Warto mieć gotówkę w domu. Europejskie instytucje wskazują konkretne kwoty. A co z Polską?

Płatność kartą nie przechodzi, telefon nie ma internetu, a bankomat odmawia wypłaty pieniędzy. Wystarczy awaria, żeby codzienne zakupy stały się problemem. Europejskie instytucje coraz częściej przypominają o potrzebie posiadania niewielkiej rezerwy gotówki. W niektórych krajach podają nawet konkretne kwoty. Sprawdziliśmy, jakie zalecenia dotyczą Polski.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Fot. Warszawa w Pigułce

Gotówka wraca do rozmów o bezpieczeństwie

Choć Polacy chętnie korzystają z kart, telefonów i płatności elektronicznych, gotówka nadal pełni ważną funkcję. Jej największą zaletą jest niezależność od internetu, aplikacji bankowych i terminali płatniczych.

W przypadku awarii infrastruktury technicznej możliwość zapłacenia banknotami może okazać się szczególnie przydatna. Dotyczy to zarówno zakupu podstawowej żywności, jak i leków czy innych niezbędnych produktów.

Na znaczenie fizycznego pieniądza zwraca uwagę Europejski Bank Centralny. W analizie opublikowanej w 2025 roku wskazał, że gotówka pełni funkcję awaryjnego środka płatniczego w sytuacjach kryzysowych.

Nie oznacza to, że należy wypłacać wszystkie oszczędności. Chodzi o niewielką rezerwę na nieprzewidziane okoliczności.

Europejskie instytucje wskazują kwoty

Europejski Bank Centralny przywołuje zalecenia obowiązujące w wybranych państwach europejskich. W Holandii, Austrii i Finlandii pojawiają się rekomendacje dotyczące zabezpieczenia podstawowych potrzeb przez około 72 godziny.

W zależności od kraju mowa o kwotach rzędu 70–100 euro na osobę albo o rezerwie wystarczającej na niezbędne wydatki przez trzy doby.

To nie jest jednak jednolity przepis obowiązujący w całej Unii Europejskiej. Poszczególne państwa stosują własne rozwiązania i zalecenia.

A ile gotówki powinno się mieć w Polsce?

To najważniejsza kwestia dla polskich gospodarstw domowych.

Narodowy Bank Polski nie wskazuje jednej oficjalnej kwoty, którą każdy obywatel powinien przechowywać w mieszkaniu.

NBP podkreśla znaczenie dostępności gotówki i bezpieczeństwa obrotu gotówkowego. Również polskie materiały dotyczące przygotowania na sytuacje kryzysowe uwzględniają posiadanie banknotów jako jednego z elementów wyposażenia awaryjnego.

Nie ma zatem podstaw, aby przedstawiać zagraniczne rekomendacje jako obowiązek dotyczący wszystkich Polaków.

Nie tylko wysokość kwoty ma znaczenie

Przygotowując niewielką rezerwę, warto zwrócić uwagę na nominały banknotów.

Jeżeli terminale płatnicze przestaną działać, sklep może mieć trudności z wydawaniem reszty z dużych banknotów. Dlatego praktyczniejszym rozwiązaniem może być posiadanie części pieniędzy w nominałach 10, 20 i 50 zł.

Ważne jest również bezpieczne przechowywanie gotówki. Nie należy trzymać jej w widocznym miejscu ani informować przypadkowych osób o domowych oszczędnościach.

Kwotę najlepiej dostosować do liczby domowników i rzeczywistych potrzeb, takich jak zakup jedzenia, leków czy opłacenie transportu.

Czy trzeba już teraz iść do bankomatu?

Nie ma powodu do paniki ani masowego wypłacania pieniędzy.

Zalecenia dotyczące gotówki awaryjnej są elementem przygotowania na różne sytuacje, podobnie jak przechowywanie latarki, zapasu wody czy podstawowych leków.

Nie są zapowiedzią zamknięcia banków ani dowodem na zbliżającą się awarię systemu finansowego.

Warto też pamiętać, że gotówka nie zastępuje oszczędności przechowywanych na rachunku bankowym. Ma być dodatkowym zabezpieczeniem, które pozwoli pokryć najpilniejsze wydatki w razie przejściowych utrudnień.

Najważniejszy wniosek: niewielka ilość gotówki w domu może ułatwić funkcjonowanie podczas awarii, ale w Polsce nie obowiązuje jedna urzędowo wyznaczona kwota rezerwy dla każdego gospodarstwa domowego.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl