Czytelniczka oburzona zachowaniem mężczyzn w metrze
Kobieta w ciąży w komunikacji miejskiej często staje się niewidoczna. Potwierdzają to nasze redakcyjne koleżanki, które zmuszone były podróżować środkami komunikacji miejskiej na badania w ciąży. Tu nie ma reguły. Ludzie zachowują się różnie. Niektórzy bardzo chętnie ustępują miejsca. Pamiętam jednego Pana w metrze, który ustąpił mi miejsca z przemiłym uśmiechem i powiedział, że „Ta Pani oczekuje Misia”. To było kilka lat temu… od tego czasu coraz częściej czytamy, że kobiety w ciąży zmuszone są stać. Nie chodzi tu tylko o samą wygodę przyszłej mamy, ale o bezpieczeństwo jej dziecka.

Wczoraj w jednym z wagonów metra Nasza Czytelniczka zrobiła zdjęcie, na którym panowie siedzą rozkraczeni, a wedle slow Czytelniczki nad nimi stała kobieta w ciąży… Pozostawimy to bez komentarza.
„Robicie artykuły o syfie w metrze może zrobicie tez o pasażerach bo ja widzę to codziennie… i obawiam sie ze kobieta w zaawansowanej ciąży stojąca wtedy kolo mnie tez… pan w garniaku złożył nogi dopiero jak zauważył ze robię mu zdjęcie…” – napisała Pani Klaudia
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.