Co powinno zrobić dziecko, gdy w szkole pojawi się zagrożenie? Ekspert ostrzega: „Nie nagrywaj, nie rób zdjęć. Ratuj życie

Co powinno zrobić dziecko, gdy w szkole dochodzi do niebezpiecznej sytuacji? Uciekać, ukryć się, szukać nauczyciela, a może trzymać się grupy? Robert Koniuszy, ekspert ds. bezpieczeństwa, w rozmowie z Warszawą w Pigułce wskazuje najważniejsze zasady postępowania. Podkreśla znaczenie instynktu samozachowawczego, współpracy i przygotowania szkół na sytuacje kryzysowe. Jedna z najważniejszych zasad brzmi: nie wyciągać telefonu, żeby nagrywać zdarzenie.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Fot. Warszawa w Pigułce

Pierwsza reakcja może mieć kluczowe znaczenie

W sytuacji nagłego zagrożenia dzieci mogą reagować zupełnie inaczej niż dorośli. Strach, dezorientacja i panika mogą utrudniać podejmowanie decyzji. Dlatego tak ważne jest, aby najmłodsi wiedzieli wcześniej, jak postępować.

Robert Koniuszy, ekspert ds. bezpieczeństwa, w rozmowie z Warszawą w Pigułce zwraca uwagę na podstawowy instynkt samozachowawczy.

– Niech się ukryje. Podstawowy instynkt. Niech słuchają swojej intuicji – mówi ekspert.

Jednak sposób reagowania zawsze zależy od rodzaju zagrożenia. W przypadku ataku uzbrojonego napastnika oficjalne zalecenia służb wskazują, że jeżeli istnieje bezpieczna droga ucieczki, należy z niej skorzystać. Jeśli ucieczka nie jest możliwa, trzeba znaleźć bezpieczne schronienie.

„W grupie siła”. Dzieci powinny wiedzieć, kogo słuchać

Ekspert zwraca również uwagę na znaczenie współdziałania.

– Niech idzie za grupą, bo w grupie siła – podkreśla Robert Koniuszy.

W sytuacjach kryzysowych szczególnie ważne jest, aby uczniowie słuchali poleceń nauczycieli i osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. Pozwala to ograniczyć chaos i przeprowadzić zorganizowaną ewakuację albo schronienie się w bezpiecznym miejscu.

Nie oznacza to jednak, że dziecko powinno bezwarunkowo podążać za tłumem. Jeśli grupa przemieszcza się w kierunku bezpośredniego niebezpieczeństwa, priorytetem pozostaje ochrona własnego życia.

Każda szkoła powinna być przygotowana na zagrożenie

Zdaniem eksperta placówki oświatowe muszą mieć wcześniej przygotowane rozwiązania na wypadek niebezpiecznych zdarzeń.

– W szkole powinno być miejsce wyznaczone, żeby się schować. Musi być jedna osoba, która tym zarządza – wskazuje Robert Koniuszy.

Oznacza to konieczność opracowania jasnych procedur i wskazania osób odpowiedzialnych za koordynowanie działań.

Uczniowie powinni wiedzieć, gdzie znajdują się drogi ewakuacyjne, do kogo zgłosić zagrożenie i jakie polecenia obowiązują podczas alarmu.

Ministerstwo Edukacji Narodowej w poradniku „Bezpieczna szkoła” opisuje procedury dotyczące różnych zagrożeń, podkreślając odpowiedzialność dyrektorów, nauczycieli i opiekunów za bezpieczeństwo uczniów.

Nie nagrywaj, nie fotografuj. Telefon powinien służyć do wezwania pomocy

To kolejny niezwykle ważny element wskazany przez eksperta.

– Nie robić zdjęć, nie nagrywać. Połączyć się z numerem 112 – mówi Robert Koniuszy.

W dobie mediów społecznościowych odruchem wielu osób jest wyciągnięcie telefonu i dokumentowanie niebezpiecznego zdarzenia. W sytuacji zagrożenia życia może to jednak oznaczać utratę cennych sekund.

Zamiast nagrywać, należy skoncentrować się na własnym bezpieczeństwie i wezwaniu pomocy.

Połączenie z numerem 112 powinno nastąpić wtedy, gdy można je wykonać bez narażania siebie i innych. W przypadku ukrywania się przed napastnikiem szczególnie ważne jest wyciszenie telefonu i zachowanie ciszy.

Oficjalny rządowy Poradnik bezpieczeństwa zaleca również, aby nie publikować zdjęć i nagrań z miejsca ataku, ponieważ może to utrudniać działania służb.

Co rodzice powinni powiedzieć dzieciom jeszcze dzisiaj?

Najważniejsze jest przekazanie prostych zasad, które dziecko będzie w stanie zapamiętać nawet w stresującej sytuacji.

  • Słuchaj nauczyciela i wykonuj polecenia osoby kierującej ewakuacją lub schronieniem.

  • Nie biegnij w stronę zagrożenia. Jeśli istnieje bezpieczna droga ewakuacji, skorzystaj z niej.

  • Jeśli nie możesz bezpiecznie uciec, ukryj się. W przypadku uzbrojonego napastnika zachowaj ciszę i wycisz telefon.

  • Nie nagrywaj i nie rób zdjęć. Telefon służy przede wszystkim do wezwania pomocy.

  • Zadzwoń pod 112, gdy będzie to bezpieczne. Powiedz, gdzie jesteś i co się wydarzyło.

Nie każda sytuacja wymaga takiego samego działania. Inne zasady obowiązują podczas pożaru, inne przy zagrożeniu chemicznym, a jeszcze inne w przypadku uzbrojonego napastnika.

Bezpieczeństwo zaczyna się przed zagrożeniem

Rozmowa z dzieckiem o bezpieczeństwie nie musi wywoływać strachu. Przeciwnie – znajomość prostych zasad może pomóc ograniczyć panikę, gdy wydarzy się coś nieprzewidzianego.

Warto zapytać szkołę, czy uczniowie znają procedury ewakuacji i schronienia, czy przeprowadzane są odpowiednie ćwiczenia oraz kto odpowiada za działania w sytuacji kryzysowej.

Przekaz Roberta Koniuszego jest jasny: dziecko powinno przede wszystkim chronić swoje życie, korzystać z przygotowanych procedur i nie tracić czasu na dokumentowanie niebezpieczeństwa.

Najważniejsze, aby w chwili realnego zagrożenia uczeń nie musiał dopiero zastanawiać się, co robić. Powinien znać podstawowe zasady wcześniej.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl