Awantura w warszawskim hospicjum. 40-latka miała uderzać i kopać pielęgniarkę

Do poważnego incydentu doszło w jednym z warszawskich hospicjów. Policjanci z Mokotowa zatrzymali 40-letnią kobietę podejrzaną o zaatakowanie pielęgniarki podczas wykonywania przez nią obowiązków służbowych. Według ustaleń funkcjonariuszy kobieta miała kilkukrotnie uderzyć pracownicę placówki, a następnie ją kopać. Usłyszała już zarzut.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Szpital Fot. Warszawa w Pigułce
Szpital Fot. Warszawa w Pigułce

Do zdarzenia doszło po zakończeniu godzin odwiedzin. Jedna z pielęgniarek podczas obchodu zauważyła, że w sali jednego z pacjentów nadal przebywa jego córka.

Pielęgniarka poprosiła kobietę o opuszczenie oddziału

Pracownica hospicjum zwróciła uwagę odwiedzającej, że czas wizyt już się zakończył i poprosiła ją o wyjście.

40-latka początkowo miała tłumaczyć, że chce jedynie pozostawić ojcu przyniesione rzeczy. Sytuacja jednak szybko zaczęła się zaostrzać.

Jak wynika z policyjnych ustaleń, kobieta nie chciała zastosować się do poleceń pielęgniarki. W pewnym momencie miała wyciągnąć z torby pojemnik z gazem.

Pielęgniarka zareagowała i wytrąciła go z jej ręki.

Doszło do szarpaniny. Pielęgniarka miała być uderzana i kopana

Na tym konflikt się nie zakończył.

Według informacji policji pomiędzy kobietami doszło następnie do szarpaniny. 40-latka miała ruszyć w stronę pielęgniarki, kilkukrotnie uderzyć ją rękami w ciało, a następnie kopać.

Pracownica hospicjum zaczęła wzywać pomocy.

Na miejsce przyszli inni pracownicy placówki. Wspólnie udało im się wyprowadzić agresywnie zachowującą się kobietę z oddziału.

40-latka zabrała swoje rzeczy i opuściła hospicjum.

Mokotowscy policjanci ustalili, gdzie przebywa kobieta

Sprawą zajęli się funkcjonariusze z mokotowskiej komendy.

W toku prowadzonych czynności policjanci ustalili tożsamość podejrzewanej oraz miejsce jej pobytu. Następnie pojechali pod wskazany adres i zatrzymali 40-latkę.

Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie jej zarzutu.

Kobieta jest podejrzana o naruszenie nietykalności cielesnej pielęgniarki w związku z wykonywaniem przez nią obowiązków służbowych.

Grozi jej do 3 lat więzienia

Sprawa może mieć dla 40-latki poważne konsekwencje.

Jak informuje policja, zarzucany jej czyn zagrożony jest karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 3 lat.

Dalsze postępowanie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Mokotów.

Ostatecznie o odpowiedzialności kobiety zdecyduje sąd. Na obecnym etapie 40-latka ma status osoby podejrzanej, dlatego przedstawione okoliczności należy traktować jako ustalenia śledczych, a nie prawomocne rozstrzygnięcie jej winy.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl