Alarm w szkole? Rodzice nie powinni odbierać dzieci. MSWiA wyjaśnia nowe procedury

W sobotę, 17 października 2026 roku, w całej Polsce odbędzie się Krajowy Trening Rodzinny. Dzieci i rodzice będą ćwiczyć zachowanie w sytuacjach kryzysowych, rozpoznawanie sygnałów alarmowych oraz przygotowanie do zagrożeń. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przekazało również szkołom i przedszkolom nowe wytyczne. Jedna z najważniejszych zasad dotyczy rodziców, którzy w czasie alarmu nie powinni przyjeżdżać po dzieci do placówek.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Fot. gov.pl

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wspólnie z Ministerstwem Edukacji Narodowej zapowiada ogólnopolskie działania zwiększające bezpieczeństwo dzieci i młodzieży.

Już w najbliższą sobotę odbędzie się Krajowy Trening Rodzinny. Wydarzenie ma przygotować rodziny do reagowania w sytuacjach zagrożenia, w tym podczas alarmów związanych z niebezpieczeństwem z powietrza.

Nie będzie to wyłącznie szkolenie teoretyczne. Uczestnicy mają zdobywać praktyczne umiejętności, które mogą okazać się przydatne podczas rzeczywistego kryzysu.

17 października rodziny będą ćwiczyć reagowanie na zagrożenia

Krajowy Trening Rodzinny zaplanowano na sobotę, 17 października 2026 roku. Wydarzenia mają odbywać się w szkołach i innych miejscach publicznych.

Akcja jest częścią Akademii Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej, prowadzonej przez MSWiA.

Jej głównym założeniem jest przekazanie rodzinom wiedzy o właściwym zachowaniu w sytuacjach kryzysowych.

Podczas treningu dzieci i rodzice dowiedzą się, jak rozpoznawać sygnały alarmowe, gdzie szukać bezpiecznego schronienia oraz jak przygotować się na nagłe zagrożenie.

Uczestnicy będą mogli również opracować rodzinny plan bezpieczeństwa.

W organizację wydarzenia zaangażują się harcerze, Ochotnicze Straże Pożarne oraz Młodzieżowe Drużyny Pożarnicze.

Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński podkreślił, że celem przedsięwzięcia jest przygotowanie całych rodzin do świadomego reagowania na zagrożenia.

Jak poinformował, od maja 2026 roku w działaniach Akademii Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej uczestniczyło już blisko 800 tys. osób.

Czego dzieci i rodzice nauczą się podczas treningu?

Program przygotowano z myślą o praktycznym wykorzystaniu zdobytej wiedzy.

Uczestnicy mają nauczyć się rozpoznawać zagrożenia i podejmować odpowiednie działania bez niepotrzebnej paniki.

Wśród najważniejszych elementów treningu znajdują się:

  • Rozpoznawanie sygnałów alarmowych – nauka odróżniania sygnałów ostrzegawczych oraz prawidłowego reagowania na komunikaty służb.
  • Wskazywanie miejsc schronienia – ustalanie, gdzie można bezpiecznie przebywać w zależności od rodzaju zagrożenia.
  • Przygotowanie rodzinnego planu kryzysowego – określenie sposobów kontaktu z bliskimi i zasad wspólnego postępowania.
  • Kompletowanie pakietu uczniowskiego – przygotowanie podstawowego wyposażenia przydatnego w sytuacji zagrożenia.
  • Ćwiczenie zachowania podczas alarmu – poznawanie zasad postępowania zgodnie z poleceniami osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo.

Szczególnie istotny będzie rodzinny plan kryzysowy.

W praktyce powinien on uwzględniać między innymi sposób kontaktowania się członków rodziny, miejsce spotkania w przypadku rozdzielenia oraz informacje potrzebne do zapewnienia bezpieczeństwa dzieciom.

Takie przygotowanie może być pomocne nie tylko podczas zagrożeń związanych z działaniami wojennymi. Wiedza zdobyta w trakcie ćwiczeń przydaje się również w przypadku awarii infrastruktury, poważnych zdarzeń pogodowych czy innych sytuacji wymagających szybkiej reakcji.

Nowe procedury w szkołach. Rodzice nie powinni przyjeżdżać po dzieci podczas alarmu

Równolegle z przygotowaniami do Krajowego Treningu Rodzinnego MSWiA przekazało dyrektorom szkół i przedszkoli procedury dotyczące reagowania na zagrożenia.

Dokument opracowano między innymi w odpowiedzi na sytuacje związane z rosyjskimi atakami powietrznymi na terytorium Ukrainy, w pobliżu polskiej granicy.

W ostatnim czasie zagrożenia tego rodzaju prowadziły do konieczności podejmowania działań bezpieczeństwa w placówkach na Lubelszczyźnie.

Jedna z najważniejszych zasad przekazanych szkołom dotyczy pozostawania dzieci wewnątrz budynku podczas alarmu związanego z zagrożeniem z powietrza.

W takich okolicznościach wychodzenie na otwartą przestrzeń może zwiększać niebezpieczeństwo. Dlatego szkoły mają wyznaczać odpowiednie miejsca schronienia i przygotowywać personel do sprawnego przemieszczania uczniów w obrębie budynku.

Wytyczne przewidują również, że rodzice nie powinni przyjeżdżać po dzieci w czasie trwania takiego alarmu.

Chodzi przede wszystkim o niedopuszczenie do sytuacji, w której przed szkołą tworzą się korki, a samochody rodziców utrudniają dojazd policji, straży pożarnej i służbom ratowniczym.

Dzieci powinny wówczas pozostawać pod opieką pracowników placówki, a rodzice stosować się do oficjalnych komunikatów szkoły i służb.

Należy podkreślić, że zasady dotyczące schronienia wewnątrz budynku odnoszą się do określonych rodzajów zagrożeń. Nie zastępują procedur ewakuacji obowiązujących na przykład w przypadku pożaru.

Szkoły muszą wiedzieć, gdzie ukryć uczniów

Nowe wytyczne nie ograniczają się do zachowania rodziców.

Dyrektorzy placówek otrzymali zalecenia dotyczące organizacji działań przed alarmem, podczas zagrożenia oraz po jego zakończeniu. Szczególnie ważne będzie wcześniejsze wskazanie pomieszczeń, w których uczniowie mogą bezpiecznie przebywać.

Personel powinien znać podział obowiązków, a nauczyciele muszą wiedzieć, za które grupy dzieci odpowiadają. Procedura zakłada także imienne sprawdzanie obecności uczniów po dotarciu do miejsca schronienia. Pozwala to ustalić, czy wszystkie osoby znajdują się pod opieką dorosłych i czy nikt nie został w innej części budynku.

Osobno mają zostać uwzględnione potrzeby uczniów z niepełnosprawnościami oraz dzieci wymagających dodatkowej pomocy. W ich przypadku plan działania powinien przewidywać sposób udzielenia wsparcia podczas przemieszczania się do bezpiecznego miejsca.

MEN zapowiada kolejne szkolenia i zmiany w przepisach

Ministerstwo Edukacji Narodowej podkreśla, że szkoły już wcześniej miały obowiązek przygotowywania się do różnych sytuacji zagrożenia. Obecne działania mają jednak rozszerzyć dotychczasowe procedury.

Do tej pory placówki ćwiczyły przede wszystkim ewakuację. Nowe rozwiązania mają położyć większy nacisk również na umiejętność schronienia się w bezpiecznej części budynku.

MEN przygotowuje zmiany przepisów, które mają dokładniej określić obowiązki dyrektorów w zakresie zapoznawania uczniów, rodziców i pracowników z procedurami bezpieczeństwa.

Minister edukacji Barbara Nowacka zapowiedziała również rozwój współpracy szkół ze służbami.

Jeszcze w 2026 roku resort chce zorganizować w każdej szkole co najmniej jedno spotkanie poświęcone zasadom reagowania w sytuacjach kryzysowych. Zapowiedziano również szkolenia dla 7,5 tys. dyrektorów szkół i przedszkoli. Na ten cel przewidziano ponad 45 mln zł.

Ważne jest jednak rozróżnienie dwóch kwestii: część procedur została już przekazana placówkom, natomiast kolejne zmiany prawne i programy szkoleniowe pozostają na etapie przygotowań.

Co to oznacza dla rodziców i uczniów?

Najważniejszą datą jest sobota, 17 października 2026 roku. Właśnie wtedy odbędzie się Krajowy Trening Rodzinny, podczas którego dzieci i rodzice będą mogli przećwiczyć zasady zachowania w sytuacjach zagrożenia.

Równolegle szkoły i przedszkola wdrażają przekazane przez MSWiA procedury postępowania podczas alarmów.

Dla rodziców szczególnie istotna jest zasada dotycząca pozostawania dzieci pod opieką szkoły podczas zagrożenia z powietrza. Samodzielne przyjeżdżanie po uczniów w trakcie alarmu może utrudniać działania służb.

Trening nie oznacza ogłoszenia nowego zagrożenia. To działanie edukacyjne, którego celem jest przygotowanie rodzin do właściwego reagowania, gdy pojawi się rzeczywista sytuacja kryzysowa.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl