Chwile grozy pod Warszawą. Dzik zaatakował psa, w pobliżu było całe stado. „Mniejszego by zabił” [WIDEO]
Do bardzo niebezpiecznego zdarzenia doszło pod Warszawą, na ulicy Rydza-Śmigłego. Jak relacjonuje pani Agata, jeden z dzików zaatakował jej psa Aslana. W pobliżu znajdowało się całe stado, które według relacji kobiety mogło liczyć około 20 osobników, w tym wiele dorosłych zwierząt. Dramatyczny moment zarejestrowała kamera monitoringu.

„Prawie doszło do tragedii – dzik zaatakował naszego psa Aslana. Na ulicy Rydza-Śmigłego. Tak dalej być nie może!” – napisano w opublikowanym w mediach społecznościowych wpisie.
Jeden dzik zaatakował psa. Reszta stada była w pobliżu
Jak opisuje pani Agata, w okolicy pojawiła się wyjątkowo liczna grupa dzików.
„To było stado ze 20 sztuk, w tym połowa dorosłe zwierzęta. Aslan nikogo nie atakował ani nie prowokował. Nic mu nie zdążyły zrobić, bo jest dużym psem, ale mniejszego by zabiły” – relacjonuje kobieta.
Warto podkreślić, że psa zaatakował jeden dzik, a nie całe stado. Obecność tak dużej liczby zwierząt w bezpośrednim sąsiedztwie sprawiała jednak, że sytuacja była wyjątkowo niebezpieczna.
Niebezpieczny moment uchwycił monitoring
Na nagraniu z przydomowej kamery widać moment konfrontacji psa z dzikiem. Zwierzę znajduje się bardzo blisko Aslana i dochodzi między nimi do bezpośredniego kontaktu.
Na szczęście tym razem pies nie odniósł poważnych obrażeń. Jego właścicielka zwraca jednak uwagę, że Aslan jest dużym psem. Jej zdaniem w przypadku niewielkiego czworonoga konsekwencje podobnego ataku mogłyby być znacznie poważniejsze.
Dziki coraz bliżej domów
Spotkania z dzikami nie są już wyłącznie problemem terenów leśnych. Zwierzęta pojawiają się na ulicach i osiedlach miejscowości otaczających Warszawę, gdzie mogą znaleźć łatwo dostępne pożywienie.
Szczególnej ostrożności wymagają spotkania z całymi stadami oraz osobnikami prowadzącymi młode. Dzik, który poczuje zagrożenie, może zareagować gwałtownie.
Co zrobić, gdy na spacerze pojawi się dzik?
Przede wszystkim nie należy zbliżać się do zwierzęcia ani próbować go przepędzać. Psa trzeba mieć pod kontrolą i nie pozwalać mu podbiegać do dzików. Jeśli jest możliwość bezpiecznego odejścia, najlepiej spokojnie zwiększyć dystans i wycofać się z miejsca spotkania.
Historia Aslana zakończyła się szczęśliwie. Jeden z dzików zaatakował psa, a według relacji właścicielki w pobliżu znajdowało się około 20 zwierząt. Incydent pokazuje, że podczas wieczornych i nocnych spacerów na terenach podwarszawskich warto zachować szczególną czujność.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.