Autogaz drożeje mimo spadków na stacjach. Powód nie dotyczy cen ropy

Autogaz LPG idzie w przeciwnym kierunku niż benzyna i olej napędowy. Według najnowszych danych Reflex średnia cena tego paliwa osiągnęła 4,03 zł za litr, podczas gdy od 7 listopada maksymalna cena Pb95 spadnie do 6,12 zł, a diesla do 7,83 zł. Powód różnicy jest prosty: LPG nie zostało objęte rządowym programem Ceny Paliwa Niżej.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Dystrybutor paliwa | Fot. Warszawa w Pigułce.
Dystrybutor paliwa | Fot. Warszawa w Pigułce.

Jeszcze 20 października minister energii Miłosz Motyka oceniał, że przekroczenie przez autogaz poziomu 4 zł za litr jest mało prawdopodobne. Nie zapowiadał również rozszerzenia programu CPN. Niespełna 3 tygodnie później jeden z głównych ośrodków monitorujących rynek paliw podał średnią powyżej tej granicy, a prognozy na kolejny tydzień wskazują na dalszy wzrost.

LPG przekroczył 4 zł, podczas gdy benzyna i diesel tanieją

Na rynku paliw powstała nietypowa sytuacja. Benzyna oraz olej napędowy systematycznie tanieją, natomiast kierowcy samochodów z instalacją gazową obserwują kolejne podwyżki.

Według danych Reflex z 5 listopada średnia cena autogazu w Polsce wynosiła 4,03 zł/l. W ciągu tygodnia wzrosła aż o 32 gr na litrze.

Dla porównania średnia cena Pb95 spadła w tym samym czasie do 6,26 zł, czyli o 25 gr. Pb98 potaniała o 25 gr do 7,07 zł, a olej napędowy o 23 gr do 7,91 zł.

Różnica będzie jeszcze bardziej widoczna od soboty.

Minister Energii ogłosił maksymalne ceny paliw obowiązujące od 7 do 9 listopada. Pb95 nie będzie mogła kosztować więcej niż 6,12 zł/l, Pb98 więcej niż 6,80 zł/l, a olej napędowy więcej niż 7,83 zł/l.

LPG nie ma takiego limitu.

Stacja może ustalać jego cenę na zasadach rynkowych, dlatego podwyżki hurtowe mogą zostać znacznie szybciej przeniesione na kierowców.

20 października minister nie widział scenariusza z LPG powyżej 4 zł

Temat objęcia autogazu programem CPN pojawił się już kilka tygodni temu.

20 października minister energii Miłosz Motyka został zapytany w RMF FM, czy rząd planuje interwencję również na rynku LPG. Odpowiedź była jednoznaczna.

Minister wskazał, że największe wzrosty cen występowały wcześniej w przypadku benzyny i oleju napędowego i dlatego właśnie te paliwa objęto pakietem.

Padło również pytanie o możliwość interwencji, gdyby autogaz kosztował ponad 4 zł za litr.

Motyka odpowiedział wówczas, że resort nie widzi takiego scenariusza i nadal nie planuje rozszerzenia programu.

Sytuacja na rynku zmieniła się jednak bardzo szybko.

Już na początku listopada ceny zaczęły mocno rosnąć, a 5 listopada średnia wyliczana przez Reflex przekroczyła psychologiczną granicę 4 zł.

Nie oznacza to, że na każdej stacji LPG kosztuje obecnie ponad 4 zł. Średnie ceny zależą od sieci, regionu, konkretnej stacji i metodologii badania. Dane e-petrol z 4 listopada wskazywały jeszcze średni poziom 3,79 zł/l.

Oba ośrodki są jednak zgodne w jednym: autogaz drożeje.

Prognoza na kolejny tydzień jest jeszcze wyższa

Najbardziej niepokojące dla kierowców z instalacją LPG są prognozy na kolejne dni.

E-petrol przewiduje, że w tygodniu 9-15 listopada detaliczna cena autogazu może znajdować się w przedziale 4,19-4,31 zł/l.

Reflex jest ostrożniejszy, ale również spodziewa się wzrostu. Prognozowana średnia na kolejny tydzień to około 4,09 zł/l.

Różnica między prognozami wynika z odmiennej metodologii, danych wejściowych i sposobu obliczania średnich. Kierunek pozostaje jednak ten sam.

LPG ma nadal drożeć, choć tempo wzrostów może zwolnić.

Jeszcze 21 października e-petrol wskazywał średnią na poziomie około 3,55 zł/l. Do 4 listopada było to już 3,79 zł. W ciągu zaledwie 2 tygodni różnica wyniosła więc 24 gr na litrze.

Przy tankowaniu 40 litrów oznacza to niemal 10 zł więcej na jednym tankowaniu.

Dlaczego LPG nie zostało objęte programem CPN?

Trzecia odsłona programu Ceny Paliwa Niżej obowiązuje od 3 października do 31 grudnia 2026 roku.

Mechanizm obejmuje Pb95, Pb98 oraz olej napędowy.

Program składa się z 2 głównych elementów. Pierwszy to czasowa obniżka VAT na paliwa z 23 do 8 proc. oraz obniżenie akcyzy. Drugi to system maksymalnych cen detalicznych ogłaszanych przez ministra energii.

