Generał Tadeusz Rozwadowski. Jeden z głównych dowódców Bitwy Warszawskiej spoczął wśród swoich żołnierzy we Lwowie. Byliśmy na Jego grobie

15 sierpnia przypominamy ludzi, których decyzje wpłynęły na wynik Bitwy Warszawskiej 1920 roku. Jedną z najważniejszych, a zarazem do dziś budzących historyczne dyskusje postaci jest generał Tadeusz Jordan Rozwadowski. W decydujących tygodniach wojny z bolszewikami był szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego i jednym z głównych dowódców po stronie polskiej. Zmarł 8 lat po zwycięstwie. Zgodnie ze swoją ostatnią wolą został pochowany we Lwowie, wśród żołnierzy, którymi wcześniej dowodził. Byliśmy na Jego grobie. 

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Mogiła Tadeusza Rozwadowskiego na Cmentarzu Obrońców Lwowa.
Mogiła Tadeusza Rozwadowskiego na Cmentarzu Obrońców Lwowa. | Fot. Warszawa w Pigułce.

22 lipca 1920 roku dostał jedno z najtrudniejszych zadań

Sytuacja Polski latem 1920 roku była dramatyczna. Armia Czerwona parła w kierunku Warszawy, polskie oddziały znajdowały się w odwrocie, a rozstrzygnięcie wojny zbliżało się wraz z bolszewickimi wojskami do stolicy.

22 lipca 1920 roku Tadeusz Rozwadowski ponownie został szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Funkcję tę sprawował przez cały okres Bitwy Warszawskiej. Część historyków przypisywała mu szczególnie duży udział w polskim zwycięstwie.

Po objęciu stanowiska generał rozpoczął intensywną pracę nad uporządkowaniem i przegrupowaniem polskich wojsk. W źródle wskazano, że szczegóły przegrupowania regulowały rozkazy z 7 sierpnia, podpisane przez Rozwadowskiego oraz wspólnie przez Rozwadowskiego i generała Kazimierza Sosnkowskiego.

Rozwadowski i plan obrony Warszawy

Rola generała w przygotowaniu operacji warszawskiej była ogromna, choć kwestia autorstwa całego planu Bitwy Warszawskiej pozostaje przedmiotem dyskusji historycznej.

W nocy z 5 na 6 sierpnia Rozwadowski przedstawił Józefowi Piłsudskiemu 2 warianty koncentracji wojsk przeznaczonych do kontrnatarcia. Jeden zakładał uderzenie z rejonu Karczewa w kierunku Mińska Mazowieckiego. Drugi przewidywał akcję z okolic Garwolina połączoną z uderzeniem wzmocnionego Frontu Północnego. Piłsudski zaakceptował drugie rozwiązanie, dokonując jednocześnie zmian w rozmieszczeniu wojsk i kierunku operacji.

To pokazuje, dlaczego nie powinno się sprowadzać Bitwy Warszawskiej do działania jednego człowieka. Była ona wynikiem pracy dowództwa i wysiłku wielu tysięcy żołnierzy, a wśród osób podejmujących najważniejsze decyzje znajdowali się zarówno Józef Piłsudski, jak i Tadeusz Rozwadowski.

Tajemniczy rozkaz nr 10 000

Jednym z najciekawszych epizodów związanych z generałem był specjalny rozkaz operacyjny nr 10 000.

W nocy z 8 na 9 sierpnia 1920 roku Rozwadowski wydał dokument dotyczący wykonania planu Bitwy Warszawskiej. Numer był fikcyjny. Rozkaz przewidywał między innymi wzmocnienie 5 Armii generała Władysława Sikorskiego i działania ofensywne po wykonaniu przez nią zadań obronnych.

Koncepcja zakładała uderzenia na bolszewików z dwóch kierunków: z północy, znad Wkry, oraz z południa, znad Wieprza. Źródło podkreśla, że idea wzmocnienia 5 Armii oraz dwuskrzydłowego uderzenia miała ogromne znaczenie dla przebiegu walk.

15 sierpnia sytuacja zaczęła się odwracać

Bitwa rozpoczęła się 13 sierpnia. Szczególnie ciężkie walki toczyła 5 Armia generała Sikorskiego. 15 sierpnia polskie wojska pod Warszawą i nad Wkrą rozbiły 3 z 4 armii przeciwnika.

Rozwadowski w tym czasie koordynował działania logistyczne oraz obronę Warszawy, natomiast Piłsudski objął osobiste dowództwo nad grupą manewrową. Następnie rozpoczęły się działania pościgowe. :contentReference[oaicite:5]{index=5}

Operacja zakończyła się wielkim polskim zwycięstwem, ale niemal natychmiast rozpoczął się spór o to, komu należy przypisać autorstwo planu.

Kto naprawdę stworzył plan Bitwy Warszawskiej?

To pytanie powraca do dziś. Przypisywanie całego zwycięstwa wyłącznie jednej osobie nadmiernie upraszcza jednak przebieg wydarzeń.

Z zachowanej dokumentacji wynika, że naczelne dowództwo całej operacji należało do Józefa Piłsudskiego. Jednocześnie Rozwadowski jako szef Sztabu Generalnego odegrał fundamentalną rolę w przygotowaniu i prowadzeniu operacji, opracowywaniu rozkazów, organizacji wojsk oraz koordynowaniu obrony stolicy. Sam generał pozostawał podczas bitwy lojalny wobec Naczelnego Wodza.

Właśnie dlatego postać Rozwadowskiego jest tak istotna dla historii Warszawy. W sierpniu 1920 roku znajdował się w samym centrum procesu dowodzenia w momencie, gdy ważyły się losy stolicy i całego państwa.

Warszawa nie była jedynym miastem szczególnie związanym z generałem

Drugim takim miejscem był Lwów.

Jeszcze przed Bitwą Warszawską Rozwadowski dowodził Armią „Wschód”. Pod koniec listopada 1918 roku przybył do Lwowa i objął dowództwo. W niezwykle trudnych warunkach organizował regularne oddziały i kierował obroną miasta.

Kiedy w marcu 1919 roku otrzymał rozkaz przebicia się przez oblężenie i wycofania do Przemyśla, odmówił opuszczenia Lwowa. Ostatecznie po nadejściu odsieczy oblężenie miasta zostało przerwane. Rozwadowski opuszczał Lwów żegnany przez mieszkańców oraz żołnierzy.

Generał przeznaczył również 60 000 koron z własnych pieniędzy na pomoc wdowom i sierotom po poległych obrońcach Lwowa i Kresów południowo-wschodnich.

Zmarł w Warszawie. Chciał spocząć we Lwowie

Los generała po odzyskaniu niepodległości był dramatyczny. Podczas zamachu majowego w 1926 roku stanął po stronie legalnych władz i dowodził wojskami rządowymi. Po zakończeniu walk został aresztowany. Więzienie odbiło się na jego zdrowiu. W 1927 roku przeszedł w stan spoczynku, a następnie został zwolniony z aresztu. :contentReference[oaicite:9]{index=9}

Tadeusz Rozwadowski zmarł 18 października 1928 roku w Warszawie. Miał 62 lata. Jego ostatnia wola była bardzo konkretna. Chciał zostać pochowany na Cmentarzu Obrońców Lwowa, pośród swoich żołnierzy.

Trumnę przewieziono z Warszawy do Lwowa

20 października w Warszawie odbyła się msza żałobna. Następnie trumnę przewieziono na Dworzec Główny, skąd wyruszyła do Lwowa.

Pogrzeb odbył się 22 października 1928 roku. Generała żegnały tłumy. Po dotarciu konduktu na Cmentarz Obrońców Lwowa trumnę ponieśli na barkach generałowie usunięci wcześniej z armii. Rozwadowski spoczął tam, gdzie chciał, wśród żołnierzy związanych z walkami o miasto.

Grób generała skrywa jeszcze jedną tajemnicę

Historia nie kończy się jednak na pogrzebie.

W okresie Ukraińskiej SRR Cmentarz Obrońców Lwowa był niszczony. Aby ratować szczątki pochowanych tam Polaków, część z nich została potajemnie przeniesiona. Dotyczyło to również generała Rozwadowskiego.

Obecne miejsce jego szczątków nie jest pewne. W 2013 roku Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa informowała, że ciało generała najprawdopodobniej zostało w latach 70. XX wieku przeniesione w nieznane miejsce, prawdopodobnie na Cmentarz Łyczakowski.

Co to oznacza dla Ciebie?

15 sierpnia, gdy w Warszawie obchodzimy Święto Wojska Polskiego i rocznicę zwycięstwa nad bolszewikami, nazwisko Tadeusza Rozwadowskiego jest jednym z tych, które warto znać.

Był szefem Sztabu Generalnego w czasie Bitwy Warszawskiej, uczestniczył w przygotowaniu planów operacyjnych, wydawał kluczowe rozkazy i koordynował obronę Warszawy. Jednocześnie naczelne dowództwo operacji pozostawało w rękach Józefa Piłsudskiego. Historia zwycięstwa z 1920 roku jest więc historią współdziałania wielu dowódców i tysięcy żołnierzy.

Symboliczne jest również połączenie dwóch miast w biografii generała. W 1920 roku pomagał ratować Warszawę. Po śmierci w Warszawie jego ciało przewieziono do Lwowa, gdzie zgodnie z jego wolą pochowano go wśród żołnierzy. Dziś, ponad 100 lat po Bitwie Warszawskiej, dokładne miejsce spoczynku jednego z jej najważniejszych dowódców pozostaje nieznane.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl