Dała ogłoszenie o zaginięciu kota. Następnego dnia ktoś dokleił „chmurkę”
„Dzisiaj na mojej klatce schodowej do ogłoszenia o zaginięciu kota została doklejona 'chmurka’. Po jakimś czasie ogłoszenie zniknęło. Czy to odpowiedź na mój apel? Co o tym sądzicie?” – pisze zszokowana autorka ogłoszenia.
Jak twierdzą właściciele kot jadł wszystko to, co oni, a także popularne karmy dla kotów ze średniej i wyższej półki.
To nie pierwszy raz gdy ogłoszenia o zaginięciu zwierzęcia są traktowane niepoważnie. Wcześniej na Grochowie ktoś podopisywał pod ogłoszeniem o zaginięciu kota „szukaj u Chińczyka”.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
