Alarm zastaje cię w samochodzie? Nowa instrukcja MSWiA mówi, co zrobić

Syrena alarmowa może włączyć się wtedy, gdy jesteśmy w domu, pracy, na spacerze, ale również podczas jazdy samochodem. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji opublikowało instrukcję reagowania na zagrożenie atakiem z powietrza i po raz pierwszy tak konkretnie opisuje również sytuację kierowcy. Samochód nie jest wskazany jako miejsce schronienia. Instrukcja mówi, co zrobić z autem i dokąd udać się po jego opuszczeniu.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Syreny alarmowe. | Fot. Warszawa w Pigułce.
Syreny alarmowe. | Fot. Warszawa w Pigułce.

To jeden z najbardziej praktycznych fragmentów 12-stronicowego dokumentu przygotowanego wspólnie ze strażakami Państwowej Straży Pożarnej i ekspertami zajmującymi się ochroną ludności. Nie chodzi przy tym o zwykłą informację, że należy słuchać Alertów RCB. MSWiA rozpisało konkretne zachowanie człowieka, którego alarm zastaje w drodze, i dodało ważne zalecenie dotyczące pozostawionego samochodu.

MSWiA: opuść samochód i idź do najbliższego miejsca schronienia

Instrukcja nie zaleca pozostawania w aucie i oczekiwania na dalszy rozwój sytuacji. Jeżeli człowiek znajduje się w samochodzie lub innym pojeździe, powinien opuścić pojazd i udać się do najbliższego miejsca schronienia zgodnie z komunikatami przekazywanymi przez służby. To istotna informacja szczególnie dla osób, które w momencie alarmu mogą znajdować się daleko od domu i nie będą miały możliwości dotarcia do wcześniej przygotowanego miejsca.

Jest jednak drugi element tej instrukcji, o którym łatwo zapomnieć w stresie. Samochodu nie należy porzucać przypadkowo na jezdni. MSWiA zaleca zaparkowanie go w taki sposób, aby nie utrudniał przejazdu pojazdom ratowniczym i innym pojazdom uprzywilejowanym. W praktyce oznacza to, że kierowca powinien zatrzymać auto możliwie bezpiecznie, pozostawić wolną drogę dla straży pożarnej, pogotowia, policji i innych służb, a następnie kontynuować drogę do schronienia pieszo.

To ważna różnica wobec zachowania, które mogłoby wydawać się intuicyjne. Zamknięty samochód daje poczucie odizolowania od otoczenia, ale instrukcja przygotowana przez resort spraw wewnętrznych nie traktuje auta jako właściwej osłony podczas zagrożenia z powietrza. Priorytetem jest dotarcie do miejsca zapewniającego lepszą ochronę, a nie pozostawanie wewnątrz pojazdu.

Nie trzeba za wszelką cenę jechać do schronu znajdującego się kilka kilometrów dalej

Cała instrukcja MSWiA opiera się na zasadzie, że miejsce schronienia powinno być osiągalne bez narażania się na dodatkowe zagrożenie. Jeśli wcześniej sprawdzony i oznaczony punkt znajduje się w pobliżu, droga do niego jest bezpieczna i jest wystarczająco dużo czasu, należy właśnie tam się udać. Resort wskazuje stronę gdziesieukryc.pl, na której można wcześniej sprawdzić lokalizację miejsc przeznaczonych do schronienia.

Jednocześnie dokument wyraźnie ostrzega przed próbą dotarcia do konkretnego punktu za wszelką cenę. Jeżeli wymagałoby to długiego przebywania na zewnątrz, należy poszukać najbliższego bezpiecznego obiektu. MSWiA wymienia między innymi odpowiednio przygotowane garaże podziemne, piwnice, tunele i przejścia podziemne, a także budynki o solidnych ścianach i stropach bez widocznych uszkodzeń. Dla kierowcy oznacza to, że po usłyszeniu alarmu celem nie powinien być automatycznie dom albo odległy schron. Liczy się najbliższa realnie dostępna osłona.

Resort podkreśla też konieczność wykonywania poleceń służb oraz stosowania się do treści Alertu RCB i oficjalnych komunikatów. To one mogą zawierać informacje odnoszące się do konkretnego zagrożenia i konkretnego obszaru. Instrukcja jest więc ogólnym schematem działania, natomiast podczas rzeczywistego zdarzenia pierwszeństwo mają aktualne polecenia przekazywane mieszkańcom.

Jeżeli usłyszysz eksplozję na otwartym terenie, MSWiA zaleca paść na ziemię

Na tej samej stronie instrukcji znajduje się jeszcze jedno zalecenie dotyczące osób znajdujących się poza budynkiem. Jeżeli na otwartym terenie słychać eksplozję, należy paść na ziemię, najlepiej w zagłębieniu terenu, i osłonić głowę. Dopiero dalsze zachowanie powinno być uzależnione od sytuacji oraz komunikatów służb. To zalecenie resort przedstawia obok instrukcji dla osób znajdujących się w samochodach, ponieważ po opuszczeniu pojazdu kierowca sam staje się osobą przebywającą na otwartej przestrzeni.

Nie oznacza to jednak, że po każdym alarmie należy zatrzymać pojazd natychmiast na środku drogi i wysiadać bez względu na otoczenie. Dokument mówi o bezpiecznym pozostawieniu samochodu i udaniu się do miejsca schronienia zgodnie z komunikatami. Szczególnie na ruchliwej ulicy, drodze ekspresowej czy skrzyżowaniu gwałtowne zatrzymanie pojazdu mogłoby samo stworzyć dodatkowe niebezpieczeństwo oraz zablokować trasę potrzebną później służbom ratowniczym.

Garaż podziemny może być miejscem schronienia, ale nie każdy jest bezpieczny

Wśród możliwych miejsc schronienia MSWiA wymienia również odpowiednio przygotowany garaż podziemny. Sam fakt, że obiekt znajduje się pod ziemią, nie oznacza jednak automatycznie, że jest dobrym miejscem ochrony. Resort zaleca sprawdzenie, czy konstrukcja ma solidne ściany i stropy bez widocznych uszkodzeń, drożne wejście, bezpieczną drogę wyjścia, oświetlenie awaryjne i sprawną wentylację.

Instrukcja wskazuje także sytuacje, w których z piwnicy lub garażu nie należy korzystać. Problemem są między innymi uszkodzony strop, pęknięcia konstrukcyjne, tylko jedno wyjście, które łatwo może zostać zablokowane, oraz przebiegająca przez pomieszczenie instalacja gazowa. W samym garażu należy wybierać strefę możliwie daleko od bramy i rampy wjazdowej. MSWiA zaznacza również, aby w czasie schronienia nie uruchamiać silników samochodów i nie blokować przejść ani dróg wyjazdowych.

To kolejny powód, dla którego pozostanie we własnym aucie stojącym w garażu nie jest tym samym, co znalezienie się w miejscu schronienia. Ochronę ma zapewniać konstrukcja obiektu i właściwe miejsce wewnątrz niego, a nie karoseria samochodu. Jeżeli garaż ma zostać wykorzystany jako schronienie, należy opuścić pojazd i zająć odpowiednią część obiektu.

W budynku obowiązuje zasada dwóch ścian

Jeżeli kierowca po opuszczeniu samochodu wejdzie do najbliższego solidnego budynku, instrukcja wskazuje następny krok. Należy wybrać pomieszczenie położone możliwie blisko środka budynku, najlepiej pozbawione okien i oddalone od balkonów oraz ścian zewnętrznych. MSWiA stosuje tutaj tak zwaną zasadę dwóch ścian: pomiędzy człowiekiem a przestrzenią zewnętrzną powinny znajdować się co najmniej 2 solidne ściany.

Za potencjalnie odpowiednie miejsca dokument uznaje między innymi wewnętrzny korytarz, przedpokój, garderobę, komórkę bez okien, piwnicę lub odpowiednio przygotowany garaż podziemny. Łazienka może zostać wykorzystana tylko wtedy, gdy nie ma okna, kotła ani piecyka gazowego. Należy także odsunąć się od luster, szklanych elementów, bojlera i ciężkich szafek, które mogłyby spaść.

MSWiA zwraca przy tym uwagę na jeszcze jedną rzecz: podczas bezpośredniego zagrożenia nie należy tracić czasu na porządkowanie pomieszczenia czy przenoszenie przedmiotów. Takie przygotowania powinny zostać wykonane wcześniej. W momencie alarmu najważniejsze jest możliwie szybkie zajęcie najbezpieczniejszego dostępnego miejsca.

Instrukcja została przekazana samorządom w całym kraju

Dokument liczy 12 stron i został przygotowany przez MSWiA wspólnie z Państwową Strażą Pożarną oraz ekspertami z zakresu ochrony ludności. 28 września administracja rządowa poinformowała o przekazywaniu instrukcji za pośrednictwem wojewodów do samorządów w całej Polsce. Sama Komenda Główna PSP zamieściła dokument na swojej stronie już 25 września. Resort zapowiedział również udostępnienie instrukcji w aplikacji mObywatel.

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Magdalena Roguska wskazała, że celem jest wyrobienie właściwych reakcji jeszcze zanim dojdzie do rzeczywistego zagrożenia. Dlatego w instrukcji znalazły się bardzo konkretne scenariusze: alarm w domu, konieczność wyboru pomieszczenia, korzystanie z piwnicy i garażu, zachowanie na otwartej przestrzeni oraz właśnie sytuacja, w której człowiek znajduje się za kierownicą samochodu.

Co kierowca może przygotować wcześniej, zanim pojawi się alarm

Najbardziej praktyczne jest sprawdzenie wcześniej miejsc, w których zwykle przebywamy i tras, którymi regularnie jeździmy. Nie chodzi o planowanie każdej możliwej sytuacji, ale o świadomość, gdzie w pobliżu domu, pracy czy codziennej drogi znajduje się miejsce, do którego można szybko wejść. MSWiA zaleca wybranie co najmniej jednego punktu schronienia i wcześniejsze sprawdzenie drogi prowadzącej do niego. Jeżeli w najbliższej okolicy takiego punktu nie ma, dobrze wiedzieć, jaki solidny budynek, garaż podziemny albo inne miejsce może być wykorzystane jako alternatywa.

W samochodzie warto też unikać sytuacji, w której telefon jest jedynym źródłem informacji, ale ma rozładowaną baterię albo kierowca nie ma możliwości sprawdzenia komunikatu po zatrzymaniu. W instrukcji dotyczącej przygotowania plecaka ewakuacyjnego MSWiA wymienia między innymi telefon komórkowy, naładowany powerbank, radio na baterie lub korbkę, latarkę, wodę, podstawową żywność, dokument tożsamości, apteczkę i leki przyjmowane na stałe. Nie oznacza to konieczności wożenia całego plecaka stale w aucie, ale pokazuje, jakie rzeczy resort uznaje za najbardziej potrzebne podczas dłuższego schronienia.

Najważniejszy fragment dla kierowców można sprowadzić do jednej zasady: po ogłoszeniu rzeczywistego alarmu samochód nie powinien stać się schronieniem. Trzeba pozostawić go tak, aby nie przeszkadzał służbom, opuścić pojazd i skierować się do najbliższego bezpiecznego miejsca, cały czas stosując się do Alertów RCB i bieżących poleceń służb. W sytuacji, w której liczą się minuty, wcześniejsze sprawdzenie najbliższego miejsca schronienia może być znacznie bardziej przydatne niż próba podejmowania decyzji dopiero po usłyszeniu syreny.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl