Maksymalna cena gazu w 2027 roku? Rząd wskazał, od czego ma zależeć limit

Ministerstwo Energii przygotowuje przepisy, które mają ograniczyć cenę gazu dla gospodarstw domowych i innych odbiorców chronionych przez cały 2027 rok. Rząd nie podał jeszcze ostatecznej kwoty, ale ujawnił mechanizm: limit ma zostać powiązany z ceną wynikającą z taryfy zatwierdzonej przez Prezesa URE w 2026 roku.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Fot. Warszawa w Pigułce/poprawiany przy użyciu AI

To na razie projekt ustawy, a nie obowiązujące prawo. Rada Ministrów ma zająć się nim w IV kwartale 2026 roku. Dopiero po zakończeniu prac legislacyjnych będzie wiadomo, jaka dokładnie cena znajdzie się w ustawie i od kiedy mechanizm zacznie działać.

Maksymalna cena gazu ma chronić gospodarstwa domowe przez cały 2027 rok

Założenia projektu pojawiły się w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów. Ustawa ma wprowadzić szczególną ochronę wybranych odbiorców paliw gazowych w 2027 roku w związku z sytuacją na rynku gazu.

Najważniejszym rozwiązaniem jest maksymalna cena stosowana w rozliczeniach z odbiorcami chronionymi.

Do tej grupy mają należeć przede wszystkim gospodarstwa domowe. Ochroną mają zostać objęte także określone podmioty realizujące ważne zadania użyteczności publicznej.

W praktyce chodzi między innymi o instytucje, dla których gwałtowny wzrost kosztów gazu mógłby przełożyć się na problemy z bieżącym funkcjonowaniem. Szczegółowy katalog odbiorców będzie jednak wynikał z ostatecznego tekstu ustawy.

Mechanizm ma obowiązywać czasowo. Ministerstwo nie zapowiada stałego zamrożenia cen, lecz rozwiązanie przygotowane konkretnie na 2027 rok.

Limit ma zależeć od taryfy zatwierdzonej przez URE w 2026 roku

Najważniejszy szczegół dotyczy sposobu wyznaczenia ceny maksymalnej.

Według założeń jej poziom ma zostać ustalony na podstawie ceny wynikającej z taryfy zatwierdzonej przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki dla sprzedawcy z urzędu w 2026 roku.

Obecna taryfa myORLEN, czyli dawnego PGNiG Obrót Detaliczny, przewiduje cenę paliwa gazowego dla gospodarstw domowych na poziomie 197,29 zł/MWh. Stawka została w 2026 roku obniżona, a później okres jej obowiązywania przedłużono do końca grudnia.

Nie można jednak jeszcze przesądzić, że ustawowa cena maksymalna w 2027 roku będzie wynosiła dokładnie 197,29 zł/MWh.

Na tym etapie znane są założenia projektu, ale nie ma jeszcze uchwalonej ustawy określającej wszystkie szczegóły mechanizmu. Sformułowanie o wykorzystaniu poziomu taryfy z 2026 roku wskazuje kierunek, ale ostateczny sposób obliczenia limitu powinien wynikać z tekstu projektu i przyjętej ustawy.

To ważne szczególnie dla osób ogrzewających dom gazem. Nawet niewielka zmiana ceny za MWh przy wysokim rocznym zużyciu może przełożyć się na znacznie większą różnicę na rachunku niż w gospodarstwie wykorzystującym gaz wyłącznie do gotowania.

Państwo ma dopłacać sprzedawcom różnicę

Cena maksymalna oznacza, że sprzedawca objęty mechanizmem nie będzie mógł rozliczyć chronionego odbiorcy po cenie przekraczającej poziom wskazany w ustawie.

Jeżeli sytuacja na rynku spowoduje, że rzeczywiste koszty sprzedaży gazu będą wyższe, różnica nie ma zostać bezpośrednio przeniesiona na gospodarstwo domowe.

Projekt przewiduje system rekompensat dla przedsiębiorstw energetycznych.

Rekompensaty mają przysługiwać firmom, które zastosują ustawową cenę maksymalną wobec uprawnionych klientów. Państwo będzie więc pokrywało skutki finansowe wynikające z różnicy pomiędzy ceną wynikającą z warunków rynkowych lub taryfowych a ceną narzuconą przez mechanizm ochronny.

Podobne rozwiązania były już stosowane podczas wcześniejszego kryzysu energetycznego.

Dla klienta najważniejsze jest to, że pomoc nie powinna polegać na otrzymaniu osobnego przelewu, który następnie trzeba przeznaczyć na zapłatę rachunku. Mechanizm ma działać na etapie rozliczenia za paliwo.

Rząd chce zabezpieczyć odbiorców przed skokiem cen hurtowych

Ministerstwo Energii wskazuje przede wszystkim na ryzyko zmian na hurtowym rynku gazu.

Ceny tego surowca mogą reagować bardzo gwałtownie na sytuację międzynarodową, pogodę, poziom zapasów w magazynach, popyt w Europie czy zakłócenia w dostawach.

Gospodarstwa domowe nie obserwują tych zmian bezpośrednio z dnia na dzień. W dłuższym okresie wzrost cen hurtowych może jednak znaleźć odzwierciedlenie w nowych taryfach i ofertach sprzedawców.

Planowana cena maksymalna ma stworzyć barierę, która ograniczy możliwość szybkiego przeniesienia takiej podwyżki na odbioroców objętych ochroną.

Resort wskazuje również na przewidywalność kosztów. Ma to znaczenie zwłaszcza dla gospodarstw ogrzewających gazem całe domy, gdzie zimowe rachunki są znacznie wyższe niż w lokalach wykorzystujących paliwo wyłącznie w kuchni.

Nie oznacza to jednak zamrożenia całego rachunku.

Cena samego gazu jest tylko jednym z jego elementów. Na fakturze mogą pojawiać się również opłaty dystrybucyjne, abonamentowe i podatki. Ostateczny koszt zależy też od faktycznego zużycia.

2027 rok będzie ostatnim rokiem obecnego systemu taryfowego dla gospodarstw domowych

Planowane przepisy pojawiają się w szczególnym momencie dla rynku gazu.

Obowiązujące regulacje przewidują utrzymanie taryf zatwierdzanych przez Prezesa URE dla gospodarstw domowych i określonych odbiorców użyteczności publicznej do 31 grudnia 2027 roku.

Oznacza to, że projektowany mechanizm maksymalnej ceny ma funkcjonować właśnie w ostatnim roku obecnego systemu taryfowania sprzedaży gazu do gospodarstw domowych.

Po zakończeniu 2027 roku sytuacja może wyglądać inaczej. Jeżeli przepisy nie zostaną ponownie zmienione, ceny gazu dla gospodarstw domowych mają być w znacznie większym stopniu kształtowane na zasadach rynkowych.

Dlatego rozwiązania przygotowywane na przyszły rok mogą mieć znaczenie nie tylko dla rachunków w jednym sezonie grzewczym. Będą też poprzedzały większą zmianę zasad funkcjonowania rynku detalicznego.

Na razie nie ma jednak podstaw, żeby przesądzać, jakie ceny będą obowiązywały gospodarstwa domowe po 2027 roku.

Warszawa. Ochrona ma objąć również gospodarstwa ogrzewające mieszkania i domy gazem

Nowe przepisy będą miały charakter ogólnopolski, więc obejmą również Warszawę.

Dla mieszkańców stolicy najważniejsze będzie to, w jakim charakterze kupują gaz. Jeżeli odbiorcą jest gospodarstwo domowe objęte ustawową ochroną, cena maksymalna ma być stosowana na takich samych zasadach jak w pozostałych częściach Polski.

Największe znaczenie finansowe zmiana może mieć dla osób wykorzystujących gaz do ogrzewania domu lub mieszkania i przygotowania ciepłej wody. W takim przypadku roczne zużycie jest wielokrotnie większe niż przy samej kuchence gazowej.

Dotyczy to również części zabudowy jednorodzinnej w takich dzielnicach jak Wawer, Białołęka, Wilanów czy Ursynów, gdzie funkcjonuje wiele indywidualnych systemów ogrzewania.

Sytuacja może być bardziej złożona w budynkach wielorodzinnych, w których umowę na dostawy paliwa zawiera wspólnota, spółdzielnia lub inny zarządca. To, jak dokładnie zostaną potraktowane takie przypadki, powinno wynikać z ostatecznych przepisów.

Na tym etapie mieszkańcy nie muszą składać żadnych wniosków. Ustawa nie została jeszcze uchwalona.

Cena maksymalna nie oznacza, że każdy zapłaci tyle samo

Sformułowanie „cena maksymalna” może być mylące.

Nie oznacza ono jednej obowiązkowej stawki, którą każdy sprzedawca musi naliczyć wszystkim klientom.

Jeżeli przedsiębiorstwo będzie mogło zaoferować gaz taniej niż wynosi ustawowy limit, niższa cena nadal będzie możliwa. Limit ma przede wszystkim blokować rozliczenie odbiorcy chronionego po cenie wyższej od ustawowego poziomu.

Podobny mechanizm był stosowany przy wcześniejszych rozwiązaniach osłonowych dotyczących energii.

Różne pozostaną również same rachunki gospodarstw domowych. Osoba wykorzystująca gaz wyłącznie do przygotowywania posiłków zużyje nieporównywalnie mniej paliwa niż właściciel domu ogrzewanego kotłem gazowym.

Dlatego nawet przy identycznej cenie za MWh wysokość miesięcznej faktury może różnić się wielokrotnie.

Projekt ma zostać przyjęty jeszcze w 2026 roku

Według wpisu do wykazu prac legislacyjnych planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów przypada na IV kwartał 2026 roku.

To oznacza, że rząd chce przeprowadzić najważniejszą część prac jeszcze przed rozpoczęciem roku, w którym ochrona ma obowiązywać.

Po przyjęciu projektu przez Radę Ministrów ustawa będzie jednak musiała przejść kolejne etapy procesu legislacyjnego. Sam wpis do wykazu prac rządu nie powoduje jeszcze powstania prawa do maksymalnej ceny.

Na dzień publikacji nie można więc pisać, że gospodarstwa domowe mają już zagwarantowaną konkretną stawkę gazu na 2027 rok.

Można natomiast mówić o oficjalnym planie rządu wprowadzenia ceny maksymalnej oraz rekompensat dla sprzedawców.

Ostateczne znaczenie będą miały przepisy ustawy przyjęte przez parlament i opublikowane w Dzienniku Ustaw.

Sprawdź swój rachunek przed wejściem nowych zasad

Do wejścia przepisów zostało jeszcze trochę czasu, ale już teraz można ustalić, w jaki sposób rozliczany jest gaz w danym gospodarstwie.

  • Sprawdź nazwę taryfy i sprzedawcy. Na fakturze znajdziesz informację, kto sprzedaje gaz oraz według jakich zasad naliczana jest cena paliwa.
  • Ustal, do czego wykorzystujesz gaz. Przy samej kuchence wpływ zmiany ceny będzie stosunkowo niewielki. Przy ogrzewaniu domu i podgrzewaniu wody różnica może być dużo bardziej odczuwalna.
  • Nie składaj jeszcze żadnego wniosku o cenę maksymalną. Na tym etapie istnieją założenia projektu. Nie ogłoszono procedury wymagającej od gospodarstw domowych składania dokumentów.
  • Zwróć uwagę na pełną fakturę, a nie tylko cenę za MWh. Cena paliwa gazowego nie jest jedynym składnikiem rachunku. Na końcową kwotę wpływają również inne należności.
  • Sprawdź status ustawy pod koniec 2026 roku. Dopiero ostateczny tekst przepisów pokaże dokładną wysokość limitu, grupę uprawnionych odbiorców i zasady stosowania ochrony.

Najważniejsza informacja na dziś jest jedna: rząd chce zabezpieczyć gospodarstwa domowe przed wzrostem ceny gazu w 2027 roku, ale konkretna maksymalna stawka nie została jeszcze ostatecznie ustanowiona. Do czasu uchwalenia ustawy podawanie jednej gwarantowanej kwoty byłoby przedwczesne.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl