Hindus natarczywie podrywał Polkę. Jej koledzy wzięli sprawy w swoje ręce
Do mieszkania na Grochowie targnęła grupa Polaków, którzy zaczęli przepychanki z trójką Hindusów. Poszkodowany został jeden z cudzoziemców. Jak dowiedział się portal Niezależna, nie chodzi o atak na tle rasistowskim, a sprawy obyczajowe.
Policja otrzymała zgłoszenie w poniedziałek o godz. 21.00 od Polaka, który jest znajomym cudzoziemców. Jeden z nich został przewieziony do szpitala. Zatrzymany został jeden Polak. Nie był kiedykolwiek karany i na razie nie przedstawiono mu zarzutów. Po przesłuchaniu poszkodowanego mężczyzny prokuratura zadecyduje czy postawi zatrzymanemu jakiekolwiek zarzuty.
Jak nieoficjalnie dowiedziała się Niezaneżna nie chodziło o żadne kwestie ksenofobiczne, a o kwestie obyczajowe, o czym świadczyć ma fakt, że tylko jeden z Hindusów został pobity. Według niezależnej poszkodowany miał zbyt gorliwie podrywać znajomą zatrzymanego mężczyzny.
Policja potwierdza, że w sprawie rzeczywiście pojawił się wątek obyczajowy, lecz zastrzega, że jest za wcześnie na stawianie jednoznacznej hipotezy i badane są też inne wątki.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
