Duży kot znów widziany na Mazowszu. Policja ostrzega: nie próbujcie go szukać na własną rękę

Kolejne zgłoszenie dotyczące zwierzęcia przypominającego pumę na Mazowszu. Tym razem duży kot miał zostać zauważony w rejonie Stawinogi w powiecie pułtuskim. Policjanci przeszukiwali okolicę, jednak zwierzęcia nie odnaleziono. Służby apelują do mieszkańców o ostrożność, szczególnie podczas spacerów w pobliżu lasów.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Puma w naturalnym środowisku.
Fot. Evgeniyqw / Shutterstock.

Sprawa budzi coraz większe zainteresowanie, ponieważ wcześniejsze sygnały o podobnym zwierzęciu pochodziły również z innych miejsc północnego Mazowsza. Nie wiadomo jednak, czy wszystkie obserwacje dotyczą tego samego osobnika.

Kolejne zgłoszenie. Tym razem Stawinoga

Do najnowszej obserwacji doszło 13 sierpnia po godz. 18 w okolicy miejscowości Stawinoga w gminie Zatory.

Osoba spacerująca w tej okolicy miała zauważyć na polu, niedaleko kompleksu leśnego, duże zwierzę przypominające wyglądem pumę. Informacja została przekazana policji.

Służby rozpoczęły poszukiwania, które trwały do późnego wieczora. Nie udało się jednak odnaleźć zwierzęcia. Działania wznowiono następnego dnia.

Czy to ten sam duży kot?

To jedno z najważniejszych pytań, na które na razie nie ma jednoznacznej odpowiedzi.

Wcześniejsze informacje o zwierzęciu przypominającym pumę pojawiały się między innymi w powiecie ciechanowskim. Teraz podobne zgłoszenie pochodzi z powiatu pułtuskiego.

Policja nie wyklucza, że może chodzić o tego samego osobnika. Nie ma jednak obecnie dowodów pozwalających jednoznacznie połączyć poszczególne obserwacje.

Trzeba również brać pod uwagę, że zwierzę może się przemieszczać. Oznacza to, że nawet jeśli rzeczywiście znajdowało się w okolicy Stawinogi, obecnie może być już w zupełnie innym miejscu.

Policja wydaje ważne ostrzeżenie

Służby przede wszystkim przestrzegają przed próbami samodzielnego odnalezienia dużego kota.

Jeżeli ktoś zobaczy zwierzę przypominające pumę, nie powinien do niego podchodzić. Nie należy również próbować zrobić zdjęcia z niewielkiej odległości, dokarmiać zwierzęcia, przepędzać go ani tym bardziej podejmować próby schwytania.

Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest zachowanie odpowiedniego dystansu i powiadomienie służb.

Warto zapamiętać dokładne miejsce obserwacji, kierunek, w którym zwierzę się przemieszczało, oraz możliwie dużo szczegółów dotyczących jego wyglądu. Takie informacje mogą później pomóc funkcjonariuszom.

Szczególna uwaga na dzieci

Do czasu wyjaśnienia sprawy policja zaleca zwiększoną ostrożność w pobliżu lasów oraz innych terenów zalesionych.

Dotyczy to szczególnie rodzin z dziećmi. Rodzice powinni zwracać uwagę na miejsca, w których dzieci spędzają czas, i nie pozwalać im samodzielnie zapuszczać się na tereny, gdzie potencjalnie może przebywać duże zwierzę.

Jeżeli nie ma takiej konieczności, służby zalecają również ograniczenie spacerów po terenach leśnych objętych poszukiwaniami.

Nie jedźmy tam tylko po zdjęcie

Informacja o możliwej obecności pumy może przyciągać ciekawskich. To jednak sytuacja, w której próba zdobycia zdjęcia lub nagrania może skończyć się niebezpiecznie.

Policja wyraźnie przestrzega przed samodzielnym sprawdzaniem kolejnych doniesień.

„Najważniejsze jest bezpieczeństwo – nie ryzykujmy i nie próbujmy samodzielnie sprawdzać, czy napotkane zwierzę jest poszukiwanym dużym kotem” – podkreśla mazowiecka policja.

Czy puma może przemieszczać się w stronę Warszawy?

Stawinoga znajduje się na północ od Warszawy, dlatego kolejne informacje o przemieszczającym się zwierzęciu mogą wzbudzać zainteresowanie również mieszkańców stolicy i północnej części aglomeracji.

Na ten moment nie ma jednak informacji potwierdzającej, że zwierzę kieruje się w stronę Warszawy. Nie wiadomo również, czy obserwowane zwierzę rzeczywiście jest pumą.

Każde nowe zgłoszenie powinno być więc traktowane jako informacja wymagająca sprawdzenia przez służby, a nie jako potwierdzenie konkretnej trasy przemieszczania się zwierzęcia.

Co zrobić, jeśli zobaczymy zwierzę?

Najważniejsze jest zachowanie dystansu. Nie należy iść za zwierzęciem ani próbować zagrodzić mu drogi.

Trzeba spokojnie oddalić się w bezpieczne miejsce i powiadomić służby, przekazując możliwie dokładną lokalizację. Szczególnie cenne mogą być informacje o godzinie obserwacji i kierunku, w którym zwierzę odeszło.

Poszukiwania na północnym Mazowszu trwają, a policja prosi mieszkańców o rozsądek. Dopóki nie uda się ustalić, jakie zwierzę jest obserwowane i gdzie obecnie przebywa, najważniejsze pozostaje bezpieczeństwo.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl