Cała Polska przestawi zegarki. Czy to ostatnia zmiana czasu? Rząd właśnie ujawnił plany na kolejne 5 lat
Miliony Polaków muszą przygotować się na zmianę, która nastąpi już w przyszły weekend. W nocy z 24 na 25 października cofniemy zegarki o godzinę. Tym razem wydarzenie budzi jednak szczególne zainteresowanie. Obecne rozporządzenie dotyczące zmian czasu kończy się na 2026 roku, a w Unii Europejskiej od lat mówi się o rezygnacji z przestawiania wskazówek. Czy za tydzień zrobimy to po raz ostatni? Pojawiły się nowe, konkretne informacje.

Zmiana czasu już za tydzień. Polacy muszą zapamiętać tę datę
W niedzielę 25 października 2026 roku Polska przejdzie z czasu letniego na zimowy.
Dokładnie o godzinie 3:00 w nocy wskazówki zegarów zostaną cofnięte na 2:00. Oznacza to, że noc z soboty na niedzielę potrwa godzinę dłużej.
Dla większości osób będzie to okazja do dłuższego snu. Nie wszyscy jednak odczują zmianę w ten sam sposób.
Pracownicy nocnych zmian mogą spędzić w pracy dodatkową godzinę, a osoby podróżujące powinny zwrócić szczególną uwagę na rozkłady jazdy i godziny odjazdów.
Tegoroczna zmiana czasu jest jednak wyjątkowa z jeszcze jednego powodu.
Czy to ostatnia zmiana czasu? Jest ważna wiadomość z rządu
Obecne polskie rozporządzenie regulujące zmianę czasu obejmuje lata 2022–2026.
Ostatnią wskazaną w nim datą jest właśnie 25 października 2026 roku.
Czy to oznacza, że od przyszłego roku przestaniemy przestawiać zegarki?
Nie. Sam koniec okresu obowiązywania dotychczasowego harmonogramu nie oznacza likwidacji zmian czasu.
Co więcej, 15 października 2026 roku Kancelaria Prezesa Rady Ministrów opublikowała projekt nowego rozporządzenia dotyczącego lat 2027–2031.
Dokument przewiduje ustalenie kolejnych terminów wprowadzania i odwoływania czasu letniego.
To wyraźny sygnał, że administracja przygotowuje się do kontynuowania dotychczasowego systemu.
Nie oznacza to jednak, że nowe rozporządzenie zostało już przyjęte. Na dzień 18 października jest to projekt.
Unia Europejska chciała zlikwidować zmianę czasu. Co się stało?
Dyskusja o zniesieniu sezonowego przestawiania zegarków trwa od wielu lat.
W 2018 roku Komisja Europejska przedstawiła propozycję zakończenia obowiązkowych zmian czasu w państwach członkowskich.
Pomysł zakładał, że poszczególne kraje będą mogły zdecydować, czy chcą pozostać przy czasie standardowym, czy stosować czas letni przez cały rok.
Jednak państwa członkowskie nie osiągnęły porozumienia, które pozwoliłoby ostatecznie zakończyć tę praktykę.
W rezultacie dotychczasowe zasady nadal obowiązują.
W marcu 2026 roku Komisja Europejska opublikowała nawet harmonogram sezonowych zmian czasu na lata 2027–2031.
Zgodnie z tym dokumentem kolejne przejście na czas letni przewidziano na 28 marca 2027 roku, a powrót do czasu zimowego na 31 października 2027 roku.
Nie ma więc podstaw, by twierdzić, że październikowa zmiana będzie ostatnią w historii Polski.
Jedna noc, która może zmienić wynagrodzenie
Dla części pracowników przejście na czas zimowy oznacza dodatkową godzinę wykonywania obowiązków.
Dotyczy to między innymi osób zatrudnionych w ochronie, transporcie, szpitalach, zakładach produkcyjnych oraz innych miejscach działających przez całą dobę.
Państwowa Inspekcja Pracy wyjaśnia, że jeśli wskutek cofnięcia zegarków pracownik faktycznie przepracuje godzinę więcej, może ona stanowić pracę nadliczbową.
W takiej sytuacji pracodawca powinien ją odpowiednio rozliczyć zgodnie z przepisami Kodeksu pracy.
Znaczenie ma jednak konkretny harmonogram. Jeśli pracodawca wcześniej zaplanuje krótszą zmianę, dodatkowa godzina nadliczbowa nie musi powstać.
Czy trzeba ręcznie przestawiać wszystkie zegarki?
Większość współczesnych smartfonów, komputerów i urządzeń podłączonych do internetu automatycznie dostosowuje godzinę do obowiązującej strefy czasowej.
Inaczej może być w przypadku tradycyjnych zegarków, zegarów ściennych, starszych samochodów czy urządzeń gospodarstwa domowego.
Warto też sprawdzić ustawienia sprzętu, który steruje ogrzewaniem, oświetleniem lub innymi domowymi instalacjami według określonego harmonogramu.
Osoby planujące podróż w nocy z 24 na 25 października powinny upewnić się, czy podane godziny uwzględniają zmianę czasu.
Kiedy przestawimy zegarki po raz ostatni?
Na razie nie ma oficjalnie ustalonej daty zakończenia sezonowych zmian czasu w Polsce ani w całej Unii Europejskiej.
Projekt nowych polskich przepisów na lata 2027–2031 oraz opublikowany już unijny harmonogram pokazują, że instytucje przygotowują się do dalszego stosowania dotychczasowych zasad.
Nie przesądza to, że zmiany czasu będą obowiązywały przez wszystkie kolejne lata bez możliwości zmiany prawa.
Jedno jest jednak pewne: w nocy z 24 na 25 października 2026 roku cofniemy zegarki z 3:00 na 2:00. A na definitywne pożegnanie ze zmianą czasu Polacy muszą jeszcze poczekać.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.