Czytelnicy pytają się o czarny parawan na Wiatracznej
Na ul. Wiatracznej niedaleko skrzyżowania z ul. Paca najpierw pojawiły się karetki pogotowia, a niedługo potem policja rozstawiła parawan. Zaniepokojeni Czytelnicy pytają co się stało.
- Fot. Czytelnik
- Fot. Czytelnik Kamil
Jak udało nam się ustalić około godz. 19.00 przy wejściu do znanego dyskontu mężczyzna upadł i stracił przytomność. Wezwano pogotowie ratunkowe, które rozpoczęło reanimację.
Niestety mężczyzny nie udało się uratować. Na miejsce przyjechała policja, która zabezpieczyła ciało do czasu przyjazdu odpowiednich służb. Jak mówi nam kom. Joanna Węgrzyniak z Komendy Rejonowej Policji Warszawa VII, nie było tutaj mowy o działaniu osób trzecich.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.

