Co dzieje się z Dianą i Panem Krzysztofem? Mamy nowe wieści!
Wiele osób, które interesowały się losem Pana Krzysztofa i jego pupila, pytały się co dzieje się dalej w tej sprawie. Wiadomo już, że piesek jest odnaleziony. Pozostaje jednak problem bezdomności i braku opieki weterynaryjnej. Na szczęście, znaleźli się dobrzy ludzie, którzy pomagają.

Diana u weterynarza. Po pierwszym rtg ma uraz kręgosłupa lędźwiowego potrzebna będzie bardzo kosztowna rehabilitacja
Napisał do nas Pan Hubert Mazurek, który na bieżąco nie tylko interesuje się sprawą, ale także czynnie pomaga. Przekazał nam wieści odnośnie Diany i jej właściciela.
„Diana wróciła do opiekuna a my nie przestajemy nimi się interesować i wspomagać w tym ciężkim teraz powrocie do zdrowia i normalności. Problemy są wielowarstwowe i złożone. Zdrowie suczki ale i wyjście z bezdomności i uzależnienia od alkoholu Pana Krzysztofa, tak aby mógł się opiekować nią nadal i aby mogli razem cieszyć się swoim wzajemnym szczęściem i przyjaźnią jaką siebie obdarowali” – pisze Pan Hubert.
„Diana była przetrzymywana, przez bardzo nieciekawych ludzi, którzy jej nie badali i nie sprawowali nad niej należytej opieki, dlatego też musimy przywrócić ją do zdrowia!
Czujemy się zobowiązani poinformować o pierwszych krokach podjętych w powrocie do zdrowia Diany. Jesteśmy aktualnie po wizycie w Lecznicy ANIMAL-MED przy ul Żytniej 15. Diana została zbadana (badanie USG, badania krwi, badanie kliniczne). Podano kroplówki i leki. Diagnoza wstępna – torbiel jajnika, powiększenie śledziony które może być efektem choroby pasożytniczej albo wirusowej. Wymagane dalsze badania.
Prawdopodobnie będzie musiała przejść operację usunięcia torbieli i sterylizację, co następnie będzie wymagało pobytu w szpitalu i dalszego leczenia, stałej kontroli. Dzisiaj wieczorem zabieramy Dianę do myjni Wash&Dog na Ursynowie, a potem na kolejną wizytę, RTG, żeby upewnić się że nie ma innych schorzeń. Zapewniliśmy jej również specjalistyczną karmę weterynaryjną. Przez cały czas Diana jest pod podzielną opieką grupy osób którzy są od początku zaangażowani w tę trudną sprawę i ciężką pracę. Pracujemy też nad opiekunem Diany aby pomóc mu wyjść z bezdomności. Nie byłoby o tym mowy, gdyby nie Wasze dobre serca, empatia i pieniądze. Będziemy starali się umieszczać na bieżąco nasze sukcesy i relacje z pola walki o dobry los Diany i jej opiekuna, tak abyście mieli wiedzę i pewność że środki jakie ofiarujecie zbliżają nas pomału do celu.
Z kwoty którą otrzymaliśmy od Was do tej pory sfinansowaliśmy wizytę, badania, karmę dla Diany, jedzenie do Krzysztofa oraz dojazdy i przejazdy do nich i z nimi do lecznicy i mieszkania, które mu zapewniamy na ten czas. Po zakończeniu leczenia, chcielibyśmy zawieźć Pana Krzysztofa do jego rodzinnego miasta, do mamy która za nim tęskni i chce przyjąć. Postaramy się zapewnić mu tam również stałą kontrolę weterynarza i regularnie pomagać również jemu, aby stanął na nogi i zaczął nowe życie” – opisuje Pan Hubert.
To jednak nie wszystko. Co do Pana Krzysztofa, udało znaleźć się grupę specjalistów, którzy pomagają mu wyjść na prostą. Będziemy monitorować sytuację.
„Grupa osób które od początku interesowały się losem Diany i jej opiekuna nie ustaje w bojach o zdrowie i lepszą przyszłość Diany i jej opiekuna! Jeśli spotkacie kiedyś na swej drodze Pana Krzysztofa wesprzyjcie dobrym słowem, przyjacielskim klepnięciem po ramieniu, on tego potrzebuje teraz najbardziej a resztą postaramy my się zająć.” – Dodaje Pan Hubert Mazurek. Dziękujemy i gratulujemy!
Redaktor naczelny portalu. Absolwent Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Zawodowo interesuje się prawem i ekonomią.