Gdy zabraknie prądu i wody, będzie za późno na zakupy. Rząd wskazuje, co trzeba przygotować na 72 godziny
36 litrów wody, zapas jedzenia, latarka, radio i gotówka. Tyle elementów trzeba uwzględnić, przygotowując czteroosobową rodzinę na trzy doby awarii. Rządowy „Poradnik bezpieczeństwa” zawiera konkretne zalecenia, ale wiele osób dopiero w sytuacji kryzysowej odkrywa, jak trudno funkcjonować bez podstawowych usług. Sprawdzamy, co warto mieć w domu i ile może kosztować przygotowanie takiego zestawu.

Wystarczy jedna poważna awaria. Zwykłe zakupy mogą stać się problemem
Wyobraź sobie, że rano budzisz się w mieszkaniu bez prądu. Telefon ma kilkanaście procent baterii, terminal w pobliskim sklepie nie działa, a z kranu przestaje płynąć woda.
To nie musi oznaczać wojny ani katastrofy. Podobne trudności mogą wystąpić podczas poważnej awarii infrastruktury lub ekstremalnych zjawisk pogodowych.
Właśnie dlatego rządowy „Poradnik bezpieczeństwa” zaleca przygotowanie domowych zapasów na minimum 72 godziny.
Czteroosobowa rodzina potrzebuje aż 36 litrów wody
Rządowe zalecenia mówią o minimum trzech litrach wody dziennie na jedną osobę. W przypadku czteroosobowej rodziny oznacza to 36 litrów na trzy dni.
To równowartość 24 półtoralitrowych butelek. A przecież woda to dopiero początek.
W domu warto zgromadzić także żywność, którą można zjeść bez gotowania, podstawowe leki, środki higieniczne oraz wyposażenie przydatne podczas przerwy w dostawie energii.
Tych rzeczy może zabraknąć właśnie wtedy, gdy będą najbardziej potrzebne
Na liście przydatnego wyposażenia znajdują się latarka, zapas baterii, radio bateryjne i naładowany powerbank.
Warto również przygotować niewielką ilość gotówki w różnych nominałach. W przypadku awarii prądu lub łączności płatności elektroniczne mogą być czasowo niedostępne.
Osoby przyjmujące leki na stałe powinny uwzględnić je w swoim planie. Rodziny z małymi dziećmi i właściciele zwierząt muszą pamiętać o ich dodatkowych potrzebach.
Ile trzeba wydać? Kwota może zaskoczyć
Przykładowy koszt przygotowania podstawowego zestawu dla czteroosobowej rodziny oszacowaliśmy na 361–790 zł.
W tej kwocie uwzględniono wodę, żywność na trzy dni, latarkę, radio, powerbank, podstawowe uzupełnienie apteczki i środki higieniczne.
Nie jest to urzędowa wycena ani aktualny koszyk zakupowy z konkretnego sklepu. To orientacyjny budżet, który może być znacznie niższy, jeśli część wyposażenia znajduje się już w domu.
Najgorszy moment na przygotowania? Chwila, gdy awaria już się zacznie
Podczas przerwy w dostawie prądu sklepy mogą mieć trudności z obsługą klientów, bankomaty mogą nie działać, a komunikacja może być utrudniona.
Dlatego przygotowanie podstawowych zapasów z wyprzedzeniem ma praktyczny sens. Nie chodzi o paniczne zakupy ani gromadzenie ogromnych ilości produktów.
Wystarczy sprawdzić, co już mamy, uzupełnić braki i regularnie kontrolować terminy przydatności żywności.
Rządowy poradnik nie jest zapowiedzią nadchodzącej katastrofy. To instrukcja przygotowania na sytuacje, które mogą zakłócić codzienne życie.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.