Drony w strefie zakazanej. Latały m.in. w pobliżu Pałacu Prezydenckiego. Zatrzymano dwie osoby

Dwóch młodych mężczyzn odpowie za latanie dronami w rejonie objętym szczególnymi ograniczeniami w centrum Warszawy. Jak informuje Radio ZET, chodzi o okolice Pałacu Prezydenckiego, gdzie obowiązuje tzw. strefa zero, czyli jeden z najbardziej restrykcyjnych obszarów zakazu lotów dla bezzałogowych statków powietrznych.

Fot. Warszawa w Pigułce

Latali dronami w pobliżu Pałacu Prezydenckiego

Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 14:40. Dwóch Polaków w wieku 19 i 20 lat przebywało w ogrodach znajdujących się na tyłach Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie. W tym czasie korzystali z niewielkich dronów, wykonując nimi loty nad okolicą. Jak się okazało, urządzenia znajdowały się w przestrzeni powietrznej objętej zakazem lotów.

Ten fragment Warszawy jest szczególnie chroniony. Obowiązuje tam strefa bezpieczeństwa związana z obecnością kluczowych instytucji państwowych. Loty dronów są w tym miejscu zabronione, a ich naruszenie traktowane jest bardzo poważnie przez służby.

Na miejsce skierowano funkcjonariuszy, którzy zatrzymali operatorów urządzeń. Po przeprowadzeniu czynności obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty z art. 212 Prawa lotniczego, który dotyczy naruszenia przepisów regulujących korzystanie z przestrzeni powietrznej.

Służby sprawdziły trasę lotów

Po zatrzymaniu operatorów funkcjonariusze dokładnie przeanalizowali zapis lotów z ich dronów. Z danych urządzeń wynikało, że maszyny przemieszczały się w rejonie ważnych instytucji państwowych.

Drony wykonywały loty m.in. nad ulicami Karową i Dobrą w Warszawie. To obszar znajdujący się w pobliżu siedziby Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Teren ten znajduje się w strefie objętej zakazem lotów, nadzorowanej przez Służbę Ochrony Państwa.

W związku z naruszeniem przepisów urządzenia zostały zabezpieczone przez służby jako dowód w sprawie.

Mężczyźni tłumaczyli się niewiedzą

Z relacji zatrzymanych wynika, że nie zdawali sobie sprawy z obowiązujących w tym miejscu ograniczeń. Twierdzili, że nie wiedzieli o zakazie używania dronów w tej części miasta.

Takie tłumaczenie nie zmienia jednak sytuacji prawnej. Zgodnie z obowiązującymi przepisami operator drona ma obowiązek sprawdzić, czy w danym miejscu dozwolone jest wykonywanie lotów. W praktyce można to zrobić m.in. za pomocą specjalnych aplikacji pokazujących aktualne strefy zakazu lotów.

Prawo w takich przypadkach jest jednoznaczne – nieznajomość przepisów nie zwalnia z odpowiedzialności.

Sprawa trafi do sądu

Postępowanie w tej sprawie będzie prowadzone przez sąd. Naruszenie przepisów dotyczących korzystania z przestrzeni powietrznej może wiązać się z poważnymi konsekwencjami.

Zgodnie z Prawem lotniczym za takie działanie grozi nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Ostateczną decyzję w sprawie kary podejmie jednak sąd po przeanalizowaniu wszystkich okoliczności zdarzenia.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl