Emerytury od marca 2027. ZUS podał nową prognozę. Tyle dostaną seniorzy w całej Polsce
Przy emeryturze wynoszącej dziś 3000 zł przyszłoroczna podwyżka oznaczałaby 118,80 zł więcej miesięcznie. ZUS ujawnił właśnie prognozę, która pozwala przeliczyć również trzynastkę, czternastkę i inne dodatki. Jest jednak szczegół, który może zaskoczyć seniorów z Warszawy i całej Polski: wyższa emerytura nie zawsze oznacza wyższą czternastkę.

ZUS przyjął 3,96 proc. waloryzacji. To nowsza prognoza niż czerwcowe 3,48 proc.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych poinformował 26 października 2026 roku, że w planie finansowym Funduszu Ubezpieczeń Społecznych na 2027 rok przyjęto wskaźnik waloryzacji 103,96 proc. Oznacza to prognozowany wzrost emerytur i rent o 3,96 proc. W czerwcu rząd posługiwał się jeszcze założeniem 3,48 proc., a więc najnowszy scenariusz jest korzystniejszy. Na wypłatę emerytur i rent w 2027 roku zaplanowano 471,3 mld zł.
Nie jest to jeszcze ostateczna stawka marcowej waloryzacji. Ostateczną podwyżkę określa art. 89 ustawy z 17 grudnia 1998 roku o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych: liczą się inflacja za 2026 rok (korzystniejsza z ogólnej i emeryckiej) oraz część realnego wzrostu wynagrodzeń. Rozporządzenie Rady Ministrów z 28 lipca 2026 roku (Dz.U. z 2026 r. poz. 1018) ustaliło udział wzrostu płac na ustawowym minimum 20 proc. Nie oznacza to podwyżki emerytur o 20 proc. Ostateczny wskaźnik poznamy na początku 2027 roku. Rozważany wariant 4,29 proc. nie zastąpił obecnej prognozy ZUS.
Od 2000 do 7000 zł brutto. Tak zmieniłyby się emerytury od 1 marca
Najniższa gwarantowana emerytura wynosi teraz 1978,49 zł brutto. Przy wzroście o 3,96 proc. osiągnęłaby 2056,84 zł, czyli o 78,35 zł więcej. Emerytura 2000 zł wzrosłaby do 2079,20 zł, a 2500 zł do 2599 zł. Przy 3000 zł byłoby to 3118,80 zł, czyli podwyżka o 118,80 zł. Osoba pobierająca obecnie 3500 zł otrzymywałaby 3638,60 zł, a więc o 138,60 zł miesięcznie więcej. Wyliczenia dotyczą kwot brutto. Ostateczny przelew zależy także od składki zdrowotnej i podatku, a tych nie można określić identycznie dla każdego świadczeniobiorcy.
Przy emeryturze 4000 zł wzrost wyniósłby 158,40 zł, co dałoby 4158,40 zł brutto. Kwota 4500 zł zmieniłaby się w 4678,20 zł, 5000 zł w 5198 zł, a 6000 zł w 6237,60 zł. Senior otrzymujący obecnie 7000 zł dostałby 7277,20 zł, o 277,20 zł więcej niż dziś. Waloryzacja jest procentowa, dlatego podwyżka w złotych rośnie wraz z wysokością świadczenia. Przy 3000 zł oznaczałoby to łącznie 1188 zł brutto dodatkowo od marca do grudnia 2027 roku, a przy 5000 zł – 1980 zł brutto przez te same 10 miesięcy. Nie uwzględnia to trzynastej ani czternastej emerytury.
Trzynastka do 2056,84 zł. Niektórzy mogą dostać mniejszą czternastkę
Trzynasta emerytura jest równa najniższej emeryturze obowiązującej od 1 marca, dlatego przy prognozowanym wskaźniku wyniosłaby w 2027 roku 2056,84 zł brutto. To o 78,35 zł więcej niż w 2026 roku. Tę samą kwotę brutto otrzymają uprawnieni niezależnie od wysokości zwykłej emerytury. Trzynastka jest przyznawana z urzędu, zwykle razem z kwietniową wypłatą. Kwota netto może się jednak różnić w zależności od rozliczenia podatku i pozostałych świadczeń.
Pełna czternastka również mogłaby wynieść 2056,84 zł, ale w jej przypadku znaczenie ma wysokość zwykłej emerytury. W 2026 roku pełne świadczenie przysługuje osobom otrzymującym nie więcej niż 2900 zł brutto. Powyżej tej granicy działa zasada złotówka za złotówkę, a ZUS nie wypłaca kwot niższych niż 50 zł. Przy założeniu utrzymania tych zasad w 2027 roku senior z dzisiejszą emeryturą 2500 zł, która wzrosłaby do 2599 zł, otrzymałby pełną czternastkę. Osoba z emeryturą 3000 zł, po waloryzacji do 3118,80 zł, dostałaby natomiast 1838,04 zł brutto czternastki.
Przy obecnych 3500 zł emerytury czternastka wyniosłaby po waloryzacji 1318,24 zł. Przy 4000 zł, które zamieniłyby się w 4158,40 zł, zostałoby 798,44 zł czternastki, przy 4500 zł tylko 278,64 zł, a przy 4700 zł – 70,72 zł. Emeryt pobierający obecnie 4720 zł nie otrzymałby już dodatku, bo po waloryzacji jego świadczenie przekroczyłoby 4906,84 zł, czyli granicę pozwalającą na wypłatę co najmniej 50 zł. Próg dotyczy kwoty po waloryzacji. Przy 4000 zł czternastka w 2026 roku wynosiła 878,49 zł, a w opisanym scenariuszu na 2027 rok spadłaby do 798,44 zł. Rząd może jednak zmienić zasady przyszłorocznej wypłaty.
Dodatek pielęgnacyjny, renty i Mama 4+. Nowe kwoty sięgają tysięcy złotych
Dodatek pielęgnacyjny wynosi obecnie 366,68 zł. Po podwyżce o 3,96 proc. wzrósłby do 381,20 zł miesięcznie, a więc o 14,52 zł. Tyle samo wyniosłyby dodatek kombatancki, dodatek za tajne nauczanie i świadczenie dla uprawnionych byłych żołnierzy przymusowo zatrudnianych. Dodatek dla sieroty zupełnej wzrósłby z 689,17 zł do 716,46 zł, a dodatek pielęgnacyjny dla określonych inwalidów wojennych z 550,02 zł do 571,80 zł. Dodatek kompensacyjny wzrósłby do 57,18 zł, a dodatek do renty inwalidy wojennego do 1459,49 zł. Dodatek pielęgnacyjny ZUS co do zasady przyznaje z urzędu uprawnionym emerytom i rencistom po ukończeniu 75 lat. Nie jest to to samo co zasiłek pielęgnacyjny wypłacany przez samorząd.
Minimalna renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy wzrosłaby z 1483,87 zł do 1542,63 zł brutto. Minimalna renta wypadkowa z tytułu całkowitej niezdolności do pracy oraz renta rodzinna wypadkowa wzrosłyby z 2374,19 zł do 2468,21 zł. Przy częściowej niezdolności do pracy spowodowanej wypadkiem obecne 1780,64 zł zamieniłoby się w 1851,15 zł. Świadczenie przedemerytalne wynoszące 1993,76 zł osiągnęłoby 2072,71 zł. Najniższa renta rodzinna, renta socjalna i renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy podlegałyby podwyższeniu do tej samej minimalnej kwoty co emerytura, czyli 2056,84 zł.
Rodzicielskie świadczenie uzupełniające Mama 4+, powiązane z najniższą emeryturą, mogłoby wynosić maksymalnie 2056,84 zł. Przy własnym świadczeniu poniżej minimum Mama 4+ tylko uzupełnia je do odpowiedniej kwoty. Dodatek dopełniający do renty socjalnej dla osób spełniających szczególne warunki zdrowotne zwiększyłby się z 2704,71 zł do 2811,82 zł brutto. Wraz z rentą socjalną dawałoby to 4868,66 zł brutto miesięcznie. Świadczenie honorowe dla osób, które ukończyły 100 lat, wzrosłoby z 6938,92 zł do 7213,70 zł, czyli o 274,78 zł, natomiast świadczenie dla uprawnionych byłych sołtysów z 373,67 zł do 388,47 zł.
500+ dla niesamodzielnych nie wzrośnie. Renta wdowia zmieni się wcześniej
Nie wszystkie świadczenia podlegają takiemu samemu przeliczeniu. Maksymalna kwota tzw. 500+ dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji pozostaje na poziomie 500 zł. Waloryzowany jest natomiast limit uwzględnianych świadczeń, który obecnie wynosi 2687,67 zł. Przy wzroście o 3,96 proc. zwiększyłby się do około 2794,10 zł. To nie oznacza, że każdy mieszczący się w limicie otrzyma pełne 500 zł. Nowy próg ZUS ogłosi przed marcową waloryzacją.
W przypadku renty wdowiej pierwsza zmiana nastąpi już 1 stycznia 2027 roku. ZUS potwierdził, że udział drugiego świadczenia wzrośnie z 15 do 25 proc., co pozwoli uprawnionym łączyć całe jedno świadczenie z 25 proc. drugiego. Przy własnej emeryturze 3000 zł i rencie rodzinnej 2000 zł łączna wypłata w przykładowym wariancie wzrosłaby z 3300 zł do 3500 zł brutto od stycznia, a po waloryzacji obu części o 3,96 proc. do 3638,60 zł od marca. Łączny limit wypłaty wynosi 3-krotność najniższej emerytury: obecnie 5935,47 zł, a prognozowo od marca 6170,52 zł. Już pobierającym rentę wdowią ZUS zwiększy udział z urzędu.
W Warszawie emerytury pobiera około 322 tys. osób. Podwyżki będą takie jak w całej Polsce
W Warszawie waloryzacja dotyczy ogromnej grupy mieszkańców. Według danych przekazanych przez ZUS i przytoczonych przez Urząd Pracy m.st. Warszawy na koniec 2024 roku w stolicy mieszkało około 322 tys. emerytów pobierających świadczenie z ZUS, z wyłączeniem niektórych kategorii wypłat. Liczba mieszkańców w wieku poprodukcyjnym wynosiła 418 880. Mieszkańców Woli, Pragi-Południe i Wawra obowiązuje ten sam wskaźnik co seniorów w innych częściach Polski.
W badaniu zleconym przez warszawski ratusz w 2024 roku 43 proc. respondentów w wieku senioralnym wskazało zbyt wysokie koszty życia w stosunku do swoich możliwości finansowych. Istotne znaczenie mają więc także dodatki. Przykładowo warszawiak pobierający dziś 2500 zł brutto przy obecnej prognozie otrzymałby od marca 2599 zł oraz, przy zachowaniu zasad, pełną trzynastkę i czternastkę. Przy 4500 zł miesięczne świadczenie wzrosłoby do 4678,20 zł, ale czternastka mogłaby wynosić tylko 278,64 zł.
Co sprawdzić w ZUS, żeby poprawnie obliczyć podwyżkę i dodatki
Najpierw trzeba odczytać kwotę brutto z decyzji ZUS albo konta eZUS i pomnożyć ją przez 1,0396. Dla 3200 zł daje to 3326,72 zł, a dla 4500 zł – 4678,20 zł. Dodatki, w tym pielęgnacyjny, trzeba policzyć osobno. Gwarancja minimalnej emerytury zależy też od stażu – co do zasady 20 lat dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn. Przy rencie wdowiej trzeba uwzględnić najpierw styczniowe zwiększenie udziału drugiego świadczenia, a potem marcową waloryzację. Przyznane emerytury i renty ZUS waloryzuje z urzędu.
Przy czternastce należy sprawdzić kwotę zwykłej emerytury po waloryzacji i aktualne zasady obowiązujące w roku wypłaty, zamiast automatycznie wpisywać do domowego budżetu 2056,84 zł. Przed ukończeniem 75 lat dodatek pielęgnacyjny ze względu na stan zdrowia wymaga spełnienia osobnych warunków i odpowiedniego orzeczenia. Przy 500+ dla niesamodzielnych nie należy mylić waloryzacji limitu z podwyższeniem samej wypłaty. Po ogłoszeniu danych GUS za cały 2026 rok ZUS poda ostateczny wskaźnik i oficjalne kwoty świadczeń. Do tego czasu 3,96 proc. pozostaje prognozą, nie gwarancją wypłaty.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z blisko 20-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.