Kiedyś muzeum, teraz cmentarzysko samochodów [GALERIA]

Fot. Szary Burek

Fot. Szary Burek

Wydaje się, że umieszczanie u nas zdjęć Szarego Burka zrobiło się już tradycją. Cóż zrobić, skoro odwiedza on miejsca o których mało kto wie lub mało kto ma odwagę tam iść? Były więc zdjęcia opuszczonego budynku Prudential i przerażający wizerunek szpitala psychiatrycznego Zofiówka.

Teraz fotograf udał się do opuszczonego cmentarzyska samochodów. Kiedyś żył tam Pan Tadeusz Tabencki, który był urzędnikiem i wielkim miłośnikiem motoryzacji. Odkupywał samochody jeszcze w czasie PRL-u, remontował i umieszczał na działce. Oprócz nys, syrenek czy warszaw stały tam także porsche, bugatti czy mercedesy i to jeszcze w latach 70. Właściciel próbował założyć tu muzeum, ale na to potrzebna była zgoda władz, a władza ludowa nie była zainteresowana. wiadomo: jeździć zagranicznymi można, ale oglądać to już nie. Kiedy właściciel umarł skradziono pierwsze 12 samochodów i od tej pory są sukcesywnie wynoszone. Syn, który odziedziczył wszystko był zastraszany przez złodziei i nie może nic zrobić z jego własną kolekcją.

Zapraszamy na blog fotografa, gdzie znajdziecie dodatkowo jeszcze 16 zdjęć z kolekcji Pana Tabenckiego i… nastąpią część, bowiem autor bloga planuje niedługo opublikować pozostałe fotografie z tego niezwykłego miejsca.

Fot. Szary Burek

Copyright © 2016-2019 warszawawpigulce.pl  ∗  Polityka prywatności  ∗  Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.