Kupiliście markową odzież w internecie? To mogła być pułapka
Seroccy i stołeczni policjanci zabezpieczyli towar należący do 55-letniej mieszkanki gminy Serock. Oferowała ona do sprzedaży odzież i galanterię z podrobionymi znakami towarowymi znanych firm. Szacunkowa wartość zabezpieczonego towaru to prawie 2 miliony złotych. Za usiłowanie wprowadzenia do obrotu rzeczy z podrobionymi znakami towarowymi grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Policjanci z komendy stołecznej zajmujący się walką z cyberprzestępczością od dłuższego czasu przyglądali się jednemu ze sprzedawcy na znanym portalu internetowym. Ich uwagę zwrócił towar oferowany do sprzedaży. Były to ubrania i galanteria skórzana znanych światowych marek.
Praca policjantów przyniosła efekty. Funkcjonariusze ustalili, że sprzedażą towarów zajmuje się mieszkanka gminy Serock. Do działań wówczas włączyli się policjanci z Serocka. Funkcjonariusze wspólnie udali się pod ustalone adresy, gdzie mogły znajdować się podrobione towary, które następnie trafiały do sprzedaży głównie w internecie.
Na miejscu policjanci dokładnie sprawdzili towar i stwierdzili, że mają one bezprawnie użyte znaki i nazwy zastrzeżone przez producenta. Zabezpieczony towar oszacowano na prawie 2 miliony złotych. Policjanci zatrzymali właścicielkę towaru. Kobieta usłyszała zarzut karny.
Zgodnie z ustawą prawo własności przemysłowej za handel wyrobami z zastrzeżonymi znakami towarowymi grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 5.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.
