Groził, że zabije, wyzywał, popychał, wykręcał ręce, uderzał ręką w twarz, plecy i ramiona
Policyjny dozór, zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej oraz nakaz opuszczenia lokalu mieszkalnego, takie środki zapobiegawcze zastosował prokurator rejonowy wobec 64-latka, który od czterech lat znęcał się nad żoną. Pijany mężczyzna został zatrzymany przez północnopraskich policjantów.

Na interwencję przy ulicy Ząbkowskiej zostali wezwani mundurowi z Pragi Północ. Został tam zatrzymany agresywny mężczyzna. Pijany 64-latek (3 promile alkoholu) trafił do komendy przy ulicy Jagiellońskiej. Mundurowi wszczęli procedurę Niebieskiej Karty.
W trakcie gromadzenia materiału dowodowego okazało się, że ta sytuacja nie była jednorazowa. Mężczyzna znęcał się fizycznie i psychicznie nad swoją żoną od czterech lat. Jak ustalili śledczy Andrzej M. będąc w stanie nietrzeźwości notorycznie wszczynał awantury, podczas których wyzywał swoją żonę, groził jej pozbawieniem życia, popychał, wykręcał ręce, uderzał ręką w twarz, plecy i ramiona.
64-latek po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty za znęcanie się fizyczne i psychiczne nad członkiem rodziny. Prokurator rejonowy zastosował wobec mężczyzny policyjny dozór, zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej na odległość mniejszą niż 100 metrów oraz nakaz opuszczenia lokalu zajmowanego wspólnie z pokrzywdzoną na okres trzech miesięcy. Teraz Andrzejowi M. grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Redaktor naczelny serwisu. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim z ponad 15-letnim doświadczeniem w mediach. Specjalista ds. strategii informacyjnych i komunikacji kryzysowej. Wieloletni inwestor giełdowy i praktyk rynków finansowych. W swoich tekstach łączy warsztat dziennikarski z praktyczną wiedzą o podatkach, inwestowaniu i mechanizmach rynkowych, tłumacząc zawiłości ekonomii na język codzienny.