Warszawska kawiarnia nie chce u siebie dzieci. Wejście od 14 lat „po wcześniejszym okazaniu legitymacji”.
Kawiarnia dla jednych jest tylko przystankiem w drodze do pracy, dla innych chwilą wytchnienia, a jeszcze dla innych miejscem pracy. Na tle ich wszystkich wybija się na pewno jedna, do której trafiły bezdomne koty. Ostatnio wprowadziła zakaz, który oburzył cześć rodziców.
Miau Cafe to pierwsza w Polsce kawiarnia w której można napić się kawy w otoczeniu kotów.
Nie wszyscy mogą mieć do niej wstęp, bowiem 6 grudnia zmieniono regulamin. Zgodnie z nim dzieci mają zakaz wstępu do kawiarni, chyba, że ukończyły 14 lat. Wtedy to muszą okazać legitymację, by wejść.
Miau Cafe nadmienia, że dzieci z rodzicami będą mogły odwiedzić kawiarnie raz na dwa tygodnie podczas dni otwartych, kiedy wystąpią również animatorzy.
Część klientów przyznaje, że kot to nie zabawka i niektóre dzieci nie będą wiedziały jak z nimi postępować. Inni natomiast uważają, że jest to oburzający zakaz, który dyskryminuje dzieci oraz ich rodziców.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.