Stacje nie mogą sprzedawać benzyny i oleju napędowego powyżej wyznaczonego limitu. Mogą natomiast oferować je taniej.

LPG nie zostało wpisane do tego mechanizmu.

Miłosz Motyka tłumaczył, że interwencja została skoncentrowana na paliwach, które wcześniej zanotowały największe wzrosty. Według ministra dzięki CPN kierowcy tankujący benzynę i olej napędowy mogli płacić około 1,30-1,40 zł mniej na litrze, niż wynikałoby to z warunków bez programu osłonowego.

Resort nie zapowiedział dotąd zmiany stanowiska w sprawie autogazu.

CPN będzie działał tylko do końca 2026 roku

Program ma charakter czasowy.

Obniżone stawki podatków i mechanizm cen maksymalnych mają obowiązywać do 31 grudnia 2026 roku.

Finansowanie programu ma być wspierane wpływami z podatku od nadzwyczajnych zysków przedsiębiorstw paliwowych.

W praktyce oznacza to dziś dużą różnicę pomiędzy kierowcami tankującymi różne rodzaje paliwa.

Osoba tankująca Pb95 ma ustawową ochronę przed przekroczeniem ceny maksymalnej. Od 7 listopada będzie to 6,12 zł za litr.

Kierowca tankujący LPG takiej gwarancji nie ma.

Jeżeli cena hurtowa autogazu rośnie, nie istnieje obecnie państwowy limit, który zatrzyma detaliczną cenę na określonym poziomie.

LPG nadal jest tańsze, ale przewaga szybko maleje

Mimo ostatnich wzrostów autogaz pozostaje znacznie tańszy w przeliczeniu na litr niż benzyna.

Przy cenie 4,03 zł różnica wobec limitu Pb95 wynoszącego od soboty 6,12 zł nadal przekracza 2 zł na litrze.

Nie oznacza to jednak automatycznie identycznej oszczędności podczas jazdy.

Samochód zasilany LPG zazwyczaj zużywa objętościowo więcej paliwa niż podczas jazdy na benzynie. Trzeba również uwzględnić koszt instalacji, jej serwisowania oraz fakt, że część samochodów podczas rozruchu lub pracy przy dużym obciążeniu wykorzystuje także benzynę.

Mimo tego LPG przez lata pozostawało atrakcyjną opcją dla kierowców pokonujących duże przebiegi.

Im bardziej jego cena zbliża się do poziomu benzyny, tym mniejsza staje się ekonomiczna przewaga instalacji.

Przy wzroście z 3,50 do ponad 4 zł problem zaczyna być odczuwalny szczególnie dla osób, które miesięcznie pokonują kilka tysięcy kilometrów.

Benzyna będzie tanieć, autogaz może ustanowić nowe rekordy

Rynek paliw w pierwszych dniach listopada porusza się w 2 przeciwnych kierunkach.

Spadek cen ropy Brent poniżej 100 dolarów za baryłkę, tańsze produkty paliwowe na rynku europejskim i mocniejszy złoty sprzyjają obniżkom benzyny oraz diesla.

W ich przypadku dodatkowym zabezpieczeniem pozostaje CPN.

Autogaz podlega natomiast innym uwarunkowaniom rynkowym i nie korzysta z podatkowej oraz cenowej osłony przewidzianej dla Pb95, Pb98 i oleju napędowego.

Dlatego kierowca może w najbliższych dniach zobaczyć nietypową sytuację: na jednym pylonie cena benzyny będzie spadała, a cena LPG obok niej nadal rosła.

Jeżeli prognozy e-petrol się potwierdzą, w przyszłym tygodniu na wielu stacjach ceny powyżej 4 zł za litr mogą stać się czymś powszechnym.

Jak zapłacić mniej za LPG w najbliższych dniach?

Przy braku ceny maksymalnej różnice pomiędzy stacjami mogą mieć większe znaczenie niż w przypadku benzyny i diesla.

  • Porównaj kilka stacji przed tankowaniem. Różnica 20 gr na litrze przy 40-litrowym zbiorniku oznacza 8 zł na jednym tankowaniu.
  • Sprawdzaj cenę w dniu wyjazdu. Rynek LPG zmienia się obecnie dynamicznie i cena sprzed kilku dni może być już nieaktualna.
  • Nie sugeruj się wyłącznie średnią krajową. Dane Reflex czy e-petrol pokazują sytuację całego rynku. Konkretna stacja może sprzedawać paliwo zarówno wyraźnie taniej, jak i drożej.
  • Przelicz realny koszt jazdy. Przy porównaniu LPG z benzyną uwzględnij większe zużycie gazu, a nie tylko cenę widoczną na pylonie.
  • Obserwuj decyzje rządu. Minister energii wykluczał rozszerzenie CPN na LPG, ale jego wypowiedź pochodziła z 20 października, gdy cena autogazu była wyraźnie niższa. Na dziś nie ogłoszono zmiany tego stanowiska.

Sytuacja od czasu wypowiedzi ministra zmieniła się jednak znacząco. Granica 4 zł za litr, której przekroczenia resort nie przewidywał jeszcze w październiku, według jednego z głównych zestawień rynkowych została już przekroczona. Najbliższy tydzień pokaże, czy będzie to krótkotrwały skok, czy nowy poziom cen autogazu na polskich stacjach.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl