Gigantyczne promocje w Lidlu. Ceny spadły nawet o 80 procent. Klienci biorą cały zapas
Takie przeceny potrafią sprawić, że produkty znikają z półek błyskawicznie. W Lidlu pojawiły się ogromne obniżki sięgające nawet 80 proc. Na jednym z produktów cena spadła z 11,49 zł do zaledwie 2,29 zł, a na innym z 3,49 zł do 69 groszy. Przy takich kwotach część klientów zamiast jednej sztuki bierze od razu większy zapas.

Wyprzedaż zauważyliśmy w jednym ze sklepów Lidl. Elektroniczne etykiety przy produktach pokazują obniżki, które zdecydowanie wyróżniają się na tle standardowych promocji.
Największa z nich wynosi aż 80 procent.
Z 11,49 zł na 2,29 zł
Pierwszą z przecenionych pozycji jest krem z orzechami i kakao w opakowaniu 350 g.
Standardowa cena widoczna na etykiecie wynosi 11,49 zł. Po zastosowaniu 80-procentowej obniżki produkt kosztuje zaledwie:
2,29 zł za opakowanie.
To oznacza oszczędność aż 9,20 zł na jednej sztuce. Kupując cztery opakowania, zamiast 45,96 zł klient zapłaci tylko 9,16 zł.
Przy takiej różnicy cenowej nietrudno zrozumieć, dlaczego klienci mogą brać po kilka sztuk.

Kolejny produkt za jedyne 69 groszy
Jeszcze bardziej zaskakująco wygląda cena widoczna na drugiej etykiecie.
Produkt kosztujący wcześniej 3,49 zł został przeceniony o 80 proc. i kosztuje teraz zaledwie 0,69 zł.
To cena, którą coraz rzadziej widuje się na sklepowych półkach – szczególnie w przypadku pełnowymiarowych produktów.
Obok znajduje się również kolejna przecena. Produkt kosztujący wcześniej 14,99 zł można kupić za 9,99 zł, co oznacza obniżkę o 33 proc.

Przy takich cenach półki mogą szybko opustoszeć
Największe zainteresowanie wzbudzają oczywiście przeceny o 80 proc. Jeżeli klient trafia na produkt, którego regularnie używa i który można przechowywać przez dłuższy czas, zakup kilku opakowań może oznaczać sporą oszczędność.
Trzeba jednak pamiętać o jednej ważnej rzeczy. Zdjęcia pochodzą z konkretnego sklepu Lidl i nie oznaczają, że identyczne przeceny obowiązują obecnie we wszystkich placówkach sieci.
Tak głębokie obniżki często są związane z lokalną wyprzedażą zapasów. Dostępność produktów oraz ich ceny mogą więc różnić się pomiędzy sklepami.
Warto patrzeć na elektroniczne etykiety
Przy takich akcjach warto zwracać uwagę nie tylko na duże gazetkowe promocje, ale również na elektroniczne etykiety bezpośrednio przy półkach. To właśnie tam można znaleźć lokalne obniżki produktów, które sklep chce szybko wyprzedać.
Krem z orzechami i kakao za 2,29 zł zamiast 11,49 zł oraz produkt za 69 groszy zamiast 3,49 zł pokazują, jak duże mogą być różnice. Przy 80-procentowej przecenie nic dziwnego, że najbardziej atrakcyjne pozycje mogą znikać bardzo szybko.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.