Emerytura po zmarłym bliskim. Jak uzyskać świadczenie z ZUS
Po śmierci emeryta lub rencisty, jego prawo do wypłaty świadczenia ustaje. Jednakże, ZUS przewiduje możliwość wypłaty tzw. niezrealizowanego świadczenia, które może być przekazane rodzinie zmarłego. Jest to szczególnie ważne w przypadkach, gdy śmierć nastąpiła przed terminem wypłaty świadczenia.
Aby ubiegać się o wypłatę niezrealizowanego świadczenia, uprawniony członek rodziny musi złożyć odpowiedni wniosek do ZUS. Wniosek ten powinien być złożony jak najszybciej po śmierci świadczeniobiorcy, aby uniknąć opóźnień w wypłacie.
Ważne jest, aby pamiętać, że listonosz dostarczający emeryturę osoby zmarłej nie jest uprawniony do wypłacania tych pieniędzy domownikom. Jeśli takie zdarzenie ma miejsce, rodzina zobowiązana jest do zwrotu otrzymanych środków.
Kto jest uprawniony do otrzymania niezrealizowanego świadczenia? Niezrealizowane świadczenie może być wypłacone osobom bliskim zmarłego, które były z nim związane zarówno rodzinne, jak i finansowo. Do grupy tej zaliczają się zazwyczaj małżonkowie, dzieci, a czasami inni członkowie rodziny, jeśli mogą udowodnić swoje uprawnienia.
Jakie dokumenty są potrzebne? Do wniosku o wypłatę niezrealizowanego świadczenia należy dołączyć akt zgonu oraz dokumenty potwierdzające tożsamość wnioskodawcy. ZUS może również zażądać dodatkowych dokumentów w zależności od indywidualnej sytuacji.
W obliczu straty, ważne jest, aby rodziny miały świadomość dostępnych im środków wsparcia. ZUS oferuje istotną pomoc finansową w postaci niezrealizowanego świadczenia, które może przynieść ulgę w trudnych chwilach. Zachęcamy wszystkich uprawnionych do skorzystania z tej możliwości i złożenia wniosku w odpowiednim czasie.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.
