„Widzieliśmy go! Samobójca! Kierowcy awarie dawali żeby nikt w nich i w niego nie wjechał. Masakra!”
Ustaliliśmy dokładną lokalizację mężczyzny, który idzie po drodze. Na miejsce udała się policja. Rozmawialiśmy ze świadkiem wydarzeń. „Widzieliśmy go! Samobójca! Kierowcy awarie dawali żeby nikt w nich i w niego nie wjechał. Masakra!” – powiedziała Pani Irmina w rozmowie z Warszawą w Pigułce.
Jak dodała Pani Irmina mężczyzna szedł środkiem drogi i jak gdyby nigdy nic rozmawiał przez telefon. Było to między zjazdem/wjazdem z Broniewskiego, a Marymontem. Rzecz miała miejsce na Żoliborzu. Mężczyzna szedł od strony Wisły w kierunku Bemowa.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
