Sąd nie będzie już potrzebny? Sejm przegłosował „szybkie rozwody”. Zobacz, co się zmieni?
Przełom w polskim systemie sprawiedliwości stał się faktem. Po burzliwych obradach Sejm przyjął nowelizację kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, która wprowadza instytucję rozwodu administracyjnego. Od 2027 roku pary, które nie posiadają wspólnych małoletnich dzieci i doszły do porozumienia w kwestii rozstania, nie będą już musiały czekać miesiącami na termin rozprawy. To koniec ery, w której o intymnych sprawach małżonków musiał decydować skład sędziowski.
Rozwód u notariusza lub w USC? Sprawdź szczegóły
Nowe przepisy mają na celu przede wszystkim odciążenie skrajnie niewydolnych wydziałów rodzinnych w sądach okręgowych. Według ustawodawcy, małżeństwo to umowa, którą dwoje dorosłych ludzi powinno móc rozwiązać polubownie przed urzędnikiem lub notariuszem, o ile nie wchodzi w grę dobro dzieci. Procedura ma być szybka, tania i pozbawiona zbędnego stresu towarzyszącego sali sądowej.
| Cecha procedury | Obecnie (Sąd) | Od 2027 r. (Pozasądowo) |
|---|---|---|
| Czas oczekiwania | Od 6 do 24 miesięcy | Ok. 30 dni |
| Miejsce | Sąd Okręgowy | Kancelaria Notarialna / USC |
| Koszty sądowe | 600 zł + koszty prawników | Stała opłata administracyjna |
| Wymóg posiadania dzieci | Bez ograniczeń | Tylko bez małoletnich dzieci |
Kto będzie mógł skorzystać z nowej ścieżki?Aby uniknąć wizyty w sądzie, muszą zostać spełnione trzy kluczowe warunki:
- Zgodny wniosek: Obie strony muszą chcieć rozwodu bez orzekania o winie.
- Brak dzieci: Małżonkowie nie mogą posiadać wspólnych małoletnich dzieci.
- Podział majątku: Strony muszą złożyć oświadczenie o braku sporów majątkowych (lub dokonać podziału przed urzędnikiem).
Rewolucja czy zagrożenie dla trwałości małżeństwa?
Eksperci są podzieleni. Zwolennicy wskazują na oszczędność publicznych pieniędzy i zdrowia psychicznego obywateli. Przeciwnicy reformy podnoszą jednak argumenty o „banalizacji” instytucji małżeństwa, która ich zdaniem może stać się umową łatwą do zerwania przy pierwszej lepszej kłótni. Niezależnie od opinii, fakty są nieubłagane: polskie sądy toną w pozwach rozwodowych, a nowa reforma to jedyny sposób na udrożnienie systemu.

Prawnik, menedżer i ekspert ds. prawa nowych technologii. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz prestiżowych studiów menedżerskich Executive MBA. Posiada unikalne kompetencje cyfrowe potwierdzone dyplomem SGH i Google w programie „Umiejętności Jutra AI”. Wieloletni praktyk samorządowy, który doskonale zna mechanizmy legislacyjne. W redakcji zajmuje się najtrudniejszymi tematami na styku regulacji prawnych, strategii biznesowych i sztucznej inteligencji, wyjaśniając, jak nowoczesne przepisy wpływają na przedsiębiorców i obywateli.
