Chciał driftować na konto wujka. 24-latek podmieniał tablice rejestracyjne w Warszawie

Nietypowa interwencja straży miejskiej na warszawskiej Pradze-Południe. 24-letni mężczyzna został przyłapany na wymienianiu tablic rejestracyjnych w zaparkowanym samochodzie. Funkcjonariuszom tłumaczył, że zamierzał driftować, ale chciał uniknąć odpowiedzialności, wykorzystując tablice należące rzekomo do wujka. Szybko okazało się, że sprawa jest znacznie poważniejsza. Tablice pochodziły z kradzieży, samochód należał do wypożyczalni, a mężczyzna miał odebrane uprawnienia do kierowania pojazdami.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Opona samochodu. Fot. Pixabay
Opona samochodu. Fot. Pixabay

Podejrzane zachowanie przy Parku Skaryszewskim

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 19 października 2026 roku, w pobliżu Parku Skaryszewskiego na warszawskiej Pradze-Południe.

Strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego patrolowali okolicę, gdy przy jednym z wjazdów do parku zauważyli młodego mężczyznę stojącego przy zaparkowanym samochodzie.

Jego zachowanie zwróciło uwagę funkcjonariuszy. Mężczyzna nerwowo poruszał się wokół pojazdu i manipulował przy tablicach rejestracyjnych.

Strażnicy zauważyli, że 24-latek podmienia oznaczenia samochodu.

Kiedy zorientował się, że jest obserwowany, odrzucił jedną z tablic i próbował odejść.

Funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję i zatrzymali go do wyjaśnienia sytuacji.

„Chciał driftować na konto wujka”. Nietypowe tłumaczenie 24-latka

Strażnicy miejscy zapytali mężczyznę, dlaczego wymienia tablice rejestracyjne.

Jego wyjaśnienia okazały się zaskakujące.

24-latek twierdził, że planował driftowanie samochodem, czyli jazdę polegającą na celowym wprowadzaniu pojazdu w poślizg.

Wiedział jednak, że takie zachowanie może wiązać się z konsekwencjami prawnymi.

Dlatego, jak przekonywał, postanowił wykorzystać tablice rejestracyjne pożyczone od wujka.

Według jego wersji miało to pozwolić mu driftować „na konto wujka”, czyli uniknąć przypisania ewentualnego wykroczenia do użytkowanego przez siebie pojazdu.

Wyjaśnienia nie przekonały strażników miejskich.

Funkcjonariusze zdecydowali się wezwać policję, aby dokładniej sprawdzić okoliczności zdarzenia.

Tablice były kradzione, a samochód należał do wypożyczalni

Po przybyciu policjantów na miejsce zaczęły wychodzić na jaw kolejne informacje.

Okazało się, że samochód, przy którym zatrzymano mężczyznę, nie był jego własnością.

Pojazd należał do wypożyczalni samochodów.

Jeszcze poważniejszego odkrycia dokonano podczas sprawdzania tablic rejestracyjnych.

Wbrew wcześniejszym wyjaśnieniom 24-latka nie były to jedynie oznaczenia pożyczone od członka rodziny.

Policjanci ustalili, że tablice pochodziły z kradzieży.

To jednak nie był koniec problemów mężczyzny.

Funkcjonariusze ustalili również, że miał odebrane uprawnienia do prowadzenia pojazdów.

Tym samym jego tłumaczenia dotyczące planowanej jazdy nabrały dodatkowego znaczenia.

Samochód trafił na policyjny parking

Po zakończeniu czynności na miejscu samochód został odholowany na policyjny parking.

Sprawą zajęła się policja, która będzie wyjaśniała okoliczności posługiwania się skradzionymi tablicami rejestracyjnymi.

Z informacji przekazanych przez straż miejską wynika, że 24-latek został przyłapany jeszcze przed rozpoczęciem planowanego driftowania.

Nie ma więc podstaw, aby twierdzić, że rzeczywiście wykonywał niebezpieczne manewry w pobliżu Parku Skaryszewskiego.

Interwencja dotyczyła przede wszystkim podmiany tablic rejestracyjnych oraz ustalonych podczas kontroli nieprawidłowości.

Za używanie cudzych tablic grozi nawet 5 lat więzienia

Podmiana tablic rejestracyjnych nie jest drobnym wykroczeniem, jeżeli prowadzi do używania oznaczeń nieprzypisanych do danego samochodu.

Zgodnie z art. 306c Kodeksu karnego odpowiedzialności karnej podlega między innymi osoba, która używa tablicy rejestracyjnej nieprzypisanej do pojazdu, na którym została umieszczona.

Za taki czyn grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Przepisy przewidują odpowiedzialność również za określone działania związane z zaborem tablic rejestracyjnych.

Warto jednak podkreślić, że ostateczna kwalifikacja prawna zachowania 24-latka będzie zależała od ustaleń policji i prokuratury.

Na podstawie dotychczasowych informacji nie wiadomo, jakie dokładnie zarzuty zostaną mu przedstawione.

Driftowanie na drogach publicznych. Przepisy są surowe

Od 30 marca 2026 roku obowiązują zaostrzone przepisy dotyczące niebezpiecznych zachowań kierowców, w tym celowego wprowadzania pojazdów w poślizg na drogach publicznych.

Zmiany mają ograniczać ryzykowne manewry wykonywane w miejscach, w których mogą stwarzać zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

Driftowanie na drogach publicznych może prowadzić do odpowiedzialności prawnej, a konsekwencje zależą od okoliczności zdarzenia.

W przypadku 24-latka zatrzymanego w pobliżu Parku Skaryszewskiego do planowanej jazdy jednak nie doszło.

Mężczyzna został zauważony przez strażników miejskich podczas podmieniania tablic rejestracyjnych.

To właśnie ta czynność doprowadziła do interwencji, podczas której ujawniono skradzione tablice, samochód należący do wypożyczalni oraz brak uprawnień do kierowania pojazdami.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl