Szokujące odkrycie w karmie dla zwierząt. Kontrola ujawniła niepokojące fakty
Niepokojące wyniki kontroli karm dla zwierząt domowych. Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych przeprowadziła szeroką kontrolę w sklepach sprzedających karmę dla psów i kotów. Wnioski są alarmujące. W niemal połowie sprawdzonych punktów wykryto różnego rodzaju nieprawidłowości dotyczące składu produktów oraz ich oznakowania.

Fot. Pixabay
Kontrola objęła dziesiątki sklepów, a część wyników może zaskoczyć wielu właścicieli zwierząt.
Kontrola w 55 sklepach w całej Polsce
Inspektorzy IJHARS sprawdzili 55 sklepów oferujących karmy pełnoporcjowe dla psów i kotów. Analizowano zarówno dokumentację, oznakowanie opakowań, jak i skład produktów w laboratoriach.
Nieprawidłowości wykryto aż w 43,6 proc. skontrolowanych punktów sprzedaży. Oznacza to, że problemy pojawiały się niemal w co drugim sklepie.
Eksperci podkreślają, że nie zawsze chodziło o zagrożenie dla zdrowia zwierząt, jednak część wykrytych uchybień budzi poważne wątpliwości dotyczące rzetelności producentów.
Laboratoria ujawniły rozbieżności w składzie
Szczegółowe badania laboratoryjne przeprowadzono dla wybranych partii karm. W 24 procentach próbek wykryto niezgodności pomiędzy deklarowanym składem a rzeczywistą zawartością składników.
Najczęściej dotyczyło to kluczowych wartości odżywczych, takich jak:
• zawartość białka
• poziom tłuszczu
W praktyce oznacza to, że parametry podane na opakowaniu nie zawsze pokrywały się z faktycznym składem produktu.
W kilku przypadkach stwierdzono również obecność surowców mięsnych, które nie były wymienione w składzie.
Problemy z oznakowaniem karm
Kontrola wykazała również liczne błędy w informacjach umieszczanych na opakowaniach. Takie uchybienia stwierdzono w 20,2 proc. badanych partii karmy.
Najczęściej chodziło o:
• brak informacji o zalecanej dziennej porcji karmy
• brak danych o zawartości określonych składników, np. jagnięciny
• nieczytelne lub nieprecyzyjne informacje dla konsumentów
• różnice w opisach produktu w różnych językach
• nieprawidłowe oznaczenia dotyczące GMO
• błędne podawanie minimalnego terminu trwałości lub ilości produktu
Według inspektorów takie nieprawidłowości mogą wprowadzać klientów w błąd przy wyborze karmy dla zwierząt.
Sankcje dla producentów i sklepów
W związku z wykrytymi uchybieniami inspekcja nałożyła sankcje przewidziane w obowiązujących przepisach. Jednocześnie zapowiedziano dalsze kontrole na rynku karm dla zwierząt.
IJHARS podkreśla, że część problemów wynika z niedostatecznej kontroli receptur przez producentów, a czasem także z niewłaściwej interpretacji przepisów dotyczących oznakowania produktów.
Kontrole będą kontynuowane
Inspekcja zapowiedziała, że monitoring rynku karm będzie kontynuowany. Celem działań jest poprawa jakości produktów oraz zapewnienie uczciwej konkurencji między producentami.
Współpraca ma obejmować także organy nadzorcze w innych krajach, ponieważ wiele karm dostępnych w Polsce pochodzi z importu.
Co to oznacza dla właścicieli zwierząt
Wyniki kontroli pokazują, jak ważne jest uważne czytanie etykiet oraz wybieranie produktów od sprawdzonych producentów. Choć większość karm dostępnych na rynku spełnia wymagania jakościowe, część produktów może zawierać inne proporcje składników niż deklarowane na opakowaniu.
Dlatego eksperci przypominają, że właściciele psów i kotów powinni zwracać szczególną uwagę na skład karmy, jej przeznaczenie oraz informacje o producencie.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.