Pisma grozy już niedługo będą wysyłane do emerytów. Każą im zwracać środki
W połowie marca ZUS wysyła do ponad 9 mln emerytów i rencistów decyzje o przyznaniu trzynastej emerytury. Sam przelew przyjdzie w kwietniu – razem ze świadczeniem zasadniczym, dla większości seniorów z terminem wypłaty 5 lub 6 dnia miesiąca trzynastka trafi na konto już 3 kwietnia, z powodu przypadającej w tym roku Wielkanocy. To dobra wiadomość. Gorsza jest taka, że część osób, które dostaną trzynastkę na konto, będzie musiała ją potem oddać w całości.

Fot. Fizkes / Shutterstock.com
Kluczowa data to 31 marca – jeden dzień decyduje o wszystkim
Zasada jest prosta, ale ma poważne konsekwencje. Prawo do trzynastej emerytury mają wyłącznie osoby, które na dzień 31 marca 2026 roku miały aktywne prawo do wypłaty świadczenia – emerytury, renty lub innego długoterminowego zasiłku z ZUS albo KRUS. Chodzi o prawo do aktywnej wypłaty, nie sam status emeryta. Ktoś, kto formalnie jest emerytem, ale ma zawieszoną wypłatę – np. dlatego, że za dużo dorabia – w dniu 31 marca nie spełnia warunku. I trzynastka mu nie przysługuje.
Problem w tym, że ZUS nie zawsze wie o zawieszeniu w momencie wysyłania trzynastek. Część decyzji podejmowana jest automatycznie na podstawie danych z poprzednich miesięcy. Dopiero coroczne rozliczenie przychodów – do którego zaświadczenia należało złożyć do końca lutego – może wykazać, że ktoś w marcu nie miał prawa do świadczenia. I wtedy zaczyna się windykacja.
Trzy grupy, które muszą liczyć się ze zwrotem
ZUS wskazał trzy kategorie osób, które nie mają prawa do trzynastej emerytury i dla których ewentualna wypłata oznacza konieczność zwrotu.
Pierwsza i największa grupa to wcześniejsi emeryci i renciści, których świadczenie zostało zawieszone z powodu zbyt wysokich dochodów. Chodzi o osoby, które przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego – czyli przed 60. rokiem życia dla kobiet i 65. dla mężczyzn – pobierają świadczenie i jednocześnie pracują. Jeśli ich miesięczne zarobki przekroczyły 130% przeciętnego wynagrodzenia – i tak się stało na tyle blisko 31 marca, że świadczenie było zawieszone właśnie tego dnia – trzynastka im po prostu nie przysługuje. To nie jest kwestia uznania ZUS, ale twardy zapis ustawy z 9 stycznia 2020 r. o dodatkowym rocznym świadczeniu pieniężnym dla emerytów i rencistów.
W poprzednim kwartale, od 1 grudnia 2025 do 28 lutego 2026, granica zawieszenia wynosiła 11 403,30 zł brutto miesięcznie. Od 1 marca 2026 r. wzrosła do 11 957,20 zł. Zatem ktoś, kto w lutym zarobił 11 500 zł i miał zawieszoną emeryturę – jego status na 31 marca zależy od tego, czy zarobki w marcu mieściły się już w nowym limicie. Każdy miesiąc liczy się osobno.
Druga grupa to sędziowie i prokuratorzy w stanie spoczynku. Ich sytuacja jest inna – nie chodzi o zawieszenie, ale o zupełnie inny system. Sędziowie i prokuratorzy po zakończeniu służby nie pobierają emerytury z powszechnego systemu ZUS, lecz uposażenia finansowane bezpośrednio z budżetu państwa. Ustawa o trzynastej emeryturze dotyczy świadczeń wypłacanych z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i kilku innych wskazanych systemów – uposażenia sędziów i prokuratorów do nich nie należą. Jeśli ZUS omyłkowo wyśle trzynastkę takiej osobie – a może to się zdarzyć w przypadkach niejednoznacznych zbiegów świadczeń – kwota podlega bezwzględnemu zwrotowi.
Trzecia grupa to laureaci sportowi pobierający emerytury olimpijskie. Wybitni sportowcy, którym Ministerstwo Sportu przyznało dożywotnie świadczenie za medale na igrzyskach olimpijskich, paraolimpijskich lub igrzyskach dla osób niesłyszących, są wyłączeni z trzynastki. Dotyczy to zarówno trzynastej, jak i czternastej emerytury – takie świadczenia nie wchodzą do katalogu objętego dodatkowymi wypłatami rocznymi.
Jak ZUS wykrywa, że trzynastka była nienależna
ZUS dysponuje kilkoma narzędziami, które pozwalają mu zweryfikować uprawnienia – i robi to regularnie, nie tylko przy okazji trzynastek. Przede wszystkim zakład ma bieżący dostęp do systemów ewidencji płac pracodawców. Wie, ile dana osoba zarabiała w każdym miesiącu. Coroczne rozliczenie przychodów, do którego pracodawcy mają obowiązek przekazywać dane, a sami świadczeniobiorcy – dostarczać zaświadczenia do końca lutego – pozwala zidentyfikować wszystkie przypadki, w których progi były przekroczone.
W praktyce wygląda to tak: ZUS wypłaca trzynastkę automatycznie w kwietniu. Następnie, na podstawie zebranych danych o przychodach z całego poprzedniego roku i bieżących danych za marzec, weryfikuje, czy każda z wypłat była zasadna. Jeśli okazuje się, że na 31 marca świadczenie danej osoby było formalnie zawieszone – wysyła decyzję o uznaniu trzynastki za świadczenie nienależnie pobrane. Razem z wezwaniem do zwrotu.
Jak wskazują przepisy ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. z 2024 r. poz. 1631), ZUS ma prawo potrącać nienależnie pobrane kwoty z bieżących wypłat. Oznacza to, że zamiast wysyłać pismo i czekać na przelew, zakład może po prostu pomniejszać kolejne emerytury o ustaloną kwotę, aż cały dług zostanie spłacony. Dla osoby, której podstawowe świadczenie to 2000-2500 zł, kilkudziesięcioprocentowe potrącenie przez kilka miesięcy boleśnie odczuje się w budżecie domowym.
Ile wynosi trzynastka w 2026 roku i kto ją dostanie
W 2026 roku trzynasta emerytura wynosi 1978,49 zł brutto – dokładnie tyle, ile minimalna emerytura po marcowej waloryzacji. Kwota jest jednakowa dla wszystkich uprawnionych, bez względu na wysokość pobieranego świadczenia zasadniczego. Wypłata netto będzie niższa ze względu na potrącenie składki zdrowotnej i zaliczki na podatek dochodowy – dla większości seniorów trzynastka „na rękę” wyniesie ok. 1780-1800 zł.
Trzynastkę otrzymają automatycznie – bez składania jakichkolwiek wniosków – emeryci i renciści w systemie powszechnym, rolnicy z KRUS, osoby pobierające emerytury pomostowe, renty socjalne, świadczenia i zasiłki przedemerytalne, nauczycielskie świadczenia kompensacyjne oraz rodzicielskie świadczenia uzupełniające (tzw. mama 4+). Łącznie trzynastka trafi do ponad 9,4 mln świadczeniobiorców z ZUS i KRUS.
Ważna zasada: nawet jeśli ktoś pobiera dwa świadczenia jednocześnie – np. emeryturę z ZUS i rentę – dostaje tylko jedną trzynastkę. Podobnie przy zbiegu emerytury z ZUS i z KRUS: trzynastkę wypłaca ZUS, jedna sztuka.
Co zrobić, jeśli dostaniesz decyzję o zwrocie
Jeśli ZUS uzna, że trzynastka była nienależna i wyśle decyzję – masz 30 dni od jej doręczenia na złożenie odwołania do sądu okręgowego – sądu pracy i ubezpieczeń społecznych. Odwołanie wnosi się za pośrednictwem oddziału ZUS, który wydał decyzję – pisemnie lub ustnie do protokołu. Tak stanowi art. 7 ust. 5 ustawy z 9 stycznia 2020 r. o dodatkowym rocznym świadczeniu pieniężnym dla emerytów i rencistów.
Samo złożenie odwołania nie wstrzymuje jednak obowiązku zwrotu. Jeśli nie masz środków na jednorazową spłatę, możesz złożyć wniosek o rozłożenie długu na raty – ZUS zazwyczaj przychyla się do takich próśb, choć nie jest to jego obowiązek. W szczególnie uzasadnionych przypadkach zakład może też odstąpić od żądania zwrotu w całości lub w części – taka możliwość wynika z art. 138 ust. 6 ustawy emerytalnej. Decyduje jednak indywidualnie.
Brak reakcji na wezwanie jest najgorszym scenariuszem – ZUS po wyczerpaniu trybu administracyjnego może skierować sprawę do egzekucji. Wtedy do kwoty 1978,49 zł dojdą odsetki i koszty postępowania.
HCU: Jak sprawdzić, czy trzynastka ci się należy
Sprawdź swój status na 31 marca. Kluczowe pytanie brzmi: czy 31 marca 2026 roku twoja emerytura lub renta jest aktywnie wypłacana, czy zawieszona? Jeśli w marcu zarabiasz powyżej 11 957,20 zł brutto miesięcznie i nie osiągnąłeś jeszcze powszechnego wieku emerytalnego (60 lat dla kobiety, 65 dla mężczyzny), twoje świadczenie jest zawieszone. Trzynastka ci nie przysługuje.
Jeśli masz 60 lub 65 lat – możesz spać spokojnie. Ograniczenie dotyczące zawieszenia świadczenia z powodu dorabiania dotyczy wyłącznie wcześniejszych emerytów i rencistów przed osiągnięciem powszechnego wieku emerytalnego. Po tym wieku trzynastka przysługuje niezależnie od wysokości zarobków.
Złóż zaświadczenie o dochodach, jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś. Do końca lutego pracodawca lub sam świadczeniobiorca powinien dostarczyć do ZUS zaświadczenie o przychodach za 2025 rok. Brak tego dokumentu nie chroni przed weryfikacją – ZUS i tak ma dostęp do danych płacowych. A im później zakład dowie się o przekroczeniu limitów, tym bardziej skomplikuje się rozliczenie.
Nie ignoruj żadnego pisma z ZUS, zwłaszcza jeśli w temacie widnieje słowo „nienależnie” lub „zwrot”. Termin 30 dni na odwołanie jest nieprzekraczalny – przegapienie go zamyka drogę do zakwestionowania decyzji w normalnym trybie administracyjnym.
Jeśli masz wątpliwości co do własnego statusu na 31 marca – zadzwoń na infolinię ZUS (22 560 16 00) lub sprawdź swoje konto na Platformie Usług Elektronicznych PUE ZUS. Historia wypłat i ewentualne zawieszenia są tam widoczne.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.