Fuszerka na Bemowie: tory za blisko siebie o… 20 cm
Tory na skrzyżowaniu Powstańców i Radiowej są rozbierane i układane ponownie. Zostały ułożone zbyt blisko siebie przez co tramwaje, jadąc w przeciwnych kierunkach ocierały się o siebie lusterkami.
Od soboty na Bemowie trwa więc remont. Firma, która finansuje poprawki, w rozmowie ze stołeczną Gazetą szacuje, że mogą one kosztować nawet 200 tys. zł. Jednak to nie Tor-Kar-Sson odpowiada za fuszerkę. Wprawdzie to oni wraz z Grupą ZUE odpowiadali za projekt, jednak dokumentację przegotowała inna firma i to najprawdopodobniej ona odpowiada za błąd.
Do 8 sierpnia nie pojedzie też tamtędy żaden tramwaj, a miasto odmówiło zapłaty za projekt.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.
