Autobus z Warszawy do Tallina zjechał do rowu na Litwie. Są ranni

Na trasie A5 między Mariampolem a Kownem, w nocy z niedzieli na poniedziałek, doszło do wypadku. Pojazd marki Scania, jadący z Warszawy do stolicy Estonii, zjechał do przydrożnego rowu w pobliżu miejscowości Rudiszkiai w rejonie mariampolskim. Na pokładzie było 20 pasażerów – obywatele Polski, Litwy, Łotwy, Estonii, Finlandii i Ukrainy. Są ranni, ale dokładna liczba poszkodowanych nie jest znana.

Policja na Litwie. Fot. Algimantas Barzdzius / Shutterstock.
Policja na Litwie. Fot. Algimantas Barzdzius / Shutterstock.

Litewska policja podaje, że do zdarzenia doszło około godziny 2:10 czasu lokalnego, czyli 1:10 w Polsce. Wstępne ustalenia wskazują na złe warunki atmosferyczne jako przyczynę zjechania autobusu z jezdni – to jednak dopiero początkowa wersja, którą śledczy będą jeszcze weryfikować.

Część pasażerów odniosła obrażenia. Rannych przewieziono do placówek medycznych w Mariampolu i Wyłkowyszkach. Litewska policja na razie nie podała, ile dokładnie osób ucierpiało ani jak poważne są ich obrażenia – to ustalenia, które wciąż trwają.

Litewskie służby wszczęły postępowanie na podstawie art. 281 ust. 1 tamtejszego kodeksu karnego – przepisu dotyczącego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, które doprowadziło do wypadku z obrażeniami ciała. To standardowa kwalifikacja prawna przy tego typu zdarzeniach, otwierająca drogę do ustalenia, czy i w jakim stopniu winę ponosi kierowca czy przewoźnik.

Rodziny spodziewające się pasażerów tego konkretnego przejazdu Warszawa-Tallin powinny liczyć się z opóźnieniem podróży o co najmniej kilka godzin, niezależnie od tego, czy ich bliscy odnieśli obrażenia. Kontakt z przewoźnikiem, u którego kupiono bilet, to najszybsza droga do potwierdzenia stanu konkretnego pasażera, szybsza niż oczekiwanie na oficjalne listy poszkodowanych od litewskiej policji.

Podróżni planujący przejazdy autobusami dalekobieżnymi przez trasę Via Baltica zyskują dodatkowy powód, żeby rejestrować swoje wyjazdy zagraniczne w systemie Odyseusz polskiego MSZ – w sytuacjach takich jak ta, to jedyny kanał, przez który polski konsulat wie z wyprzedzeniem, że jego obywatele mogą znaleźć się w zdarzeniu za granicą.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl