikacji.
Odmowa nie kończy sprawy. Bank musi zgłosić podejrzaną transakcję do GIIF, który może wszcząć postępowanie wyjaśniające. W skrajnych przypadkach prowadzi to do blokady całego konta.
Prowizje za wypłatę – nowa rzeczywistość 2026 roku
Jakby procedur bezpieczeństwa było mało, wiele banków w 2026 roku drastycznie podniosło opłaty za obsługę gotówkową. Wypłata w okienku oddziału? To może kosztować 10-20 zł od transakcji, nawet jeśli wypłacasz własne pieniądze z własnego konta.
Banki promują korzystanie z bankomatów, ale i one mają swoje ograniczenia. Często jednorazowo nie wypłacisz więcej niż 4000-5000 złotych, co zmusza do wielokrotnych operacji. A od lutego 2026 roku operatorzy kart Visa i Mastercard podnieśli opłaty – teraz przy wypłacie 1000 zł bank płaci około 3 zł prowizji (zamiast wcześniejszych 1,30-1,70 zł).
Część banków już zapowiedziała przerzucenie tych kosztów na klientów. BNP Paribas od marca 2026 roku pobiera 10 zł za każdą wypłatę z „obcego” bankomatu (zamiast wcześniejszych 7 zł).
Kiedy w ogóle nie wypłacisz gotówki?
Niektóre banki idą jeszcze dalej. VeloBank od 2 stycznia 2026 roku wprowadził dni bez gotówki – w każdy wtorek i czwartek placówki pracują w trybie całkowicie bezgotówkowym. W te dni doradca nie wypłaci Ci pieniędzy, nawet jeśli bardzo potrzebujesz.
Bank tłumaczy, że chodzi o podniesienie jakości doradztwa – pracownicy uwolnieni od czynności kasowych mogą poświęcić więcej czasu klientom. W praktyce to wymuszenie korzystania z aplikacji mobilnych i bankomatów.
Co powiedzieć bankowi, żeby uniknąć problemów?
Jeśli planujesz wypłacić większą kwotę, zastosuj się do kilku prostych zasad:
- Odpowiadaj zgodnie z prawdą – „Remont mieszkania”, „zakup samochodu od osoby prywatnej”, „darowizna dla córki na wkład własny”. To wystarczające wyjaśnienia.
- Przygotuj dokumenty – Jeśli masz umowę, kosztorys od ekipy remontowej, ogłoszenie o sprzedaży auta – weź to ze sobą. Ułatwi sprawę.
- Zapowiedz wypłatę wcześniej – Przy naprawdę dużych kwotach (100 000 zł+) zadzwoń do banku dzień wcześniej. Oddział musi przygotować tyle gotówki, a to wymaga czasu.
- Nie dziel wypłaty na małe transze – Myślisz, że wypłacisz 70 000 zł „kawałkami” przez kilka dni? System to wykryje i uzna za podejrzane działanie.
- Rozważ przelew zamiast gotówki – Przy naprawdę wysokich kwotach (np. zakup auta od dealera) przelew jest bezpieczniejszy, tańszy i nie budzi podejrzeń.
Wpłata gotówki – jeszcze trudniejsza niż wypłata
Jeśli wypłata dużej gotówki jest skomplikowana, to wpłata może być jeszcze gorsza. Przychodzisz z reklamówką pieniędzy (np. 60 000 zł oszczędności „z szafy” na wkład własny na mieszkanie), a bankier zadaje pytania:
- Skąd masz te pieniądze?
- Czy posiadasz dokument potwierdzający źródło (akt notarialny sprzedaży działki, umowa darowizny, wypłata z innego banku)?
Brak wiarygodnego wyjaśnienia może skutkować blokadą środków i zgłoszeniem sprawy do GIIF. To nie jest złośliwość pracownika – to automat prawny. Zignorowanie procedury grozi bankowi gigantycznymi karami.
Zakupy za gotówkę – gdzie jest granica?
A co z płaceniem gotówką za drogie rzeczy? W 2026 roku konsumenci (osoby prywatne) teoretycznie nie mają ustawowego limitu płatności gotówkowych. Możesz przyjść do salonu samochodowego z walizką banknotów i zapłacić za auto 150 000 zł.
Problem w tym, że przedsiębiorca (dealer) ma obowiązki wynikające z ustawy AML. Każda transakcja gotówkowa o wartości równej lub przekraczającej równowartość 10 000 euro (w 2026 roku to około 43-45 000 zł) musi być zarejestrowana, a klient musi okazać dowód osobisty.
Wiele firm – salony samochodowe, jubilerzy, deweloperzy – wprowadziło już wewnętrzne regulaminy wykluczające przyjmowanie tak dużych kwot w gotówce. Powód? Procedury AML są skomplikowane, a ryzyko sankcji wysokie. Prościej powiedzieć: „Tylko przelew”.
Co to oznacza dla czytelnika
Rok 2026 to koniec epoki, w której mogłeś swobodnie dysponować własną gotówką bez tłumaczenia się przed nikim. Czy to dobrze, czy źle? Zależy, kogo zapytasz.
Z jednej strony procedury AML realnie utrudniają przestępcom pranie brudnych pieniędzy i finansowanie terroryzmu. Z drugiej – zwykły Kowalski, który chce wypłacić własne oszczędności na remont, czuje się jak podejrzany.
Kluczowa rada: nie bój się pytań w banku. Jeśli kasjer pyta o cel wypłaty 40 000 zł, odpowiedz zgodnie z prawdą. To nie wścibstwo, tylko procedura. Odmowa odpowiedzi jest traktowana jako sygnał alarmowy i może skończyć się blokadą.
Pamiętaj o magicznych progach: 15 000 euro (około 65 000 zł) to granica, powyżej której transakcja idzie do GIIF. A przy kwotach powyżej 10 000 euro (około 43 000 zł) przedsiębiorca musi Cię zidentyfikować i zarejestrować transakcję.
Jeśli planujesz większy zakup, zastanów się nad przelewem. To prostsze, bezpieczniejsze i nie budzi podejrzeń. A jeśli naprawdę musisz wypłacić dużą gotówkę – przygotuj dokumenty, zapowiedz wizytę wcześniej i miej dobre wyjaśnienie. W 2026 roku Twoje własne pieniądze nadal są Twoje – ale bank ma prawo (i obowiązek) sprawdzić, co z nimi robisz.
Redaktor naczelny portalu. Absolwent Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Zawodowo interesuje się prawem i ekonomią.