AVON wyjaśnia sprawę chorej na raka piersi pracownicy. „Nie zostawimy Pani Patrycji bez pomocy”
Wczoraj pisaliśmy o Pani Patrycji, która pisała, że AVON zwolnił ją kiedy dowiedział się, że jest chora na raka piersi. AVON wysłał nam aż dwa komunikaty i zapewnił, że nie pozostawi Pani Patrycji samej sobie.

„Nawiązaliśmy bezpośredni kontakt i nie zostawimy Pani Patrycji bez pomocy.
Jest nam bardzo przykro z powodu okoliczności, w jakich znalazła się Pani Patrycja. Jednocześnie przepraszamy za brak oczekiwanej reakcji. Ta historia wiele nas nauczyła
i zrobimy wszystko, aby uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości.
Pragniemy też podkreślić, że kiedy firma dowiaduje się o chorobie nowotworowej obecnego lub byłego pracownika podejmuje działania w celu udzielenia możliwej pomocy. W tym zakresie AVON współpracuje z Fundacją Onkologiczną Alivia, której przekazuje wsparcie finansowe” – pisze AVON. Firma w poprzednim komunikacie pisała, również, że „Informacja o tym, że w tym konkretnym przypadku rozwiązanie umowy nastąpiło z powodu choroby jest nieprawdziwa (…) AVON po otrzymaniu stosownej informacji od bezpośredniego pracodawcy autorki komentarza (przypadek dotyczył współpracy z agencją pracy tymczasowej) niezwłocznie przekazał tej firmie informację o możliwości udzielenia pomocy przez współpracującą z AVON Fundację”.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.